wikipedia.org/Lowdown

Sanocka firma autobusowa chce odbudowywać motoryzacyjny biznes we współpracy z potentatami krajowej energetyki.

Autosan podpisze z PGE, ENEĄ i Tauronem umowę na elektryfikację floty pojazdów służących m. in. ekipom serwisowym odpowiedzialnym za utrzymanie i naprawy sieci.

Zachęceni przez rząd energetyczni giganci, a także spółki z ich grup kapitałowych, na razie mają wspierać i współpracować z podkarpacką firmą. Cel jest jeden. Podniesienie poziomu krajowej elektromobilności, która jest przecież w interesie branży energetycznej.

Czytaj także: Autosan nie nadąża za wojskiem

Porozumienie idzie nawet dalej, wykraczając poza ogólnikową formułę listu intencyjnego. Mowa wprost o zaangażowaniu Autosanu w wymianę floty samochodów funkcjonalnych energetyki na elektryczne. Projekt dokumentu zakłada także określenie szczegółowych potrzeb i wymagań technicznych dla pojazdów potrzebnych m.in. służbom monterskim oraz ich wyprodukowanie i dostawę w najbliższych latach.

Idea prezesa Kaczyńskiego

Autosan podnoszony z upadku od 2016 r., kiedy majątek pogrążonej w upadłości spółki wykupiła od syndyka PGZ, zdążył już zbudować podstawowe kompetencje w dziedzinie budowy elektrycznych autobusów. Dostarcza je przede wszystkim przedsiębiorstwom transportu miejskiego. Firma ma na swoim koncie nawet eksport pojedynczych pojazdów np. dla klientów z Niemiec.

– Przejście od montażu autobusów do produkcji nowoczesnych terenówek dla energetyki to nie taka prosta sprawa. Realizacja wymaga poważnych inwestycji i nowej doświadczonej kadry. Tej brakuje nie tylko na Podkarpaciu – twierdzą eksperci.

Czytaj także: Sancity dla Wojska Polskiego

Informatorzy Radaru przypominają, iż idea zaangażowania sektora energetycznego w ratowanie Autosanu, który już kolejny rok przynosi straty, nie jest nowa. Już rok temu ten wątek pojawił się w publicznych wystąpieniach Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński zadeklarował, że możliwe jest przejęcie Autosanu przez energetyczny koncern PGE i jest to „już zaawansowana sprawa”.

– Po to, by rozpocząć tam supernowoczesną produkcję autobusów elektrycznych, a także pojazdów, które służą energetyce. Energetyka, linie energetyczne, wymagają specjalnego rodzaju pojazdów i jest tego niemało – zaznaczył Kaczyński.

– I to też będzie specjalność tej fabryki, ona ma wielką przyszłość. Autosan ma wielką przyszłość, a to jest niemała część przyszłości Sanoka – krzepił prezes PiS.

Autobusy podłączone do energetyki

Sanocką autobusową firmę, należącą niegdyś do motoryzacyjnego imperium Sobiesława Zasady, w  2016 r. uratowały pieniądze PGZ. Dokładniej, to inwestycja konsorcjum warszawskiego, elektronicznego PIT–Radwaru oraz artyleryjskiej Huty Stalowa Wola.

Wykupienie od syndyka najstarszej w Polsce fabryki autobusów (działała już w latach 20. XX wieku),kosztowało PIT-Radwar i HSW 17,3 mln zł. Dodatkowo 7,8 mln zł właściciele nowej spółki Autosan S.A. wyłożyli na zakup hali produkcyjnej od firmy Zasada.

Czytaj także: Polska Grupa Zbrojeniowa nad kreską

Inwestorzy liczyli, że spółkę uda się wskrzesić i odbudować dzięki zamówieniom wojskowym.  Zapotrzebowanie armii na nowe autobusy szacowano wówczas na 300 pojazdów. Wyprowadzenie Autosanu z zapaści okazało się jednak trudniejsze niż przypuszczano. Nie udało się też ziścić planów ulokowania w Sanockich zakładach produkcji samochodów terenowych dla wojska i rozwinięcie usługowej kooperacji ramach PGZ.

Może to czego nie dokonała zbrojeniówka, uda się polskiej energetyce.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Rosja chce lotniskowca. Nie ma tylko pieniędzy

Projekty są podobno lepsze niż brytyjskiego okrętu „Queen Elizabeth”. Problem w tym, że Rosja ...

Coraz bliżej największych ćwiczeń wojskowych w Polsce

Ponad 18 tysięcy żołnierzy weźmie udział w największych w tym roku wojskowych ćwiczeniach Dragon ...

Artyleria dla US Air Force

Eskadra Działań Specjalnych stacjonująca w Hurlburt Field na Florydzie otrzymała pierwszy samolot wsparcia ogniowego ...