Kanadyjskie władze ogłaszając w tym tygodniu werdykt rządowego konkursu ogłosiły, że właśnie F-35 jest dziś samolotem najlepiej dostosowanym do suwerennych wymagań Kanady. Zapowiedziano, że zamówienie na bojowe myśliwce odpowiadające wymogom ograniczonej wykrywalności stealth wsparte zostanie przez producenta – amerykańskiego giganta zbrojeniowego Lockheed Martin pakietem serwisowym i pełnym programem szkoleniowym.

Odrzutowiec który daje przewagę

- Kanada jest naszym przyjacielem i bliskim sojusznikiem. A decyzja o zakupie prawie 90 myśliwców podkreśla wartość bojową F-35 Lightning II – stwierdził generał broni Mike Schmidt, dyrektor programowy, F-35 Joint Program Office. - Dzięki decyzji Kanady i 15 innych krajów które wybrały F-35 dla swych sił powietrznych właśnie ten samolot znajduje się obecnie na czele rozwiązań mających na celu odstraszanie przeciwnika. Wybór F-35 wzmacnia siły powietrzne naszych sojuszników w Kanadzie, Ameryce Północnej i na całym świecie stając się krytycznym elementem zapewnienia bezpieczeństwa w XXI wieku - powiedziała Bridget Lauderdale, wiceprezes Lockheed Martin i dyrektor generalna programu F-35.

Do tej pory różne wersje F-35 operują z 27 baz na różnych szerokościach geograficznych, a dziewięć krajów używa F-35 na swoim terytorium. Obecnie w służbie jest ponad 890 F-35, obsługiwanych przez 1870 pilotów, a 13 500 osób zostało przeszkolonych do utrzymania odrzutowców w technicznej sprawności.

Lightning II i hamujący spadochron

Na dostawy pierwszych F-35 oczekuje także Polska, która za kwotę 4,7 mld dol. zakontraktowała 32 supermyśliwce Lightning II z pełnymi pakietami logistycznego wsparcia na początku 2020 roku. W chwili zawierania międzyrządowej umowy z USA w ramach amerykańskiego programu eksportu uzbrojenia (FMS) wartość jednego samolotu oszacowano na 87,3 mln dol. netto.

W myśl umowy polskie odrzutowce F-35A zostaną dostarczone Siłom Powietrznym RP w konfiguracji standardowej dla wszystkich użytkowników odbierających dostawy z serii produkcyjnych planowanych na latach 2024 – 2030. Mają być m.in. wyposażone w najnowszy dostępny w tym okresie wariant oprogramowania dla wersji Block 4.

Lockheed Martin.

Lockheed Martin.

F-35A dla Polski

Kontrakt obejmuje też pakiet modernizacyjny zgodnie z którym na samolotach dostarczonych Polsce powinny być zastosowane wszelkie modyfikacje wprowadzane w sprzęcie już po dacie zawarcia umowy. Dodatkowo, zgodnie z wymaganiami Sił Powietrznych RP samoloty zostaną wyposażone w spadochrony hamujące. Polska umowa przewiduje także dostawę zapasowego silnika Pratt & Whitney F-135 dla swoich odrzutowców.

Koszty i zalety

Ponieważ supermyśliwce 5 generacji nie będą eksploatowane w próżni i muszą mieć oparcie w odpowiedniej infrastrukturze, eksperci MON policzyli ile należałoby zainwestować w dostosowanie do nowych maszyn kilku wybranych, istniejących jednostek. Z szacunków sprzed dwóch lat wynika, że w zależności od lokalizacji bazy na adaptację do potrzeb systemu eksploatacji i wsparcia Lightning II należałoby wydać od 0,7 mld do 1,8 mld zł.

Zdaniem nie tylko wojskowych ekspertów wysokie koszty zakupu a potem utrzymania F-35 nie powinny przesłaniać zalet i przewag jakie zapewniają użyte operacyjnie trudno wykrywalne „Błyskawice" Tylko bowiem nowa generacja maszyn jest w stanie pokonywać tworzone obecnie na Wschodzie antydostępowe bariery przeciwlotnicze osłaniające przed atakami z powietrza wybrane, silnie bronione regiony Rosji, takie jak np. Okręg Kaliningradzki.

Niezależni eksperci wskazują, że F-35 to prawdziwy latający komputer, który dzięki radarowym i elektrooptycznym czujnikom a także zdolności do bezpiecznego kodowanego komunikowania się ze źródłami sojuszniczego rozpoznania jest w stanie zapewnić pilotowi pełne spektrum informacji w czasie rzeczywistym czyli wyjątkową tzw. świadomość sytuacyjną na polu walki. Ta wiedza poddawana jest cyfrowej analizie a wyselekcjonowane informacje pozwalają reagować załodze na zagrożenia ale także wskazywać cele innym uczestnikom działań zbrojnych np. artylerii czy marynarce.

Ogromna przewaga informacyjna, którą daje załogom Lightning II pozwala utworzyć z F-35 wysunięte centra dowodzenia i kierowania np. rojami uzbrojonych bezpilotowców czy samolotami starszej generacji dostarczającymi na pierwszą linię precyzyjną amunicję.