Siły Obronne Izraela użyły w tej misji myśliwców F-16 i korwety Eilat uzbrojonej w przeciwlotnicze pociski kierowane Barak 8.

Opis incydentu na Morzu Śródziemnym relacjonują izraelskie media. Przytaczając informacje Ministerstwa Obrony Izraela, angielskojęzyczny dziennik „The Jerusalem Post" napisał, że trzy bezzałogowce wystartowały z Libanu, wypuszczone przez oddziały partii Hezbollah i leciały nad morzem w kierunku izraelskich instalacji wydobywczym na polu wydobycia gazu Karisz. Izraelskie wojsko utrzymuje, że śledziło lot bezzałogowców od samego początku, a strąciło je w najbardziej sprzyjającym momencie. Jeden bezzałogowiec został zestrzelony przez myśliwiec F-16, natomiast dwa pozostałe strąciły przeciwlotnicze pociski rakietowe IAI Barak 8, wystrzelone z pokładu korwety rakietowej Eilat typu Saar 5. Taką samą relację zamieścił także stołeczny dziennik „The Times of Israel". Żaden artykuł nie podał pozycji korwety Eliat w chwili odpalenia pocisków, ale można zakładać, że patrolowała wówczas izraelską wyłączna strefę ekonomiczną lub nawet akwen pola Karisz. Obydwa dzienniki podkreślają, że było to pierwsze bojowe użycie, w tym pierwsze przeciwko bezzałogowcom, systemu przeciwlotniczego Barak 8.

Nagranie wideo udostępnione przez izraelski resort obrony, pokazujący zestrzelenie jednego z BSP z perspektywy konsoli operatorskiej na pokładzie korwety Eilat.

Skonstruowany przez spółkę Israel Aerospace Industries kierowany pocisk przeciwlotniczy Barak 8 ma skuteczny zasięg zwalczania celu wielkości myśliwca ok. 50÷70 km (w zależności od prędkości samolotu, jego manewrów itp.). System Barak 8, oprócz Izraelskiego Korpusu Morskiego, używa także Marynarka Wojenna Indii na szeregu swoich okrętów: niszczycielach rakietowych typu Kolkata (proj. 15A), fregatach rakietowych typu Nilgiri (proj. 17A), lotniskowcu Vikramaditya, lotniskowcu Vikrant. Obrona przeciwlotnicza Indyjskich Wojsk Lądowych używa także naziemnej wersji systemu Barak 8 (lokalnie określonej MRSAM). System w wersji okrętowej był też oferowany Polsce jako uzbrojenie fregat w programie Miecznik. IAI oferuje możliwość integracji Baraków 8 z dowolnymi środkami wykrywania, zdolnymi do zapewnienia trójwspółrzędnych cyfrowych danych o celach powietrznych. IAI na zamówienie Indii rozwija wersję Barak 8ER o dwustopniowym napędzie i zasięgu zwiększonym do 150 km, w którą będą przezbrojone fregaty Nilgiri i lotniskowiec Vikrant oraz zapewne będzie uzbrojony przyszły lotniskowiec Vishal (obecnie projektowany).

Kolejne nagranie, tym razem wykonane z pokładu F-16 – widać BSP śledzony za pomocą podwieszanego zasobnika celowniczego.

W izraelskich relacjach nie ma informacji, jakiego uzbrojenia użył F-16, ale biorąc pod uwagę opublikowane nagranie – śledzony BSP był w stosunkowo niewielkiej odległości od myśliwca, najpewniej był to pocisk „powietrze–powietrze" krótkiego zasięgu Rafael Python-4 lub -5.

Dzięki wspomnianemu nagraniu wiadomo, jakiego typu bezzałogowców użył Hezbollah. Były to aparaty będące libańską licencyjną wersją irańskiego BSP, najlepiej znanego pod nazwą Samad-1 (choć sama nazwa ma jemeńskie pochodzenie).

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM
Jeden z bezzałogowców Samad-1 eksponowany w Muzeum Oporu w libańskiej miejscowości Mleeta.

Jeden z bezzałogowców Samad-1 eksponowany w Muzeum Oporu w libańskiej miejscowości Mleeta.

qodsna.com

W Izraelu ten model libańskiego BSP jest oznaczony KAS-04. Izraelskie media podały, że strącone BSP najwyraźniej były nieuzbrojone (w tym nie przenosiły materiałów wybuchowych). Potwierdził to sekretarz generalny partii Hezbollah Hasan Nasr Allah, co podał 3 lipca irański portal informacyjny Pars Today. Nasr Allah powiedział, że była to misja rozpoznawcza, a zarazem sygnał ostrzegawczy dla Izraela, że jego instalacje wydobywcze są w zasięgu rażenia Hezbollahu. Przyczyną całego konfliktu jest kwestia położenia podwodnych złóż gazu ziemnego u wybrzeży Izraela i Libanu. Spornym jest właśnie pole Karisz. Izrael utrzymuje, że prowadzi wydobycie tylko we własnej wyłącznej strefie ekonomicznej. Natomiast Liban twierdzi, że Izrael wydobywa zasoby gazu ze złóż leżących już pod dnem libańskiej strefy ekonomicznej.