Potrzeby są ogromne. Realizacja już zawartych kontraktów na superdziała z HSW dla Sił Zbrojnych RP przewiduje kolejne dostawy kilkudziesięciu haubic i nowoczesnych moździerzy, a do tego warta ok. 2,7 mld zł umowa na sprzedaż ponad 50 dalekosiężnych Krabów dla Kijowa, oznacza dla załogi huty pełną mobilizację. By zdążyć z realizacją obecnych i planowanych zamówień podkarpacka firma z korzeniami w przedwojennym COP, zaczyna wyścig z czasem. Pomóc ma budowa kolejnych hal i wyposażenie ich w cyfrowe obrabiarki i zautomatyzowane linie technologicznie. Przy współpracy z lokalnymi władzami zarząd HSW zarezerwował już w Stalowej Woli kilkadziesiąt hektarów potrzebnych terenów.

Automaty w lufowni i budowanie cyfrowej jakości

Planowane inwestycje w rozwój „perły rodzimej zbrojeniówki", jak określili w tym tygodniu hutę premier i ministrowie wizytujący HSW, pochłoną w najbliższych latach ponad 40 mln zł. A przecież I faza gruntownej modernizacji infrastruktury podkarpackiej artyleryjskiej zbrojowni niedawno się zakończyła. W jej ramach stworzono jedną z najnowocześniejszych w krajach UE lufowni.

– Specjalistyczny zakład może wytwarzać z wykorzystaniem licencyjnych, niemieckich technologii najwyższej klasy lufy armatnie o kalibrze od 30 mm do 155 mm – przypomina Jerzy Reszczyński, ekspert w dziedzinie artylerii.

Czytaj więcej

Morawiecki: Kraby dla Ukrainy to „największy, zbrojeniowy kontrakt eksportowy ostatniego trzydziestolecia"

W pierwszym etapie modernizacji firmy przebudowano halę „Wisła" i inne obiekty w których powstają m.in. wyrzutnie systemu antyrakietowego „Patriot", a także spawane są przez automaty i roboty przemysłowe pancerne korpusy wozów bojowych i artyleryjskich podwozi. W ostatnich latach huta znacząco rozwinęła też swoje zaplecze badawczo- rozwojowe. Dziś skupia ono 150 konstruktorów, badaczy i wyspecjalizowanych technologów - czyli solidny zespół w ramach liczącej ponad 900 osób załogi HSW. Biuro projektów i badań ma do dyspozycji wyrafinowany osprzęt informatyczny i diagnostyczny, np. jeden z największych w tej części świata zestaw rentgenowski do sprawdzania jakości wielkogabarytowych konstrukcji spawanych ze stali o wysokiej wytrzymałości.

Nadchodzą Borsuk, Baobab i Gladius

Kolejne, planowane właśnie inwestycje w podkarpackim centrum artyleryjskim, mają „uzbroić" technologicznie stalowowolskie zakłady na kolejne dekady i wzmocnić je przed planowanym przyspieszeniem realizacji nowych obronnych projektów. Nie lada wyzwaniem będzie uruchomienie seryjnej produkcji najnowszego bojowego wozu piechoty „Borsuk". Na przechodzący właśnie finalne próby bwp całkowicie polskiej konstrukcji czeka od dawna armia. Nowa broń ma zastąpić eksploatowane wciąż niemal sześćdziesięcioletnie, przestarzałe bewupy rosyjskiej konstrukcji.

Czytaj więcej

Gladius dla Wojska Polskiego. Bezzałogowy tropiciel i zabójca czołgów

W nowych halach powinny znaleźć się też maszyny w tym cyfrowe automaty do wytwarzania komponentów do nowych produktów: pojazdów minowania narzutowego „Baobab", artyleryjskich wozów dowodzenia, produkcji i integracji bezzałogowych wież bojowych do pojazdów pancernych, a także podwozi i platform bazowych dla przyszłych niszczycieli czołgów (program Ottokar-Brzoza), czy wyrzutni dronów poszukiwawczo – uderzeniowych systemu „Gladius". W rozbudowanych zakładach HSW dojrzewać mają projekty terenowych wozów opancerzonych 4x4, zaprojektowanych we współpracy z czeską Tatrą. Te wielozadaniowe pojazdy będą potem seryjnie produkowane w należących do HSW i PiT Radwaru sanockich zakładach Autosan.

Nieustająca rekrutacja

Realizowane obecnie kontrakty, a także rozwój nowych produktów, wymusił na HSW pełną mobilizację potencjału i konieczność pozyskiwania specjalistycznej kadry.

– Planujemy zatrudnianie w kolejnych latach po co najmniej 100 fachowców rocznie, proces rekrutacji trwa już zresztą od miesięcy i nie planujemy jego rychłego zakończenia – mówi Monika Koniecko dyr. ds marketingu i komunikacji.

Huta intensywnie poszukuje talentów na kilku politechnikach z którymi nawiązała współpracę. W stalowowolskim wydziale Mechaniczno – Technologicznym Politechniki Rzeszowskiej kadry dla HSW szykuje celowo stworzony wydział pojazdów specjalnych i specjalizowanych.

– Pierwszych 14 młodych inżynierów z miejscowej uczelni zasiliło w zeszłym roku piony rozwojowe firmy – informuje dyr. Koniecko.