Kolejne automaty „Łucznika” rozchodzą się w USA

Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.
Post Image
Beryl S 762 M1. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom
Beryl S 762 M1 kal. 7.62x39 mm. Fot./Fabryka Broni „Łucznik” Radom.

Po lutowym handlowym sukcesie Mini Beryl M1-FB AK Pistol na amerykańskim cywilnym rynku radomska Fabryka Broni idzie za ciosem. Tym razem furorę w USA robi większy Beryl S 762 M1 kal. 7.62×39 mm.

– Pierwsza partia naszych samopowtarzalnych karabinków sportowych, zmodyfikowanych i dostosowanych do prowadzenia ognia pojedynczego, została sprzedana w ciągu kilku minut od momentu udostępnienia jej w sklepach – wskazuje się Aleksandra Odziemkowska, szef działu marketingu i komunikacji radomskiego „Łucznika”.

Przypomina, że w lutym wystarczyło kilka godzin, by nowych właścicieli znalazły oferowane przez renomowanych pośredników, Arms of America i Atlantic Firearms, miniberyle Pistol.

Czytaj także: Beryle z „Łucznika” wstrzeliły się w rynek USA

Podobnie jak było w przypadku Pistoli i tym razem sportowe beryle musiały zaliczyć w Stanach  skrupulatny proces certyfikacji w ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives). Agencji rządowej odpowiadająca za rejestrację na rynku w USA nowych wzorów broni.

Niezawodna platforma AK

Beryl S 762 M1 to samopowtarzalny karabinek sportowy oparty o sprawdzoną i niezawodną platformę wywodzącą się z rodziny automatów AK. W konstrukcji wprowadzono modyfikacje umożliwiające prowadzenie wyłącznie ognia pojedynczego.

Jak informuje Fabryka Broni Radom model wyposażony jest w lufę odkuwaną na zimno i wewnątrz chromowaną. Technologia ta pozwala uzyskać bardzo wysoką trwałość tego elementu.

– Karabinek produkowany jest z zachowaniem tych samych standardów co modele produkowane dla wojska. Zapewnia w ten sposób wszystkim odbiorcom broń najwyższej jakości – zachwalają przedstawiciele „Łucznika”.

Czytaj także: Zakup części do Beryli

– Sportowa seria Beryli to efekt 25 lat zbierania wspólnie z Wojskiem Polskim doświadczeń, które zostały uwzględnione przy konstruowaniu karabinków przeznaczonych na rynek cywilny – podkreśla Seweryn Figurski, dyrektor handlowy Fabryki Broni.

– Broń strzelecka polskiej konstrukcji budzi bardzo duże zainteresowanie wśród amerykańskich kolekcjonerów i miłośników broni palnej – mówi Cory Fleck, przedstawiciel Arms of America, dystrybutor karabinków „Łucznika” w USA. –  Popyt na mini beryle Pistol przerósł nasze oczekiwania i taka sama sytuacja miała miejsce teraz, w marcu, z wersją sportową broni kal. 7.62×39 mm, która rozeszła się w ciągu kilku minut od premiery – dodaje.

Kolejne karabiny w drodze

Przedstawiciele FBR nie kryją satysfakcji z kolejnego udanego kontraktu. Twierdzą że to początek realizacji długofalowego planu ekspansji „Łucznika” i rodzimych wyrobów strzeleckich na największym na świecie, niezwykle chłonnym amerykańskim rynku.

– Szczegółów transakcji nie ujawniamy, chroni je umowa handlowa. Już natomiast planujemy kolejne dostawy broni. Np. mini beryli Pistol. Zaplanowano je na przełomie kwietnia i maja – informuje Aleksandra Odziemkowska.

Czytaj także: Macierewicz: do żołnierzy trafiły wyłącznie sprawdzone groty

Próby przebicia się radomskiej Fabryki Broni i uszczknięcia choćby niewielkiej części ogromnych sum wydawanych co roku na broń przez Amerykanów miały miejsce już wcześniej. Niewielkie partie uzbrojenia udawało się sprzedać, ale spektakularnego powodzenia biznesowego, porównywalnego choćby z Czeską Zbrojovką nigdy nie udało się nam w USA osiągnąć.

Tym razem może być inaczej. Grunt pod eksport mini beryli do Ameryki został starannie przygotowany. Do nawiązania pierwszych marketingowych kontaktów i sondowania potrzeb  entuzjastów broni zza Atlantyku wykorzystano słynne targi strzeleckie SHOT Show w Las Vegas. Cztery ostatnie lata zajęło certyfikowanie i dopuszczenie do sprzedaży w Ameryce radomskich karabinów przez federalne biuro ATF.

– Kluczowe znaczenie dla realizacji ambitnych planów Łucznika miało znalezienie na rynku USA kompetentnych i skutecznych pośredników – mówi Aleksandra Odziemkowska. Rzecznik FBR  przyznaje, że na sukces sprzedażowy duży wpływ miała także akcja promocyjna video blogerów. To oni przeprowadzili niezależne testy polskiej broni publikując ich wyniki w mediach społecznościowych.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Umowa na kolejną partię bojowych wozów piechoty M2A4 Bradley

Koncern BAE Systems podpisał umowy dotyczącej dostawy kolejnej partii bojowych wozów piechoty M2A4 Bradley. ...

Kolejne pociski PAC-3MSE dla Kuwejtu

Departament Stanu USA wydał zgodę na na potencjalną sprzedaż sprzętu i usług związanych z ...

Nowe okręty transportowe dla US Navy

W stoczni koncernu Austal w Mobile w stanie Alabama odbyła się uroczystość położenia stępki ...