Zagraniczne części problemem rosyjskiej zbrojeniówki

Nieudany karabin "Tocznost". Fot./Autor Vitaly V.Kuzmin; Wikimedia commons.

Ministerstwo obrony odmówiło zakupu nowej broni o nazwie „Tocznost” („Celność”).

– Ministerstwo Obrony nie złoży zamówienia na nowe uzbrojenie – powiedział anonimowy urzędnik tego resortu agencji „Interfax”. Głównym zarzutem, względem karabinu „Tocznost”, jest fakt wykorzystania w nim „zagranicznych komponentów”. Z powodu sankcji nałożonych na Rosję produkcja lub remont karabinu – zwłaszcza przyrządów optycznych – mogłaby się okazać niemożliwa. Zamianę zagranicznych komponentów na krajowe uznano za „bezcelowe”.

Dwa lata temu, wiosną 2017 r. dyrektor „Centralnego naukowo-badawczego instytutu mechaniki precyzyjnej” (twórcy broni) Dmitrij Siemizorow przyznawał, że istnieją problemy z zagranicznymi częściami kompleksu „Tocznost” (karabinu i przyrządów celowniczych).

Czytaj także: Ile Rosja naprawdę wydaje na zbrojenia?

– Szykujemy naszą aparaturę, by do 2020 r. uczynić broń w pełni rodzimą – zapowiadał.

Od momentu wprowadzenia sankcji w 2014 r. rosyjskie władze popierają „importozamieszczenije”,  czyli zamienianie importowanych dóbr tworzonymi w Rosji. Najwyraźniej w przypadku karabinu snajperskiego okazało się to za drogie.

„Tocznost” testowano w rosyjskich oddziałach powietrzno-desantowych. Ich oficerowie dali mu podobno „dobrą notę”, ale później broń skierowano”na dopracowanie. Nie wiadomo z jakiego powodu. W 2017 r. karabin przyjęto na wyposażenie sił operacji specjalnych, oddziałów kontrwywiadu FSB, Gwardii Narodowej oraz FSO (odpowiednika polskiej Służby Ochrony Państwa).

Czy „Tocznost” to kopia T-5000?

Nieznane są dane taktyczno-techniczne karabinu. Jego producentem miał być prywatny holding z Moskwy „Promtechnologia” – wytwórca innego karabinu snajperskiego T-5000, który obecnie produkowany jest wyłącznie na rynki cywilne.

Czytaj także: Rosja: atomowa torpeda za dwa lata

Eksperci oceniają, że „Tocznost” ma podobne charakterystykę lub jest to ta sama proń po niewielkich modyfikacjach. T-5000 waży od 6,1 kg (dla naboju 7,61×51 mm) do 6,5 kg (dla naboju 8,6×69 mm). Długość 1060-1280 mm. Zasięg 1000-1500 m. Magazynek od spodu na 5 lub 10 nabojów.

Instytut Mechaniki Precyzyjnej cały czas pracuje nad kolejnym kompleksem snajperskim – „Ugoliok” („Węgielek”). Konstrukcja przeszła pierwsze testy w połowie kwietnia.

Eskperci zastrzegali, że „Ugoliok” zaprojektowano „do strzelania na dalekie odległości. Oznacza to, że broń nie zamieni SWD”. Karabin snajperski SWD został opracowany w latach 60. ubiegłego wieku, jednak do dziś jego kolejne modyfikacje znajdują się na uzbrojeniu rosyjskiej armii.

Czytaj także: W Rosji opatentowano latający automat Kałasznikowa

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Siły morskie RP szorują po dnie

Polskie Lobby Przemysłowe im. Eugeniusza Kwiatkowskiego ostrzega przed pogłębiającą się degradacją technologiczną floty wojennej ...

Epidemia spowolniła rosyjski przemysł zbrojeniowy

Poszczególne zakłady „zbrojeniówki” zaczynają odczuwać skutki zachorowań na koronawirusa i obostrzeń wprowadzonych przez władze, ...

Chiny motorem zbrojeniowego wyścigu

Globalne wydatki na obronność wzrosną w najbliższych latach o około 3 proc. W 2023 ...