Jego tworzenie mają przyspieszyć pieniądze z UE oraz z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Umowę w tej sprawie podpisali 18 stycznia w Warszawie przedstawiciele MON i NFOŚiGW.
Ekologia na celowniku
Fundusze sięgające 7 mln zł pomogą wyszkolić żołnierzy i zbudować zintegrowany system obserwacji i raportowania zmian na poligonach, placach ćwiczeń i innych terenach dzierżawionych od Lasów Państwowych czy samorządów a użytkowanych obecnie przez armię.
- Koncentrujemy się zwłaszcza na poprawie zarządzania obszarami Natura 2000 na terenach wojskowych – tłumaczył w środę Sławomir Mazurek wiceprezes Funduszu.
Wiceszef NFOŚiGW przyznaje, że w coraz większym stopniu rozwiązania środowiskowe zbliżają nas do tych stosowanych przez Królewskie Siły Zbrojne w Wielkiej Brytanii, gdzie dbałość żołnierzy o rodzimą przyrodę uznać można za wzorcową.
Pustynia Błędowska wraca do natury
U nas także jest coraz lepiej - świadczą o tym wyniki monitoringu gatunków flory i fauny występującej na przykład na poligonach. Mimo iż tereny te są okresowo intensywnie użytkowane przez szkolące się wojsko nie notujemy przypadków utraty przyrodniczych zasobów istniejących na tych obszarach – przekonują eksperci Funduszu.
Przypominają, że do ekologicznych osiągnięć wojska (współdziałającego w tej dziedzinie z samorządem gminy Klucze w woj. małopolskim) z ostatnich lat można zaliczyć odbudowę pierwotnego ekosystemu Pustyni Błędowskiej. Wojsko nie tylko rozminowało teren i posprzątało militarne śmieci po latach ćwiczeń na tym terenie, ale pomogło też usunąć przywleczone z zewnątrz gatunki roślin. Dzięki temu dziś Pustynia Błędowska znów jest niekwestionowaną turystyczną atrakcją powiatu olkuskiego.