O zakupie, mający wesprzeć nie tylko Siły Zbrojne RP, ale także krajowy przemysł obronny, poinformował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Według upublicznionych informacji, negocjacje pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia i członkami konsorcjum ‒ Hutą Stalowa Wola i Rosomakiem ‒ rozpoczęto 3 kwietnia tego roku. Szacunkowo wartość umowy może sięgać 553,1 mln zł netto.

Czytaj także: Zbrojeniówka ucieka przed kryzysem

Zamawiający informuje, że dostawy zaplanowano na lata 2020-26. Sprzęt ma trafić do pododdziałów 18. Dywizji Zmechanizowanej. Na razie nieoficjalnie wiadomo, że zakup ma dotyczyć sprzętu bojowego pięciu kompanijnych modułów ogniowych moździerzy samobieżnych. Mowa więc o 40 moździerzach M120K i 20 wozach dowodzenia AWD Rak na podwoziach KTO Rosomak.

Zastosowanie procedury negocjacji ze wspomnianym konsorcjum jest formalnie podyktowane faktem, że są to wyłączni wykonawcy przedmiotu planowanego zamówienia.

Jak już wspomniano, będzie to trzecia partia KMO Rak. Wcześniej, na mocy umowy z 28 kwietnia 2016 r., Wojsko Polskie otrzymało osiem modułów ogniowych (64 M120K i 32 AWD Rak). Wartość kontraktu wyniosła 968,3 mln zł brutto. 11 października 2019 r. zamówiono kolejne dwa moduły ogniowe i sprzęt szkolny dla Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu (18 M120K i 8 AWD Rak). Wartość tej umowy opiewa na kwotę 275,5 mln złotych brutto, a ma ona zostać zrealizowana w latach 2020-2021. Równolegle zawarto umowy na dostawę sprzętu zabezpieczenia działań KMO Rak. Mowa o wozach amunicyjnych AWA i pojazdów remontowych AWRU na podwoziach ciężarówek Jelcz.

Czytaj także: HSW coraz głębiej wchodzi do „Wisły”