Pieniądze na inwestycje będą pochodzić z dokapitalizowania amunicyjnej grupy kwotą 400 mln zł. Mesko Polska Grupa Zbrojeniowa zawarły ze Skarbem Państwa umowę w tej sprawie. Pozyskane fundusze zostaną wykorzystane w latach 2019-2022 na projekty inwestycyjne związane z wytwarzaniem prochów, amunicji oraz rakiet.
Fabryka z prawdziwego zdarzenia
W Pionkach, w ramach projektu, powstanie linia technologiczna do produkcji nowoczesnych prochów wielobazowych. Równolegle powstanie także infrastruktura do wytwarzania elementów amunicji wielkokalibrowej i artyleryjskiej.
Czytaj także: Polska broń precyzyjna w światowej czołówce
Dodatkowe środki przeznaczone zostaną na zwiększenie mocy produkcyjnych, zabezpieczenie infrastruktury oraz rozbudowę bazy magazynowej. Druga część inwestycji, realizowana w zakładach w Skarżysku-Kamiennej, obejmie zwiększenie zdolności produkcyjnych amunicji małokalibrowej, rakiet i również komponentów do amunicji wielkokalibrowej. Przewidziano przy tym gruntowną modernizację istniejącego parku maszynowego. Finansowanie przedsięwzięcia będzie pochodziło ze środków własnych spółki oraz z Funduszu Reprywatyzacji. Całość inwestycji ma kosztować 436,6 mln zł.
Poprawianie rentowności…
– Rozbudowa bazy technologicznej zwłaszcza w Pionkach oznacza , że zaczynamy wreszcie w naszych zakładach nadrabiać wieloletnie zaniedbania inwestycyjne. Modernizacja w amunicyjno – rakietowych spółek pozwoli także odbudować zdolności zakładów do produkcji prochu do większości typów amunicji produkowanej w kraju – mówi Witold Słowik, prezes PGZ.
Czytaj także: Bezpieczniejszy trotyl dla Wojska Polskiego
Pozyskanie nowoczesnych maszyn i urządzeń powinno poprawić jakość produkcji , jej płynność i co za tym idzie stabilność dostaw. Z tym było w ostatnich latach spore kłopoty.
PGZ wyliczyła, że techniczna modernizacja zakładów spowoduje wzrost wartości firmy, a poziom rentowności biznesu sięgnie ponad 18 proc.
… i konkurencyjności
– Poprawiamy warunki produkcji, obniżamy koszty, podnosimy sprawność biznesową także z korzyścią dla odbiorców naszych produktów czyli polskiego wojska i sił sojuszniczych – stwierdza Michał Kuczmierowski, członek zarządu PGZ.
Czytaj także: Polska broń kusi na wystawie w Londynie
Zarząd PGZ liczy, że unowocześnienie i podniesienie jakości wyrobów pozwoli spółce umocnić pozycję na rynkach zagranicznych i zwiększyć konkurencyjność ze światowymi firmami przemysłu obronnego, jak również zapewnić zdolności współpracy przemysłowej oraz dostaw
w tworzonym zintegrowanym systemie obronnym Unii Europejskiej.