Rosyjska Marynarka Wojenna czeka na samoloty-amfibie

Głównym problemem hamującym produkcję Be-200 jest brak silników D-436TP, które są produkowane w kooperacji przez Rosję i Ukrainę, z końcowym montażem w Zaporożu na Ukrainie. Fot./Beriev

W Taganrogu wystartował pierwszy z trzech samolotów-amfibii Be-200CzS przeznaczonych dla Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej.

Samolot otrzymał ciemnoszare malowanie i numer boczny 20 żółty; jego numer seryjny to 311. Po przejściu krótkich prób kontrolnych samolot będzie przekazany wojsku.

Czytaj także: Rosjanie nie zbudują zbiornikowca na bazie Ił-96-400

Rosyjskie Ministerstwo Obrony dwukrotnie podchodziło do zakupu Be-200. Najpierw, 23 maja 2013 r., firma Beriew z Taganrogu dostała zamówienie na sześć samolotów-amfibii. Dostawy zaplanowano na między listopadem 2014 a listopadem 2016 r. Dwa samoloty miały powstać w standardowej konfiguracji Be-200CzS (Czrezwyczajnych Situacij, sytuacji nadzwyczajnych) będącej kombinacją samolotu pożarniczego i poszukująco-ratowniczego. Pozostałe cztery – w prostszej wersji Be-200PS (Poiskowo-Spasatielnyj) bez funkcji pożarniczej.

Wartość zamówienia wynosiła 8,408 mld rubli (275 mln USD), czyli po około 46 mln dol. za samolot.

Samoloty planowano podzielić po równo między ośrodek przeszkalania załóg lotnictwa morskiego w Jejsku oraz bazę Floty Pacyfiku w Artiom-Kniewiczi koło Władywostoku. Jednakże po przeniesieniu produkcji Be-200 z Irkucka do Taganrogu nowy zakład miał trudności z jej opanowaniem. Zakład nie wykonał ani jednego samolotu i w 2017 r. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zerwało kontrakt. Beriew musiał zwrócić zaliczkę w wysokości 6,726 miliarda rubli.

Czytaj także: Rosja modernizuje bombowce strategiczne

Tym niemniej, wojsko nie zrezygnowało z samolotów-amfibii. Nie wiadomo, kiedy zawarty został obecny kontrakt. Najprawdopodobniej było to w drugiej połowie 2018 r. Wiceminister obrony Aleksiej Kriworuczko powiedział w sierpniu 2018 r., że resort w „najbliższym czasie zamówi pierwszą partię trzech amfibii Be-200″. Zamówiono samoloty w standardowej wersji Be-200CzS.

Nowe rosyjskie latające amfibie

Samolot oblatano 14 lutego 2020 r. to zaledwie szesnasty latający egzemplarz Be-200 począwszy od 1998 roku. Dwa prototypy i siedem samolotów seryjnych wykonał zakład w Irkucku. Z czasem Korporacja Irkut, właściciel zakładu w Irkucku oceniła, że nie jest to dla niej produkcja priorytetowa. Irkuck produkuje myśliwce Su-30, odrzutowe samoloty szkolne Jak-130 i samoloty komunikacyjne MC-21 i pozbył się Be-200. Nową linię produkcyjną utworzono w zakładzie Beriewa w Taganrogu. W Taganrogu, wraz z najnowszym egzemplarzem 311, powstało na razie siedem Be-200.

Czytaj także: Rosja utraciła pierwszy seryjny egzemplarz Su-57

W eksploatacji jest obecnie 14 samolotówBe-200. Jedenaście ma Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, jeden ma podobna służba Azerbejdżanu, a jeden lata u Beriewa. Najnowszy egzemplarz 311 szykuje się do przekazania Ministerstwu Obrony Federacji Rosyjskiej. Pomimo wielu starań i udziału Be-200 w pokazach na całym świecie (ostatnio w Le Bourget 2019), tylko jeden samolot Be-200 został sprzedany za granicę (w 2008 r. do Azerbejdżanu). Zapowiadane, a nawet ogłaszane jako pewne, kontrakty z Chile, Chinami, Indonezją, Stanami Zjednoczonymi i innymi krajami są już nieaktualne.

Problemy z maszynami Be-200

Głównym problemem hamującym produkcję Be-200 jest brak silników D-436TP, które są produkowane w kooperacji przez Rosję i Ukrainę, z końcowym montażem w Zaporożu na Ukrainie. Dopóki Be-200 były dostarczane użytkownikom cywilnym nie stanowiło to problemu. Jednakże w przypadku samolotów dla wojska formalnie ukraińskie przedsiębiorstwo obowiązuje zakaz sprzedaży sprzętu do Rosji.

Czytaj także: Rosja planuje budowę dwóch okrętów desantowych

W celu zastąpienia silników D-436 innymi jednostkami napędowymi 5 marca 2018 r. prezydent Władimir Putin polecił opracowanie całkowicie rosyjskiego silnika. Będzie to Saturn PD-8 o ciągu startowym 78,5 kN. Ten sam silnik wykorzystany będzie w rusyfikowanej wersji samolotu pasażerskiego Superjet 100, gdzie zastąpi rosyjsko-francuski SaM146.

Be-200CzS. Fot./Beriev

Nowy silnik PD-8 zachowa część zimną (przepływ zewnętrzny) od SaM146, robioną przez zakład Saturn w Rybińsku, część gorąca zaś (przepływ wewnętrzny, w SaM146 robiony przez francuską Snecmę) będzie zastąpiona przez gazogenerator Saturna zrobiony na bazie jednego z wcześniejszych projektów zastosowanych w turbinach przemysłowych. Według kontraktu z grudnia 2019 r. silnik PD-8 ma otrzymać certyfikat typu do grudnia 2024 r., a Saturn dostanie za jego zrobienie 32,884 mld rubli, czyli około 520 mln dol.

Czytaj także: Rosja: sześć nowych okrętów podwodnych

Marynarka Wojenna Rosji wielokrotnie deklarowała zamiar zakupu Be-200 w wersji zwalczania okrętów podwodnych. W projektowaniu był samolot Be-200MP (Morskoj Patrulnyj) z wyspecjalizowanym systemem zadaniowym i uzbrojeniem. Jednakże, gdy na początku 2012 r. marynarka uruchomiła program badawczo-rozwojowy przyszłego morskiego samolotu patrolowego APK (Awiacjonnyj Patrulnyj Kompleks), znany też pod kryptonimem Apatit, rozważano tylko duże platformy Beriew Be-42 i Tupolew Tu-214, dwukrotnie cięższe od Be-200 i mogące zabrać większy zestaw wyposażenia i, przede wszystkim, uzbrojenia. Według wymagań przetargu z 2012 r. samolot Apatit miał wejść do służby w 2018 r. Prace nad nim są jednak nadal na etapie wstępnym.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Wodowanie korwety Rietiwyj

W Sankt Petersburgu odbyła się uroczystość wodowania wielozadaniowej korwety Rietiwyj. Siódmej jednostki projektu 20380 ...

Weto prezydenta Bułgarii w sprawie zakupu F-16

Rumen Radew, prezydent Bułgarii, zawetował decyzje w sprawie zakupu wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin ...

Nowe umowy w programie F-35

Lockheed Martin podpisał trzy umowy związane z realizacją programu rozwoju i produkcji wielozadaniowych samolotów ...