Podczas wizyty zaplanowane zostały m.in. rozmowy na szczeblu rządowym, a także z przedstawicielami południowokoreańskiego przemysłu obronnego. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak spotkał się 30 maja ze swoim koreańskim odpowiednikiem, ministrem Lee Jong-supem i z, odpowiadającym za program zakupów południowokoreańskiego rsortu obrony, ministrem Kang Eun-ho, Szefem Agencji Planowania Zakupów Obronnych (Defense Acquisition Program Administration, DAPA). W czasie tych spotkań omówiona została współpraca wojskowa pomiędzy Rzeczpospolitą Polską i Republiką Korei. Ministrowie Błaszczak i Lee Jong-sup podpisali m.in. porozumienie o współpracy w obszarze zbrojeniowym oraz badań i rozwoju.

Plan wizyty przewiduje spotkania z przedstawicielami lokalnego przemysłu zbrojeniowego. Ich głównym tematem będzie wzmocnienie potencjału Sił Zbrojnych RP. Błaszczak rozmawiał już z Jaeil Sonem, prezesem koncernu Hanwha Defense, producenta m.in. wozów bojowych i systemów artyleryjskich. Rozmowy dotyczyły przyspieszenia dostaw sprzętu tego typu i sposobu finansowania zakupów. Podstawą ma być Ustawa o obronie Ojczyzny, gwarantująca wzrost nakładów na obronność do 3 proc. PKB, ale także Bank Gospodarstwa Krajowego, który na podstawie umowy z MON prowadzi Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

Szybkie dostawy nowego sprzętu dla Wojska Polskiego są ważne m.in. ze względu na wojnę, która toczy się za naszą wschodnią granicą. Ważne jest to, żeby było ono wyposażone w nowoczesny, sprawdzony sprzęt, a takim jest uzbrojenia produkowane przez Republikę Korei.

- Dlaczego sprzęt z Korei jest sprawdzony? Dlatego, że Korea ma wyzwanie w postaci swojego sąsiada z północy, który też prowadzi agresywną politykę, a więc naszym zadaniem jest wyposażenie WP w nowoczesny sprzęt. Sprzęt, który odstraszy agresora. Takim sprzętem jest niewątpliwie ten produkowany w Korei. Rozmawialiśmy na temat przyśpieszenia odstaw, na temat zwiększenia liczby tej broni, która trafi do Wojska Polskiego. W mojej delegacji jest pani prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, a więc rozmawialiśmy także o sposobie finansowania tych zakupów. Niewątpliwe podstawą jest Ustawa o obronie Ojczyzny, która gwarantuje wzrost nakładów na obronność. Ale także Bank Gospodarstwa Krajowego na podstawie umowy z Ministerstwem Obrony Narodowej prowadzi Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych – mówił minister Błaszczak.

Szef MON zwrócił uwagę na konieczność zwiększenia dostaw podwozi armatohaubic Krab i nawiązania współpracy w zakresie nowego bojowego wozu piechoty południowokoreańskiej produkcji.

„Nasz partner koreański jest zainteresowany współpracą z Polską. Ta współpraca toczy się od kilku lat. W przypadku armatohaubic Krab dziś musimy przyśpieszyć te dostawy, musimy zwiększyć charakter współpracy, także jeżeli chodzi o bojowe wozy piechoty. Ja jestem zachwycony krajowym bojowym wozem piechoty, który powstaje w Polsce, ale możliwości produkcji tego wozu są ograniczone, w stosunku do potrzeb jakie ma Wojsko Polskie. Moim zadaniem jako ministra obrony narodowej jest jak najszybsze wyposażenie Wojska Polskiego w tą właśnie broń. A więc w bojowe wozy piechoty i armatohaubice Krab" – podkreślił.