Gladius dla Wojska Polskiego. Bezzałogowy tropiciel i zabójca czołgów

Cztery poszukiwawczo–uderzeniowe moduły systemu Gladius, złożone z dronów rozpoznania FT5 i „skrzydlatych" pocisków przeciwpancernych produkcji Grupy WB, uzbroją polską armię.

Publikacja: 06.05.2022 15:55

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej zatwierdził umowę na dostarczenie 4 bateryjnych modułów

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej zatwierdził umowę na dostarczenie 4 bateryjnych modułów bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych.

Foto: MON

Agencja Uzbrojenia MON zawarła umowę z firmą WB Electronics na dostawę bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych Gladius. Wartość porozumienia wynosi około 2 mld zł. To oznacza, że jest to największa pod względem wartości jednostkowa umowa zawarta przez firmę wchodzącą w skład Grupy WB w jej historii.

- Pierwsze drony trafią już w tym roku do pułków artylerii rozmieszczonych we wschodniej Polsce. Wykorzystujemy doświadczenia i obserwacje z tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą – mówił szef MON Mariusz Błaszczak, który w piątek zatwierdził transakcję.

Największa w kraju prywatna grupa zbrojeniowa, w której udziały ma Polski Fundusz Rozwoju, w nowym systemie bezzałogowej broni wykorzystuje wszystkie swoje kompetencje i doświadczenia w dziedzinie wojskowych bezpilotowców i amunicji krążącej. Także te wyniesione z obecnej eksploatacji bezzałogowego sprzętu w wojnie w Ukrainie.

Ożarowskie minidrony zwiadowcze FlyEye i uderzeniowe Warmate dobrze znane są w polskiej armii. Te pierwsze nasi żołnierze sprawdzili w boju w zagranicznych misjach. Drugie znalazły się już kilka lat temu na liście zakupów MON, (nie dalej jak w zeszłym tygodniu Siły Zbrojne RP dokupiły w Grupie WB ten rodzaj amunicji krążącej za 50 mln zł).

Dronowa artyleria

W skład nowego systemu Gladius wchodzą składające się na bojowy moduł bezzałogowe, dwusilnikowe statki powietrzne obrazowego rozpoznania FT5 z napędem bateryjnym wyposażone w głowice obserwacyjne z kamerami światła dziennego i termowizyjnymi z możliwością rejestracji obrazu, precyzyjnej lokalizacji celów i przekazywania danych artylerii. Ułatwia to synchronizacja z komputerami kierowania ogniem Topaz (również produkcji Grupy WB) wykorzystywanych od dawna w dywizjonach artyleryjskich Sił Zbrojnych RP.

W oparciu o informacje dostarczane przez bezpilotowce FT5, zdolne do wykonywania 10 godzinnych misji zwiadowczych można programować użycie „efektorów". To zdalnie kierowane, skrzydlate pociski przeciwpancerne Gladius wyposażone w głowice bojowe z silnym ładunkiem kumulacyjnym.

W skład systemu Gladius wejść mają m.in. bezzałogowe aparaty rozpoznawcze FT-5 Łoś.

W skład systemu Gladius wejść mają m.in. bezzałogowe aparaty rozpoznawcze FT-5 Łoś.

Grupa WB

Kompletny moduł bojowy to cały zespół sprzętu złożony z wyrzutni, wozów dowodzenia i technicznego wsparcia oraz pojazdów amunicyjnych z dodatkowym zapasem skrzydlatych pocisków.

Doświadczenia zebrane nad Dnieprem

Bezzałogowy sprzęt polskiej Grupy WB zaczął docierać nad Dniepr już po 2014 r. Potem, na długo przed wojną, firma zainwestowała w Kijowie we własną fabrykę „skrzydlatej" amunicji.

- Z relacji docierających z pierwszej linii obrońców Ukrainy wynika, że zwiadowcze drony FlyEye i uderzeniowa amunicja krążąca Warmate są skuteczne, spełniają swoją rolę a do tego są wyjątkowo odporne na zagrożenia pola walki – twierdzi Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB.

Szef i współzałożyciel ożarowskiej firmy, która liczy już kilkanaście spółek i zatrudnia 1400 pracowników, w tym liczną grupę inżynierów, informatyków i konstruktorów potwierdza, że rozpoznawcze bezzałogowce FlyEye - stały się prawdziwymi koniami roboczymi dla ukraińskich zwiadowców. Co najmniej kilkadziesiąt minidronów wciąż pozostaje w służbie.

Zapracowany polski zwiadowca

Ukraińska armia wykorzystuje FlyEye do śledzenia z powietrza ruchów nieprzyjaciela, wykrywania celów dla artylerii, a potem do bezpośredniej oceny skutków ukraińskich kontruderzeń i ostrzału.

Zdalnie sterowany FlyEye oprócz obserwacyjnej głowicy optoelektronicznej ma wbudowany bardzo precyzyjny lokalizator. Jest w stanie z wielką dokładnością namierzyć i zidentyfikować czołg, wyrzutnię rakiet, nawet pojedynczy transporter i w czasie rzeczywistym przekazać koordynaty wprost do stanowisk operatorów przeciwpancernych pocisków kierowanych (PPK).

FlyEye

FlyEye

WB Electronics

- To nie przypadek, że FlyEye został doceniony przez ukraińskich operatorów. Jest niewielki, cichy, trudny do zestrzelenia, a do tego – co potwierdzają użytkownicy - piekielnie skuteczny – mówi Wojciechowski.

Szef GWB twierdzi, że na kilkadziesiąt dostarczonych Ukrainie dronów przeciwnikom udało się zniszczyć tylko kilka sztuk. Reszta Fly Eye dzień w dzień wyrusza na zwiadowczą misję.

Warmate brat Gladiusa

W walkach z najeźdźcami Putina sprawdzają się też skrzydlate, zdalnie kierowane pociski Warmate. Ukraińskie grupy specjalne używają ich do niszczenia szczególnie ważnych obiektów: stacji radarowych, węzłów łączności, ośrodków walki radioelektronicznej.

Warmate

Warmate

materiały prasowe

Prezes Wojciechowski potwierdza, że grupa WB nadal, w oparciu o doświadczenia frontowe rozwija swój system. Warmate, skrzydlaty pocisk, wyposażony w optoelektroniczną głowicę obserwacyjną, może być bezpilotowcem wielokrotnie wykorzystywanym do krótkodystansowych misji szpiegowskich albo - dedykowanym do jednego zadania - dronem samobójcą. Dzięki zdalnemu systemowi naprowadzania i pokładowym urządzeniom umożliwiającym obserwację terenu, może przez kilkadziesiąt minut poszukiwać właściwego celu, potem precyzyjnie uderzyć wykorzystując wymienne głowice bojowe: odłamkowe, przeciwpancerne, a nawet z ładunkiem termobarycznym.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego