Amerykanie wycofują pociski typu AGM-86C/D CALCM

Pocisk samosterujący „powietrze-ziemia” AGM-86B ALCM sfotografowany podczas lotu testowego; 1 listopada 1980 r. Fot./USAF

Na początku grudnia siły powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) wycofały ze służby operacyjnej konwencjonalne pociski samosterujące „powietrze-ziemia” typu Boeing AGM-86C/D CALCM (Conventional Air-Launched Cruise Missile).

Pociski AGM-86C/D CALCM, to konwencjonalne wersje uzbrojonego w głowicę jądrową pocisku samosterującego typu AGM-86B ALCM. Pocisk ALCM wszedł do służby w 1982 r. Uzbrojony jest w głowicę termojądrową typu W80.

Czytaj także: Niska gotowość operacyjna największą bolączką US Air Force

Napęd stanowi pojedynczy odrzutowy silnik turbowentylatorowy typu Williams International F107-WR-101 o ciągu 2,7 kN. Prędkość przelotowa ALCM wynosi 890 km/h, a zasięg maksymalny oscyluje w granicach 2400 km. Po zrzuceniu przez samolot-nosiciel pocisk rozkłada skrzydła (o rozpiętości 3,7 m), oraz stateczniki i uruchamia silnik. Na cel naprowadzany jest dzięki układowi bezwładnościowemu (INS) połączonemu z systemem do prowadzenia lotu z odwzorowaniem rzeźby terenu – TERCOM (Terrain Contour Matching).

Pociski ALCM przeszły szereg modernizacji dzięki którym mają pozostać w służbie przynajmniej do 2030 r., gdy zaczną być zastępowane przez nowe pociski samosterujące typu LRSO (Long-Range Stand-Off). Do 1986 r. Boeing dostarczył USAF 1715 pocisków AGM-86B. Obecnie w służbie pozostało już tylko 536 egzemplarzy.

Konwencjonalna wersja AGM-86

W 1986 r. siły powietrzne zleciły Boeingowi zmodyfikowanie pewnej liczby pocisków ALCM do wersji konwencjonalnej oznaczonej jako AGM-86C CALCM. W miejsce ładunku jądrowego zainstalowano odłamkowo-burzącą głowicę bojową o masie 908 kg. Pocisk wyposażono też w nowatorski (wówczas) system naprowadzania na cel wykorzystujący układ bezwładnościowy korygowany sygnałem GPS. Był to pierwszy w historii przypadek wykorzystania technologii GPS w uzbrojeniu ofensywnym.

Czytaj także: Nowy śmigłowiec ratownictwa bojowego dla US Air Force

Nowy system naprowadzania zwiększył dokładność trafienia w cel z 30 do około 15 m. Pocisk CALCM był cięższy od wersji jądrowej o około 300 kg. Przenosił też mniej paliwa więc jego zasięg był mniejszy i wynosił, w zależności od wersji, od 1100 do 2000 km. Testy w locie pocisków ALCM rozpoczęły się w sierpniu 1987 r. Rok później pociski uzyskały gotowość operacyjną. Do 1994 r. Boeing zmodyfikował 105 pocisków do standardu AGM-86C (Block 0). Cena pojedynczej konwersji wynosiła około 380 tys. dolarów.

Załadunek pocisku AGM-86C CALCM w brytyjskiej bazie RAF Fairford, podczas przygotowań do kolejnej misji w ramach operacji „Allied Force”; 30 marca 1999 r. Fot./USAF.

Czytaj także: US Navy rozważa przedłużenie służby pocisków Trident D5 do roku 2080

Od początku cały program był ściśle tajny i funkcjonował pod kryptonimem „Senior Surprise”. Do przenoszenia pocisków CALCM przeznaczono bombowce B-52, na co dzień przenoszące pociski ALCM. Pojedynczy B-52 może przenosić do 20 pocisków CALCM/ALCM: 12 na pylonach podskrzydłowych oraz osiem na wyrzutni rewolwerowej zainstalowanej w komorze bombowej.

Dalsze modyfikacje AGM-86

Następna wersja pocisku otrzymała m.in. system GPS drugiej generacji oraz silniejszą głowicę bojową o masie 1360 kg. Oznaczono ją jako Block I. Do końca 1997 r., do tego standardu Boeing zmodyfikował 200 pocisków. Pociski Block I zmodernizowano następnie do standardu Block Ia. Otrzymały one system GPS trzeciej generacji z zabezpieczeniem przeciwzakłóceniowym. Zdolne były do uderzenia w cel pod bardzo dużym kątem. Ogółem, do połowy 2001 r. do standardu Block Ia Boeing zmodyfikował 163 pociski.

Na początku XXI w. wdrożono penetrująco-burzącą wersję pocisku CALCM przeznaczoną do niszczenia schronów oraz celów umocnionych. Pocisk mógł być uzbrojony w tzw. system wielogłowicowy MWS (Multiple Warhead System) składający się z ładunku odłamkowo-burzącego (zmiękczającego) oraz usytuowanego za nim ładunku penetrującego lub w pojedynczą głowicę penetrującą AUP (Advanced Unitary Penetrator) o masie 544 kg. Pociski penetrująco-burzące, dla odróżnienia, oznaczono jako AGM-86D. Do 2003 r. Boeing dostarczył USAF ogółem 195 pocisków w tej wersji.

Pociski AGM-86 na linii frontu

Debiut bojowy pocisków CALCM miał miejsce podczas operacji „Desert Storm” w Iraku. Siły powietrzne miały wówczas na stanie dopiero kilkadziesiąt pocisków, które wciąż przechodziły proces testów operacyjnych. Pomimo tego postanowiono je użyć bojowo.

Czytaj także: Amerykanie modernizują ciężkie bomby konwencjonalne

16 stycznia 1991 r. siedem bombowców B-52G zrzuciło łącznie 35 pocisków CALCM na cele w Iraku w ramach misji „Senior Surprise”, którą załogi nazwały nieoficjalnie „Secret Squirrel”. Według różnych źródeł 33 lub 31 pocisków trafiło w tzw. miękkie cele, którymi były trafostacje, węzły łączności i centra dowodzenia. Później okazało się, że pomimo iż tego nie zakładano, pociski CALCM uderzyły w cele jako pierwsze w kampanii powietrznej przeciwko Irakowi, jeszcze przed atakami wykonanymi przez „niewidzialne” samoloty myśliwsko-bombowe F-117A Nighthawk.

3 września 1996 r. dwa bombowce B-52H zrzuciły 13 pocisków CALCM na cele w Iraku w ramach operacji „Desert Strike”. Był to debiut bojowy B-52H i jednocześnie ich debiut bojowy w roli bombowców konwencjonalnych.

Czytaj także: Bomby StormBreaker coraz bliżej gotowości operacyjnej

W dniach 17-18 grudnia 1998 r. pociski CALCM ponownie zostały użyte przeciwko Irakowi podczas operacji „Desert Fox”. 14 B-52H zrzuciło w sumie 90 pocisków CALCM.

24 marca 1999 r. sześć B-52H zrzuciło pociski CALCM podczas pierwszej fali ataków na serbskie cele w ramach operacji „Allied Force”. Ogółem, podczas całej kampanii B-52H zrzuciły 62 pociski.

Tandem B-52H – CALCM ponownie wszedł do akcji podczas operacji „Iraqi Freedom”. 21 marca 2003 r. kilkanaście B-52H zrzuciło 76 pocisków CALCM. Było to największe jednorazowe użycie bojowe CALCM. Później, w trakcie trwania operacji zrzucono jeszcze cztery pociski. W operacji „Iraqi Freedom” zadebiutowały pociski w wersji penetrująco-burzącej. Na 80 zrzuconych pocisków 10, to były AGM-86D.

Wycofanie przez koszty

Powodem wycofywania pocisków CALCM jest ich wiek oraz rosnące koszty eksploatacji. Ponadto ich przeżywalność na współczesnym polu walki nie jest już zbyt duża. Ich rolę przejmują pociski samosterujące typu Lockheed Martin AGM-158B JASSM-ER (Joint Air-to-Surface Standoff Missile-Extended Range). Ich zasięg wynosi około 930 km, więc wciąż jest mniejszy od zasięgu pocisków CALCM. W 2023 r. ma jednak wejść do służby wariant ER (Extreme Range) o zasięgu zwiększonym do około 1900 km.

Czytaj także: US Air Force rozwijają koncepcję operacji z lotnisk wysuniętych

W listopadzie 2019 r. siły powietrzne Stanów Zjednoczonych miały na uzbrojeniu 186 pocisków AGM-86 CALCM: 12 egzemplarzy w wersji Block 0, 174 Block I i Ia oraz 34 pociski AGM-86D.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Nieoczekiwany finał wyboru następców niemieckich Tornado

Finałowa rozgrywki mającej wyłonić następcę naddźwiękowych samolotów bojowych Panavia Tornado IDS i ECR wchodzi ...

MON nadal wyjaśnia katastrofę pod Pasłękiem

MON odrzuca oskarżenia, że próbuje utajnić wyniki ustaleń w sprawie katastrofy samolotu myśliwskiego Mig-29 ...

Pierwsze F-35 w siłach Korei Południowej

W bazie lotniczej Cheongju odbyła się uroczystość powitania pierwszych dwóch wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed ...