– Ministerstwo Obrony nie złoży zamówienia na nowe uzbrojenie – powiedział anonimowy urzędnik tego resortu agencji „Interfax”. Głównym zarzutem, względem karabinu „Tocznost”, jest fakt wykorzystania w nim „zagranicznych komponentów”. Z powodu sankcji nałożonych na Rosję produkcja lub remont karabinu – zwłaszcza przyrządów optycznych – mogłaby się okazać niemożliwa. Zamianę zagranicznych komponentów na krajowe uznano za „bezcelowe”.

Dwa lata temu, wiosną 2017 r. dyrektor „Centralnego naukowo-badawczego instytutu mechaniki precyzyjnej” (twórcy broni) Dmitrij Siemizorow przyznawał, że istnieją problemy z zagranicznymi częściami kompleksu „Tocznost” (karabinu i przyrządów celowniczych).

Czytaj także: Ile Rosja naprawdę wydaje na zbrojenia?

– Szykujemy naszą aparaturę, by do 2020 r. uczynić broń w pełni rodzimą – zapowiadał.

Od momentu wprowadzenia sankcji w 2014 r. rosyjskie władze popierają „importozamieszczenije”,  czyli zamienianie importowanych dóbr tworzonymi w Rosji. Najwyraźniej w przypadku karabinu snajperskiego okazało się to za drogie.

„Tocznost” testowano w rosyjskich oddziałach powietrzno-desantowych. Ich oficerowie dali mu podobno „dobrą notę”, ale później broń skierowano”na dopracowanie. Nie wiadomo z jakiego powodu. W 2017 r. karabin przyjęto na wyposażenie sił operacji specjalnych, oddziałów kontrwywiadu FSB, Gwardii Narodowej oraz FSO (odpowiednika polskiej Służby Ochrony Państwa).

Czy „Tocznost” to kopia T-5000?

Nieznane są dane taktyczno-techniczne karabinu. Jego producentem miał być prywatny holding z Moskwy „Promtechnologia” – wytwórca innego karabinu snajperskiego T-5000, który obecnie produkowany jest wyłącznie na rynki cywilne.

Czytaj także: Rosja: atomowa torpeda za dwa lata

Eksperci oceniają, że „Tocznost” ma podobne charakterystykę lub jest to ta sama proń po niewielkich modyfikacjach. T-5000 waży od 6,1 kg (dla naboju 7,61×51 mm) do 6,5 kg (dla naboju 8,6×69 mm). Długość 1060-1280 mm. Zasięg 1000-1500 m. Magazynek od spodu na 5 lub 10 nabojów.

Instytut Mechaniki Precyzyjnej cały czas pracuje nad kolejnym kompleksem snajperskim – „Ugoliok” („Węgielek”). Konstrukcja przeszła pierwsze testy w połowie kwietnia.

Eskperci zastrzegali, że „Ugoliok” zaprojektowano „do strzelania na dalekie odległości. Oznacza to, że broń nie zamieni SWD”. Karabin snajperski SWD został opracowany w latach 60. ubiegłego wieku, jednak do dziś jego kolejne modyfikacje znajdują się na uzbrojeniu rosyjskiej armii.

Czytaj także: W Rosji opatentowano latający automat Kałasznikowa