Reklama

Pół tysiąca śmigłowców Apache w służbie

Boeing dostarczył US Army i zagranicznym partnerom USA na całym świecie 500 egzemplarzy legendarnych uderzeniowych śmigłowców AH-64E Apache.
Śmigłowiec bojowy AH-64D Apache ze stacją radiolokacyjną Longbow zamontowaną nad wirnikiem. Fot./US

Śmigłowiec bojowy AH-64D Apache ze stacją radiolokacyjną Longbow zamontowaną nad wirnikiem. Fot./US Army.

Foto: Śmigłowiec bojowy AH-64D Apache ze stacją radiolokacyjną Longbow zamontowaną nad wirnikiem. Fot./US Army.

– Model “Echo” zapewnia lepszą wydajność i interoperacyjność w zdigitalizowanym środowisku walki, a także zwiększoną świadomość sytuacyjną i przeżywalność przy zmniejszonych kosztach operacyjnych i nakładach na utrzymanie –  zachwala swoje najnowsze szturmowe wiropłaty amerykański gigant lotniczy i zbrojeniowy.

Czytaj także: Seahawki i Apache dla Indii

Boeing podkreśla, że nadal z powodzeniem  kontynuuje produkcję sprawdzonych maszyn  i  testy nowych rozwiazań modewrnizujących apacze serii E w zakładach Mesa w stanie Arizona.

Wielozadaniowy wojownik

Wersja AH-64E Apache, po raz pierwszy dostarczona w 2011 r., jest stale używana w operacjach bojowych na całym świecie. Śmigłowiec jest wciąż rozwijany, a planowana modernizacja świadczy o jego wciąż znacznym bojowym potencjale i sporych możliwościach rozwijania konstrukcji. – Wszystko po to, by dostosować ją do najnowszych zagrożeń i współczesnych wyzwań na polu walki – zapewnia producent.

""

Fot./Boeing

Foto: radar.rp.pl

Reklama
Reklama

Już od lat Boeing zabiega w Warszawie o to, by jego śmigłowce były faworytami planu modernizacyjnego w ramach Programu Kruk. Zakłada on pozyskanie przez Siły Zbrojne RP ok. 32 uderzeniowych śmigłowców.

Kruk ciągle w planach

Od niemal dekady program Kruk, inicjowany jeszcze za rządów PO-PSL, uważany był w MON za priorytetowy. Za pilny uznali go także autorzy opracowanego za rządów PiS, za kierownictwa Antoniego Macierewicza, Strategicznego Przeglądu Obronnego.

Czytaj także: Boeing zmodernizuje holenderskie Apache

Wytyczne płynące z  SPO nie pozostawiały wątpliwości. Armia musi rozpocząć jak najszybciej proces wymiany „latających czołgów” Mi-24.

Jednak plan śmigłowcowych zamówień szybko utknął na poziomie wstępnych analiz rynkowych ofert. Okazało się bowiem, że na wszystkie ważne inwestycje polskiego wyścigu zbrojeń – m.in. na przeciwrakietową tarczę Wisła – nie wystarczy budżetowych pieniędzy. W efekcie MON zdecydowało się na oszczędnościową, tymczasową protezę. Jest nią pobieżna modernizacja i przedłużenie żywota wysłużonych poradzieckich Mi-24.

Wzorzec szturmowca

Uderzeniowe AH-64E Apache uchodzą za wzorzec helikoptera szturmowego na świecie. Wystarczy porównać wygląd śmigłowców, by przekonać się, że to na nich wzorowali się konstruktorzy zespołu Mila. Widać to w przypadku śmigłowca Mi-28, zamawianego obecnie w zakładach w Rostowie przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Dwóch finalistów w konkursie na następcę Black Hawka

Cena ważących niemal dziesięć ton śmigłowców (licząc z bojowym wyposażeniem) przekracza   60 mln dol. za sztukę. Maszyny mogą przenosić nawet 16 przeciwpancernych kierowanych rakiet Hellfire,pozwalających zwalczać czołgi i niszczyć umocnione cele. Amerykański szturmowiec jako jedyny na tle konkurencyjnych wiropłatów dysponuje taktycznym radarem. Umożliwia on prowadzenie rozpoznania w najtrudniejszych warunkach i precyzyjne zarządzanie polem walki.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama