Rakiety CAMM pierwsze na negocjacyjnym stole

Ruszają uzgodnienia z brytyjskim producentem MBDA w sprawie pozyskania precyzyjnych pocisków przeciwlotniczych CAMM – ER do przyszłej polskiej tarczy powietrznej krótkiego zasięgu „Narew".

Publikacja: 29.11.2021 11:27

Start pocisku przeciwlotniczego CAMM-ER. Fot./MBDA.

Start pocisku przeciwlotniczego CAMM-ER. Fot./MBDA.

Foto: MBDA.

Mandat do szczegółowych negocjacji dało ubiegłotygodniowe polsko-brytyjskie porozumienie o w współpracy obronie przeciwlotniczej podpisane przez szefa MON Mariusza Błaszczaka i brytyjskiego sekretarza stanu ds. obrony Bena Wallacea.

Według ustaleń Radaru w najbliższych dniach MON podpisze z Polską Grupą Zbrojeniową umowę o przekazaniu PGZ uprawnień do zarządzania programem tworzenia jednego z największych i najdroższych w historii Sił Zbrojnych RP systemów obronnych. Budowa tarczy powietrznej, według szacunków ekspertów może kosztować nawet ponad 60 mld zł.

Najpierw weryfikacja obietnic

Choć strona brytyjska podkreśla, że międzyrządowe porozumienie z 18 listopada to sygnał do rozpoczęcia fazy negocjacji kontraktowych , to według naszych ustaleń rekomendacja rakiet z rodziny CAMM przez Inspektorat Uzbrojenia jako potencjalnego oręża dla „Narwi", jeszcze nie przesądza, że tak będzie i brytyjski MBDA ma kontrakt w ręku.

W opinii ekspertów o ostatecznym wyborze partnera przemysłowego dla PGZ przesądzą konkretne zapisy i zobowiązania dotyczące dostępu do rozwiązań i technologii rakietowych. Na razie formułowano je w formie deklaracji i obietnic – teraz chodzi o to by znalazły odzwierciedlenie w dokumentach i gwarancjach. – Jeśli warunki przemysłowej współpracy będą dla MON wiarygodne i satysfakcjonujące MBDA będzie mógł liczyć na kontrakt i gigantyczne pieniądze – mówią nasi informatorzy.

Napięty, niemal nierealistyczny plan

W MON, według ustaleń Radaru przyjęto ambitne założenie, że seria niezwykle skomplikowanych umów wykonawczych powinna być uzgodniona i gotowa do podpisu w 2023 roku. W 2026 roku system „Narew" powinien potwierdzić swoją skuteczność bojową na próbach poligonowych ( najprawdopodobniej w USA). - To niezwykle wymagający harmonogram, niektórzy eksperci twierdzą że ze względu na rozmiary przedsięwzięcia i skomplikowanie materii ( np. konieczność zintegrowanie rakiet z amerykańskim systemem dowodzenia IBCS, czy polskimi sensorami radarowymi i opracowanymi w kraju węzłami łączności) – niemal niewykonalny.

MBDA

Chris Allam, dyrektor zarządzający MBDA UK, w specjalnie wydanym w tym tygodniu oświadczeniu po raz kolejny podkreślał, że wybierając MBDA i rodzinę rakiet CAMM, „Polska zyska korzyści z prawdziwego europejskiego partnerstwa rakietowego, pozyska najnowsze zdolności i technologie, które będzie mogła rozwijać, oraz możliwość utrzymania i stworzenia nowych miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów w krajowym przemyśle zbrojeniowym" . - Czekamy na realizację tego programu we współpracy z konsorcjum PGZ - potwierdza Chris Allam.

MBDA nie przestaje kusić efektorami

Dyrektor zarządzający MBDA UK informuje, że udział brytyjskiej firmy w programie „Narew" dotyczy rodziny pocisków przechwytujących CAMM i obejmuje daleko idący transfer technologii rakietowych do konsorcjum PGZ-Narew, przy bardzo szerokim zaangażowaniu technicznym strony polskiej. W Polsce zostanie ulokowana produkcja rakiet przechwytujących z rodziny CAMM na potrzeby programu „Narew", a krajowe linie produkcyjne będą w stanie także dostarczyć pociski na wyposażenie nowych fregat Marynarki Wojennej RP w programie „Miecznik".

A współpraca w ramach „Narwi" będzie podstawą dla szerszej kooperacji między Polską a Wielką Brytanią w dziedzinie zaawansowanego uzbrojenia, co umożliwia polsko-brytyjski traktat o współpracy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa.

Bliskie współdziałanie umożliwiło także podpisanie w 2017 roku umowy o strategicznym partnerstwie w dziedzinie pocisków rakietowych, między innymi w programie „Narew".

Rakiety CAMM reprezentują najnowszą generację technologii obrony powietrznej. Dzięki najnowocześniejszej aktywnej radiolokacyjnej głowicy naprowadzającej i technologii zimnego startu, CAMM jest w stanie szybko wyeliminować dużą liczbę najtrudniejszych współczesnych zagrożeń powietrznych – podkreśla dyr. Allam.

Mandat do szczegółowych negocjacji dało ubiegłotygodniowe polsko-brytyjskie porozumienie o w współpracy obronie przeciwlotniczej podpisane przez szefa MON Mariusza Błaszczaka i brytyjskiego sekretarza stanu ds. obrony Bena Wallacea.

Według ustaleń Radaru w najbliższych dniach MON podpisze z Polską Grupą Zbrojeniową umowę o przekazaniu PGZ uprawnień do zarządzania programem tworzenia jednego z największych i najdroższych w historii Sił Zbrojnych RP systemów obronnych. Budowa tarczy powietrznej, według szacunków ekspertów może kosztować nawet ponad 60 mld zł.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego