Tarnowskie zestawy Pilica postrach dronów już w armii

W ostatnim dniu listopada konsorcjum PGZ-Pilica zrealizowało finalne dostawy przeciwlotniczych systemów rakietowo-artyleryjskich. Tym samym do wojska trafiły wszystkie zakontraktowane w listopadzie 2016 r. systemy obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu Pilica (VSHORAD) w podstawowej wersji .

Publikacja: 01.12.2023 15:00

Tarnowskie zestawy Pilica postrach dronów już w armii

Foto: materiały prasowe

Już wiadomo, że tarnowska broń będzie w kolejnych latach zmodernizowana do wersji Pilica+ co oznacza zastosowanie brytyjskich wyrzutni i przeciwlotniczych pocisków rakietowych CAMM o zasięgu 25 km.

W ramach kontraktu z 2016 wojsko otrzymało łącznie 6 systemów tarnowskiego VSHORAD. W skład pojedynczego zestawu Pilica wchodzi: 6 jednostek ogniowych wraz z ciągnikami artyleryjskimi, stanowisko dowodzenia, stacja radiolokacyjna; 2 pojazdy transportowe oraz 2 pojazdy amunicyjne. - Jest to jeden z kluczowych projektów zbrojeniowych, samodzielne wykonany w oparciu o krajowe zdolności produkcyjne, co jest również istotne z punktu widzenia zdolności obronnych Polski - podkreśla Henryk Łabędź, prezes ZM Tarnów.

PSR-A Pilica to jeden z podstawowych elementów najniższej warstwy wielowarstwowego, zintegrowanego systemu obrony powietrznej budowanego na potrzeby Sił Zbrojnych RP. - To bardzo nowoczesny i wciąż rozwojowy system, który zdobywa dobre recenzje żołnierzy na co dzień obsługujących przeciwlotniczą broń. To także przykład dobrej współpracy i optymalnego wykorzystania potencjału, jakim dysponujemy w ramach PGZ. Pilica dała bowiem podstawę do stworzenia kolejnego rozwiązania, jakim jest jeszcze bardziej zaawansowany system Pilica +, uzbrojony w brytyjskie pociski rakietowe CAMM – podkreśla prezes PGZ Sebastian Chwałek.

Superpociski CAMM

Eksploatowane już zestawy Pilica sukcesywnie będą modernizowane do poziomu Pilica+ tak, aby docelowo armia mogła dysponować jak najbardziej efektywną przeciwlotniczą i przeciwrakietową bronią bardzo krótkiego zasięgu – dodaje szef PGZ.

Potwierdza to podpisana w tym roku, kolejna umowa wykonawcza na dostawę 22 zestawów Pilica+. Kontrakt obejmuje 16 nowych (w tym jeden egzemplarz szkoleniowy na potrzeby Centrum Szkolenia Sił Powietrznych) oraz 6 już wyprodukowanych, które zostaną uzupełnione o nowe elementy dostosowane do nowego standardu.

materiały prasowe

- Brakowało nam broni, która nie tylko osłoni przed powietrznymi atakami taktyczne ugrupowania bojowe, lotniska i bazy ale też instalacje tarczy powietrznej Wisła czyli wyrzutnie Patriot. Tarnowski system z nowymi precyzyjnymi pociskami MBDA pozwala wreszcie wojskom obrony przeciwlotniczej wyjść z obronnego impasu - ocenia Mariusz Cielma ekspert militarny, szef pisma Nowa Technika Wojskowa.

Rakiety MBDA na posterunkach

Zdaniem eksperta, dyskretnie, bez specjalnego rozgłosu MON zawarło w kwietniu tego roku jeden z największych w ostatnim czasie kontraktów na przeciwlotniczą broń precyzyjną. Umowa przewiduje, że europejski potentat rakietowy MBDA dostarczy za gigantyczna kwotę ok. 1,9 mld funtów (8 mld zł) wyrzutnie i kierowane naddźwiękowe pociski CAMM które o kilka „pięter” podniosą wartość bojową tarnowskich standardowych zestawów Pilica. Polska inwestycja w nowoczesne brytyjskie rakiety do osłony przeciwlotniczej to obecnie jeden z największych programów obrony powietrznej krótkiego zasięgu wśród europejskich członków NATO.

Broń produkowana siłami konsorcjum PGZ - Pilica+ w którego składzie są też PIT-Radwar, Przemysłowe Centrum Optyki, Jelcz, Mesko, OBR Centrum Techniki Morskiej, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia oraz Wojskowe Zakłady Elektroniczne będzie mogła zapewnić warstwową ochronę powietrzną nie tylko przed pociskami manewrującymi, w tym naddźwiękowymi, ale także samolotami, śmigłowcami i bezzałogowcami. Szybkostrzelność armat oraz ich zasięg umożliwiać będą także prowadzenie ognia do celów naziemnych. Kontrakt realizować będzie w latach 2023-2029 konsorcjum PGZ - Pilica+.

- Ten kontrakt zapewni nam rozwój na najbliższe lata, stabilizację oraz skokowy wzrost kompetencji – przyznaje prezes Łabędź.

Na początku był Piorun

Tarnowski zestaw Pilica uzbrojony w pierwotnej wersji w owiane legendą na ukraińskiej wojnie rakietowe pociski Piorun i artyleryjskie podwójne działka 23mm ( sprawdzone, ale chyba trochę już za słabe w czasach amunicji programowalnej ) to broń epoki cyfrowej. Dzięki skomputeryzowanym systemom walki Pilica przeznaczona do zwalczania samolotów, śmigłowców, dronów i pocisków manewrujących może – sterowana zdalnie - działać autonomicznie. Samonaprowadzające się pociski CAMM są wyposażone w głowicę radiolokacyjną do wielokanałowego zwalczania celów powietrznych w każdych warunkach atmosferycznych na dystansach do 25 km. To oznacza ,że CAMM jest w stanie namierzyć kilkanaście i więcej celów jednocześnie. Sama naprowadzana radarowo na cel rakieta CAMM rozwija prędkość do 3700 km/h i może niszczyć myśliwce, uderzeniowe drony, a nawet naprowadzane laserowo bomby precyzyjne.

- Dla mnie „Pilica” to symbol technologicznego postępu Zakładów Mechanicznych – mówi Andrzej Kiński szef pisma Wojsko i Technika. Redaktor naczelny „WiT” z satysfakcją obserwuje jak tarnowska firma się zmienia i nabiera rozpędu po latach trudnej restrukturyzacji i całej epoce powielania produkcji tej samej, licencyjnej artyleryjskiej i maszynowej broni, konstruowanej jeszcze w ZSRR.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego