Interpelacja została przesłana do MON przez Pawła Bejdę (Klub Parlamentarny Koalicja Polska) i była związana z pojawiającymi się informacjami bądź plotkami dotyczącymi przyszłości tego segmentu uzbrojenia w Wojsku Polskim. W swojej interpelacji przesłał pięć pytań:

1. Na jakim etapie jest realizacja procedury pozyskania nowego kołowego transportera opancerzonego kryptonim Serwal, który jest efektem wymagania operacyjnego edycji 2020?

2. W związku z faktem, iż wiele polskich zakładów zainteresowanych jest złożeniem oferty w zamówieniu publicznym dotyczącym dostawy nowego kołowego transportera opancerzonego, proszę o informacje, kiedy planowane jest uruchomienie przetargu w tej sprawie?

3. Aby wykluczyć wątpliwość, że Pański resort celowo zmienia wymagania na pokonywanie przeszkody wodnej przez kołowe transportery opancerzone w ten sposób, że mimo spełnienia tego wymagania przez transportery Rosomak ZSSW-30, usuwa się to wymaganie na rzecz konkretnego dostawcy pojazdu, z którym prezes PGZ zawarł współpracę, proszę o wyjaśnienie szczegółowego powodu rezygnacji z tego wymagania.

4. Czy wymaganie na nowy kołowy transporter opancerzony obejmuje pokonywanie przeszkody wodnej, które to wymaganie spełniają polskie Rosomaki?

5. Czy gwarantuje Pan, że Pański resort za chwilę nie usunie wymagania pływalności z zamówienia na pojazdy Kleszcz, aby los Rosomaka nie spotkał innego polskiego zakładu, tj. AMZ Kutno?

Odpowiedzi udzielił, zgodnie z procedurą panującą w MON, wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz. Czytamy w niej, informuję, że rezygnacja z wymogu pokonywania przeszkód wodnych w pierwszej partii KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 jest związana z potrzebą pilnego wprowadzenia do Sił Zbrojnych RP sprzętu wojskowego o zwiększonej sile rażenia. Jednocześnie informuję, że w przypadku nowego kołowego transportera opancerzonego SERWAL oraz lekkiego opancerzonego transportera rozpoznawczego (LOTR) pk. KLESZCZ wymóg pokonywania przeszkód wodnych nadal obowiązuje.

Pierwsze KTO Rosomak, w liczbie 70 sztuk, zostały zakontraktowane w lipcu bieżącego roku. Ich dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2024-27, jednak wykonawcy chcą dołożyć wszelkich starań, aby pierwsze wozy trafiły do jednostek już w przyszłym roku. Same Rosomaki znajdują się już w zasobach Sił Zbrojnych (zostały wyprodukowane w konfiguracji bazowej) – spółka Rosomak S.A. ma dostosować je do montażu wież, które zostaną zainstalowane w Hucie Stalowa Wola S.A.. Tam też przejdą cykl testów poprzedzających przekazanie zamawiającemu. Lipcowa umowa ramowa obejmuje dostawę 341 systemów wieżowych ZSSW-30, jednak kolejne egzemplarze będą zamawiane w kolejnych latach (być może także dla Serwala oraz Borsuka).