Kenijska wpadka polskiej zbrojeniówki

Warmate 2 prezentowany podczas MSPO w Kielach.Fot./Roman Bosiacki

W Kenii trwa dochodzenie w sprawie rzekomej dostawy sprzętu wojskowego z Polski wartości 400 mln dol.

Wyposażeni najprawdopodobniej w sfałszowane dokumenty oszuści kenijscy, i ich pośrednik – amerykańska firma Eco Advanced Technologies LLC, która należy do biznesmenów polskiego pochodzenia Stanleya Kozlowskiego i Petera Zasadzienia, a także polski podmiot, Howell Investments sp. z o.o. z Warszawy, należący do tych samych osób – doprowadzili w styczniu do zaaranżowania w kraju pokazu m.in. dronów produkowanych Grupę WB, największego  prywatnego producenta sprzętu wojskowego.

Remigiusz Wilk, rzecznik Grupy WB w rozmowie z Radarem potwierdził, że jedna z firm należąca do amerykańskich właścicieli rzeczywiście uczestniczyła w pokazie sprzętu. Twierdzi, że przed prezentacją odpowiednie służby nadzorujące obrót uzbrojeniem w kraju sprawdziły potencjalnych kontrahentów i nie miały istotnych zastrzeżeń.

– Prezentacje naszych wyrobów to bardzo częsta praktyka. WB jest jednym z krajowych liderów eksportu uzbrojenia. Standardem jest też wcześniejsze weryfikowanie wiarygodności zapraszanych gości – mówi Wilk.

Dodaje, że od zamieszania politycznego na terenie Kenii, opisywanego przez miejscową prasę,  wywołanego mistyfikacją w Polsce ożarowska firma się dystansuje.

–  Nie jesteśmy w żadnej mierze stroną w tej awanturze -stwierdza Wilk. Rzecznik potwierdza też że rozmowy i pokazy w Warszawie nie miały żadnego dalszego biznesowego ciągu dla Grupy WB

Mogą Ci się również spodobać

Republika Korei wycofuje okręty

Marynarka Wojenna Republiki Korei poinformowała o wycofaniu ze służby trzech okrętów eskortowych dwóch typów. ...

Co dalej z brytyjskimi Super Herculesami?

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii poinformowało o planach w stosunku do floty średnich samolotów transportowych ...