- Dostawę systemu Trophy musielibyśmy wpierw negocjować z twórcami i właścicielami praw do wyjątkowej antybalistycznej tarczy – izraelską firmą Rafael – podkreślają eksperci.

Czytaj więcej

Abrams. Nowy pancerz dla Żelaznej Dywizji

Izraelski producent unikalnej, aktywnej ochrony typu hard-kill zapewnia, że jego system jest w stanie radarowo wykrywać zbliżające się kierowane pociski przeciwpancerne wroga by w ułamku sekundy przy pomocy formowanych wybuchowo efektorów czyli „przeciwpocisków" je neutralizować. Trophy może przy tym śledzić do kilku wrogich celów równocześnie. System jest także w stanie zlokalizować stanowiska operatorów broni i wrogich wyrzutni by możne je było skutecznie obezwładnić ogniem z czołgowego działa.

Decydują ułamki sekund

Idea aktywnej ochrony pojazdów bojowych jest wśród producentów techniki wojskowej najwyższej klasy znana, istnieją też zbliżone do izraelskich rozwiązania , jak np. ukraiński system typu Zasłon, jednak to patent firmy Rafael doprowadzony został do perfekcji.

Izraelska spółka znana m.in. z produkcji kierowanych pocisków przeciwpancernych ( rakiety i wyrzutnie Spike na licencji na licencji Rafaela produkują nawet polskie zakłady w skarżyskim Mesko) pracuje nad systemem Trophy od lat 90 – tych. Dojrzały system aktywnej ochrony na izraelskich czołgach Merkawa i niektórych transporterach zaczęto instalować w 2010 r. Przedstawiciele Rafaela chwalą się że ich system jest w stanie zapewnić 360 – stopniową ochronę bronionego pojazdu i potrafi zestrzelić w locie nawet przeciwpancerne pociski kierowane , które tuż przed uderzeniem wykonują uniki i manewry aby trafić w najsłabiej bronioną część ( strop, tył czy burty) czołgu lub transportera.

Rafael ADS i Leonardo DRS zakończyły dostawy systemów samoobrony pojazdów Trophy HV do czołgów M1A2B

Rafael ADS i Leonardo DRS zakończyły dostawy systemów samoobrony pojazdów Trophy HV do czołgów M1A2B Abrams US Army. Fot./Rafael.

Rafael ADS i Leonardo DRS zakończyły dostawy systemów samoobrony pojazdów Trophy HV do czołgów M1A2B Abrams US Army. Fot./Rafael.

System wykorzystuje szybkie radary artyleryjskie do wykrywania w locie całego spektrum rakiet i granatów przeciwpancernych , potem obróbkę danych przejmuje komputer balistyczny i to on na podstawie analizy trajektorii lotu wrogiego pocisku daje antybalistycznym efektorom sygnał do błyskawicznego przeciwdziałania.

Trophy broni Amerykanów, Niemców i Brytyjczyków

Amerykanie zachęceni skutecznością Trophy HV w 2018 roku za prawie 200 mln dol. kupili system aktywnej ochrony dla części najnowszych wersji swoich czołgów Abrams. W ostatnich latach w ich ślady idą Niemcy – którzy zdecydowali się chronić izraelskim systemem wybrane Leopardy 2A7. Także Brytyjczycy pracują nad wyposażeniem w system Trophy blisko 150 czołgów podstawowych Challenger 3.

Nieoficjalnie wiadomo, że polskie MON rozważa uzupełnienie pancerza Abramsów w dodatkowe zabezpieczenia antybalistyczne. Na razie jednak kontrakt przewiduje, że wraz z czołgami w wersji specjalnie przebudowanej i wyposażonej np. w systemu łączności i nawigacji satelitarnej zgodnie z polskimi wymaganiami Wojska Lądowe dostaną m.in. 250 zestawów do unieszkodliwiania ładunków wybuchowych odpalanych drogą radiową. Na liście dostaw są natomiast pojazdy inżynieryjne i mosty towarzyszące, 26 wozów zabezpieczenia technicznego Hercules, zapasy części w tym 15 dodatkowych turbinowych silników czołgowych. Pakiet wsparcia zawiera też symulatory do ćwiczeń, zapas tysięcy sztuk amunicji różnego typu. Amerykanie pomogą także przygotować wojskowe zakłady remontowe do napraw i serwisowania czołgów w kraju.

Czytaj więcej

Najnowsze abramsy nie wystarczą, jeśli nie obronimy nieba

Już wiadomo, że potężne niemal 70 tonowe Abramsy trafią nad wschodnią granicę RP do jednostek nowej 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Na frontach Pustynnej Burzy

Czołgi Abrams to generacja broni projektowanej i wdrażanej w latach 70 – tych. Do Polski trafia ich najnowsza wersja wprowadzona do służby w 2020 r. Abramsy doskonale poradziły sobie na polach bitew w operacji „Pustynna Burza w latach 90 –tych i kolejnych konfliktach od Afganistanu po Jemen. Czołg potrafi prowadzić celny ogień w dzień i w warunkach nocnych a potężna 120 mm armata w warunkach pustynnych likwidowała cele z odległości bliskich 4 km. Załogę stanowi 4 żołnierzy: dowódca, działonowy, ładowniczy i kierowca. Oprócz armaty dodatkową broń pokładową stanowią karabiny maszynowe 7.61 mm i potężny 12,7 mm. Przed pociskami wroga abramsy broni wielowarstwowy – stalowo- ceramiczny pancerz, którego budowa chroniona jest ścisłą tajemnicą. Układ napędowy czołgu nie jest standardowy. Blisko 70 tonowej maszynie siłę i odpowiednią manewrowość zapewnia turbina gazowa o mocy 1500 koni mechanicznych.