To absolutny debiut nowego BWP z Huty Stalowa Wola w poważnym konkursie na międzynarodowym rynku zbrojeniowym. Do tego wejście do gry prototypowego wozu z Podkarpacia następuje w chwili przygotowania ważnych umów z polskim MON, dotyczących seryjnej produkcji pojazdu i jego oręża - zdalnie sterowanego systemu wieżowego z armatą 30 mm.

- Polski bwp wciąż w Hucie Stalowa Wola oczekuje na sygnał wojska do startu końcowych badań kwalifikacyjnych Borsuka – wielomiesięczne testy obejmą główne elementy BWP i pojazdu jako całości – mówi ekspert militarny Jerzy Reszczyński.

Specjalista w dziedzinie broni pancernej przypomina, że w planach jest szybka budowa w HSW 4 kolejnych kompletnych prototypowych egzemplarzy przedseryjnych Borsuka, aby wszechstronnie i efektywnie można było sprawdzić wóz w ekstremalnych warunkach poligonowych.

Borsuk

Borsuk

Roman Bosiacki.

Ostra konkurencja

Polska Grupa Zbrojeniowa, która oferuje NBPWP „Borsuk" w Bratysławie ma nadzieję, że sąsiedzi docenią atuty na wskroś innowacyjnej konstrukcji ze zdalnie sterowaną wieżą bojową i systemami komunikacji, nawigacji i kierowania ogniem w najwyższym, cyfrowym standardzie. Słowackie MON ujawniło na początku lutego że polski bwp zmierzy się w przetargu prowadzonym w formule negocjacji międzyrządowych z wozami bojowego wsparcia oferowanymi przez Węgry, Szwecję i Hiszpanię.

- Łatwo na pewno nie będzie. Jak na portalu ZBiAM napisał Andrzej Kiński, szef fachowego pisma Wojsko i Technika.

- Informacje o złożeniu oferty na Słowacji potwierdziła firma BAE Systems Hägglunds, w imieniu której w postępowaniu bierze udział rząd Królestwa Szwecji. Zaoferowała ona pojazd bazujący na bwp CV90 MkIV. W ofercie węgierskiej chodzi zapewne o bwp Rheinmetall Lynx KF41. Przygotowania do uruchomienia jego licencyjnej produkcji „Bratankowie" rozpoczęli pod koniec 2020 r. W przypadku Hiszpanii „pewniakiem" wydaje się być wóz General Dynamics European Land Systems ASCOD 2 - twierdzi Kiński.

Bratysława potrzebuje ponad 150 gąsienicowych bwp. Szacowana wartość zamówienia przekracza 1,7 mld euro.

Następca BWP-1

W Polsce z pancernym Borsukiem armia RP także wiąże wielkie nadzieje. NBPWP po zaliczeniu ostatecznych testów ma otworzyć drogę nowej generacji „bewupów" i wielkiej, technologicznej zmiany podstawowego wyposażenia wojsk zmechanizowanych. Jerzy Reszczyński który od początku śledzi losy „Borsuka" twierdzi, że całe lata świetlne dzielą nowy pojazd a zwłaszcza jego zautomatyzowane, przeniesione w epokę cyfrową systemy obserwacji , uzbrojenia i komunikacji od eksploatowanych wciąż w armii „bewupów" rosyjskiej konstrukcji – przestarzałych transporterów sprzed co najmniej 6 dekad.

– Przyszłym załogom nowych bojowych maszyn z pewnością bardziej przydadzą się umiejętności wyniesione z gier komputerowych niż nawyki utrwalane w starych transporterach pamiętających czasy Układu Warszawskiego – mówi Reszczyński.

Prace nad nowym, gąsienicowym transporterem, a zwłaszcza szczegóły techniczne wozu i krytyczne parametry bojowe od początku chroniła tajemnica.

Borsuk

Borsuk

Roman Bosiacki.

Wieża robi różnicę

Co wiadomo? Niemal połowę wartości Borsuka (szacowaną na kilkadziesiąt mln zł od sztuki) będzie stanowiła w pełni zautomatyzowana bezzałogowa wieża bojowa z 30 mm licencyjną armatą Orbital ATK Mk 44S Bushmaster II i karabinem maszynowym kal. 7,62 UKM-2000 C (z Zakładów Mechanicznych Tarnów). Wyposażona w obserwacyjne głowice optoelektroniczne, sensory i podwójną wyrzutnię kierowanych pocisków przeciwpancernych Spike - wieża jest owocem współpracy konstruktorów z HSW oraz inżynierów i informatyków ożarowskiej Grupy WB. Pod stalowym pancerzem transportera (opcjonalnie wzmacnianym warstwowymi płytami ceramicznymi i kompozytowymi) zmieści się 3 osobowa załoga (dowódca, działonowy, kierowca) i 6 żołnierzy desantu w pełnym bojowym rynsztunku. Będą mieli do dyspozycji sterowaną hydraulicznie rampę, urządzenia komunikacji cyfrowej Fonet i informatyczne systemy zarządzania polem walki BMS, sensory ostrzegające przed laserowym opromieniowaniem Obra-3 (z warszawskiego Przemysłowego Centrum Optyki), a także licencyjny, amerykański odbiornik nawigacji satelitarnej TALIN 5000 jak również przyrządy automatycznego rozpoznania skażeń PIMCO Chardes II. W HSW, gdzie zaprojektowano wóz panuje przekonanie że już niedługo najnowszy pływający gąsienicowy transporter z Podkarpacia zrobi w wojsku karierę.

– Wieża bojowa ZSSW-30 zaprojektowana w krajowym przemyśle to jedno z najciekawszych rozwiązań na poziomie światowym – nie kryją satysfakcji szefowie PGZ. - Nie zapominajmy że wciąż nowy polski bwp jest na początku swojej drogi rozwoju – studzi emocje Andrzej Kiński szef Zespołu Badań i Analiz Militarnych.