We wtorek w Zamościu przy okazji przekazania broni zwanej Małą Narwią przedstawiciele resortów obrony podpisali

polsko-brytyjskie porozumienie międzyrządowe o współpracy dotyczącej rakiet przeciwlotniczych oraz skali transferu technologii dla programu naziemnej obrony powietrznej Narew.

Ekspresowe tempo

Chris Allam, dyrektor zarządzający MBDA UK stwierdził podczas uroczystości iż dostawa nowej broni do rąk polskich żołnierzy w tak ekstremalnie krótkim czasie to niezwykłe osiągnięcie które „udało się to osiągnąć dzięki partnerstwu z Polska Grupą Zbrojeniową i wsparciu ze strony rządu Wielkiej Brytanii.

Dyrektor Allam podkreślał, że zawarte 4 października umowy uruchamiają kolejny etap polsko-brytyjskiej współpracy rakietowej i stanowią podstawę oferty transferu technologii między MBDA a PGZ, dotyczącej systemu Narew, a także wspierają projekty takie jak Pilica+, Miecznik i Ottokar-Brzoza.

Rakiety CAMM to bardzo precyzyjna broń zdolna do zwalczania szybkich celów takich jak pociski manewrujące i samoloty. Do tego bezwzględnie skuteczna w niszczeniu nieprzyjacielskich bojowych dronów. Wyposażenie zestawów w efektywne precyzyjne radary artyleryjskie Soła i rodzime systemy kierowania ogniem pozwala w pełni zautomatyzować proces użycia broni, co skraca do minimum czas na decyzje o otwarciu ognia i skuteczne trafienie wrogiego statku powietrznego.

Przeciwlotnicza zapora

To nie przypadek, że system nazywany już teraz „małą Narwią" – poprzedzający budowę tarczy powietrznej RP krótkiego zasięgu w ramach programu „Narew" trafia w pierwszej kolejności do 18. Pułku Przeciwlotniczego z Zamościa. Już wiosną tego roku po uzgodnieniach z brytyjskim resortem obrony szef MON a obecnie wicepremier Mariusz Błaszczak zapowiadał iż pozyskanie pocisków CAMM jest odpowiedzią na pilną potrzebę wzmocnienia naszej obrony powietrznej wielokanałowym systemem krótkiego zasięgu.

Fot. kpr. Wojciech Król/CO MON

Jak ujawniło MON w skład zestawu oprócz zapasu rakiet CAMM wchodzą 3 wyrzutnie iLauncher na podwoziach Jelcza, zdolna do przerzutu artyleryjska stacja radiolokacyjna „Soła", system kierowania ogniem Zenit i 2 ciężarówki transportowo- załadowcze Jelcza do przewożenia rakietowej amunicji.

Technologie dla Polski

W przekonaniu PGZ „zamojska" umowa umożliwi inwestycje, które pozwolą zarówno wojsku jak i przemysłowi na postawienie kolejnego kroku w pracach nad budową zintegrowanego, wielowarstwowego systemu obrony polskiego nieba. Powinna także przyśpieszyć współpracę polskich partnerów przemysłowych z firmą MBDA UK".

Chodzi przede wszystkim o ustanowienie potencjału do produkcji pocisków CAMM w kraju, gdyż są one kluczowe nie tylko dla programu pod kryptonimem „Narew" ale także dla m in. programu okrętowego „Miecznik".

Brytyjski system CAMM ma charakter wielokanałowy co oznacza, że jest w stanie namierzyć i zwalczać kilkanaście i więcej celów jednocześnie. Sama naprowadzana radarowo na cel rakieta CAMM o masie 99 kg może rozwinąć prędkość 3700 km/h i niszczyć myśliwce, bezzałogowe statki powietrzne, a nawet naprowadzane laserowo bomby precyzyjne.

Czytaj więcej

PGZ wzmacnia rakietowe kompetencje. Po Piorunach czas na CAMM MR

Kwietniowa umowa z Londynem przewiduje, że pierwsza jednostka ogniowa uzbrojona w pociski CAMM zostanie dostarczona do Sił Zbrojnych jeszcze w tym roku, co właśnie się dzieje. Druga powinna trafić do wojska na początku i 2023 roku.