MBDA celuje w „Narew”. Obiecuje rakietowe technologie

Tarczę powietrzną  krótkiego zasięgu ”Narew” zbudujemy siłami rodzimej zbrojeniówki pozyskując z zagranicy brakujące technologie rakietowe – zapowiedział w końcu kwietnia w 3. Brygadzie Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie szef MON Mariusz Błaszczak.

MON spodziewa się, że przy okazji programu „Narew” polski przemysł obronny uzyska nowe kompetencje w dziedzinie precyzyjnego uzbrojenia. To ważny sygnał dla koncernów zabiegających w Warszawie o miliardowe zamówienia: przyznanie kontraktów resort obrony uzależnia od gotowości zagranicznych partnerów do dzielenia się cennymi i zazwyczaj niedostępnymi technologiami.

-Tę kwestię powinni poważnie wziąć pod uwagę producenci broni  zwłaszcza ci najbardziej liczący się dziś w grze o „Narew” – radzą eksperci.

Jak ustalił „Radar w ścisłej czołówce wyścigu po polskie kontrakty związane z „Narwią” wymienia się  brytyjski oddział Europejskiego Domu Rakietowego MBDA oferujący zestawy z naprowadzanymi radarowo precyzyjnymi pociskami CAMM i CAMM-ER.

Z punktu widzenia MON istotne atuty ma też system NASAMS norweskiego Kongsberga, uzbrojony w rakiety z rodziny AMRAAM amerykańskiego giganta zbrojeniowego Raytheon Technologies (dostawcy do Polski zestawów Patriot).

Firm oferujących rakietowy oręż do „Narwi” jest więcej, ale na pewno trzeba wymienić konsekwentnie zabiegających o wejście na polski rynek producentów izraelskich m.in. Israel Aerospace Industries, czy Rafael, twórców tarczy antybalistycznej i przeciwlotniczej Iron Dome (Żelazna Kopuła), zdającej dziś egzamin w rakietowym starciu Tel Awiwu z Hamasem w  najnowszej odsłonie  bliskowschodniego konfliktu.

O szczegółach brytyjskiej, rakietowej oferty dla „Narwi” i perspektywach przemysłowej współpracy z polskimi firmami mówi Radarowi James Price, wiceprezes MBDA ds. eksportu.

Radar: Brytyjski producent systemu CAMM obiecuje otwartość w dzieleniu się doświadczeniem i rakietowymi kompetencjami. Transfer których technologii MBDA dla programu Narew jest aktualny? Czy obejmuje on np. głowice naprowadzające?

Jim Price, wiceprezes MBDA ds. eksportu: Podejście MBDA jest takie, że system Narew ma powstawać w firmach polskiego przemysłu obronnego. Dotyczy to także produkcji rakiety i wyrzutni. I nie chodzi o sam montaż, ale o wytwarzanie części, podsystemów i systemów, a także testowanie ich na miejscu. Dzięki temu polskie firmy zdobędą kompetencje produkcyjne m.in. w obszarze głowicy naprowadzającej, głowicy bojowej czy silnika rakietowego. Co więcej, Polska uzyska dostęp do kodu źródłowego systemu, będzie odpowiedzialna za wsparcie serwisowe Narwi i zapewni sobie możliwość jej dalszego rozwoju. Nasz plan zakłada nie tylko przekazanie technologii budowy rakiety i wyrzutni, ale też wykorzystanie zaprojektowanych w Polsce pozostałych elementów systemu, w tym radarów, pojazdów, systemów łączności. Współpraca MBDA i Polskiej Grupy Zbrojeniowej  przy Narwi może przełożyć się na tysiące wyspecjalizowanych miejsc pracy w kraju.

Nie czekając na decyzję w sprawie Narwi, MBDA już rozpoczęła współpracę ze skarżyskim Mesko. Stosowne umowy podpisano podczas MSPO w Kielcach dwa lata temu. Co robi dla was nasz największy krajowy producent amunicji?

Od kilku lat pozostajemy w bliskich kontaktach z krajowymi firmami, aby móc szybko uruchomić wspólne działania po podpisaniu kontraktu. Mamy jak najlepszą opinię o zdolnościach polskiego przemysłu, które czynią go cennym partnerem. Mesko już dołączyło do naszego globalnego łańcucha dostaw i dostarcza komponenty do rakiet CAMM i przeciwpancernych pocisków Brimstone. Nasi inżynierowie są bardzo zadowoleni z jakości komponentów dostarczanych ze Skarżyska a pociski CAMM opuszczające dziś nasze linie produkcyjne zawierają już części wyprodukowane w Polsce. Sądzę, że złożymy kolejne zamówienia w polskich firmach.

System CAMM jest na wyposażeniu bojowym brytyjskiej marynarki i armii, ale są też plany rozwoju broni. Czy jest szansa na włączenie z czasem polskiego przemysłu w proces modernizacji zestawów?

Brytyjskie siły zbrojne już dziś wykorzystują CAMM-y w prowadzonych operacjach wojskowych. CAMM, który obecnie zawiera wszystkie najnowsze, dostępne dziś technologie i jest na wyposażeniu jednostek operacyjnych, pozostaje produktem na początku cyklu życia, z ogromnym potencjałem rozwojowym. Tej cechy nie mają inne systemy, które korzystają ze starszych technologii lub mają ograniczone możliwości modernizacji. Chcemy, aby Polska nie tylko uczestniczyła w przyszłych modyfikacjach zestawów CAMM, ale aby była także w stanie wprowadzać własne ulepszenia broni.

Czy MBDA widzi możliwości  współpracy z polskim przemysłem  z myślą o eksporcie broni na rynki trzecie?

To już się dzieje. Komponenty wyprodukowane w Polsce znajdują się dziś w naszym łańcuchu dostaw, a więc są wykorzystywane do produkcji pocisków CAMM przeznaczonych na eksport. Jeśli oferta MBDA dla Narwi zostanie zaakceptowana, Polska będzie nie tylko produkować precyzyjne  rakiety, ale cały system CAMM zostanie oparty na krajowych zdolnościach przemysłowych. Mam tu na myśli zastosowanie polskich sensorów, systemów łączności itp. Propozycja obejmuje też współpracę eksportową, wykorzystanie w niej mocnych stron polskich partnerów, a także prowadzenie przez Polskę kampanii eksportowych na tych rynkach, na których zwiększałoby to naszą wspólną przewagę konkurencyjną.

Konsekwencje pandemii COVID-19 mogą być trudne dla wszystkich uczestników rynku zbrojeniowego. Rzeczywistość także w odniesieniu do programu Narew może być inna niż rok temu. Czy będziecie elastyczni w tych nowych okolicznościach?

Nawet w najgorszej fazie pandemii udało nam się utrzymać stały kontakt z przemysłem i polskim MON. Wraz z postępem programów szczepień w Europie i spodziewanym łagodzeniem ograniczeń, będziemy mogli zwiększyć nasze zaangażowanie jeszcze bardziej. Na szczęście MBDA pozostało silne w czasie pandemii i odnotowało dobre wyniki finansowe w 2020 roku. Wierzymy, że przyszłość rysuje się w jasnych barwach, także jeśli chodzi o możliwości współpracy w Polsce.

CV

James Price, wiceprezes MBDA ds. eksportu, karierę zawodową zaczął jako oficer korpusu Royal Marines w Wielkiej Brytanii. W newralgicznym okresie konfliktów w Iraku i Afganistanie kierował programem rozwoju zdolności brytyjskich sił zbrojnych w sferze działań powietrzno-lądowych. Absolwent wydziału bezpieczeństwa międzynarodowego na Uniwersytecie Loughborough Przed objęciem obecnego stanowiska spędził 11 lat na Bliskim Wschodzie. Jako dyrektor generalny regionalnej centrali MBDA Middle East  zapewnił firmie wzrost przychodów w eksporcie uzbrojenia do państw rejonu Zatoki Perskiej.

Polecane

Włosi zbudują Mieczniki dla Indonezji

Włoska spółka stoczniowa Fincantieri zawarła umowę z Ministerstwem Obrony Republiki Indonezji na dostawę sześciu nowych…

22 godziny temu

NBPWP Borsuk na ćwiczeniach Dragon-21

Odbywające się w dniach od 2 do 18 czerwca ćwiczenia Dragon-21 to największe tego typu…

24 godziny temu

Szwajcaria wybierze Dassault Rafale?

Szwajcarskie media, bazując na nieoficjalnych źródłach, poinformowały, że jeszcze w tym miesiącu poznamy zwycięzcę w…

4 dni temu

Policja zamawia gogle noktowizyjne dla pilotów śmigłowców

Komenda Główna Policji podpisała umowy z Griffin Group Defence dotyczące zakupu 16 kompletów gogli noktowizyjnych…

4 dni temu

Polskie jastrzębie ćwiczą z włoskimi F-35A podczas BALTOPS-50

W ramach międzynarodowych ćwiczeń BALTOPS-50, które rozpoczęły się 6 czerwca, polscy piloci realizowali wspólne zadania…

4 dni temu

Pierwsze tankowanie w powietrzu z bezzałogowca MQ-25A Stingray

Boeing przeprowadził test, podczas którego bezzałogowy samolot tankowania powietrznego Boeing MQ-25A Stingray po raz pierwszy…

5 dni temu