Minister Błaszczak zapowiada kolejne zakupy w polskiej zbrojeniówce

120 mm moździerze samobieżne na podwoziu kołowym M120K Rak. Fot./Maciej Nędzyński/CO MON.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że trwają przygotowania do podpisania kolejnych umów związanych z dostawami sprzętu wojskowego produkowanego przez krajowy przemysł obronny.

Po, ogłoszonej 23 kwietnia, informacji o planowanym zakupie 50 tys. hełmów kompozytowych HA-05 w Przedsiębiorstwie Sprzętu Ochronnego Maskpol, kolejne plany mówią o modułach ogniowych 120 mm moździerzy samobieżnych Rak, produkowanych przez Hutę Stalowa Wola, a także 18 tys. 5,56 mm karabinków automatycznych Grot z Fabryki Broni „Łucznik”-Radom.

Czytaj także: Kolejne moździerze Rak dla polskich artylerzystów

W przypadku Raków będzie to już trzecie zamówienie. Na mocy umowy z kwietnia 2016 r., o wartości niemal 1 mld złotych, HSW zrealizowała dostawę ośmiu modułów ogniowych. 64 moździerze Rak na podwoziach KTO Rosomak i 32 wozy dowodzenia WD Rak na tm samym podwoziu. Druga umowa, z października 2019 r., o wartości 275,5 mln zł, objęła sprzęt dla dwóch kolejnych modułów. Uwzględniła także dwa moździerze przeznaczone dla Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu. Całość dostaw to 18 moździerzy i 8 wozów dowodzenia na podwoziach KTO Rosomak. Na razie brak szczegółów dotyczących nowego zamówienia. Wiele wskazuje, że zakupiony ma być sprzęt dla dwóch-trzech modułów ogniowych. Najprawdopodobniej trafią one do pododdziałów 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Czytaj także: Broń z Łucznika do Śnieżnika

W przypadku karabinków Grot, najprawdopodobniej mowa o wykorzystaniu kolejnej części opcji kontraktowej zamówienia na 53 tys. sztuk z września 2017 r. Umowa zawierała opcję zakupu 23 tys. kolejnych sztuk. 18 tys. zamówiono we wrześniu 2019 r. Nowa umowa pozwoli na kontynuowanie produkcji karabinków przez Fabrykę Broni „Łucznik”-Radom. Obecne zamówienia zostaną zrealizowane do 2022 r. Nowe pozwolą na utrzymanie produkcji przez kolejne dwa-trzy lata. Obecnie Groty eksploatują głównie przez żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Część trafiła również do jednostek wojsk operacyjnych, gdzie zastąpiły dotychczas używane karabinki wz. 96 Beryl.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Gorąca dyskusja o europejskim lotniskowcu

Propozycje szefowej niemieckiej CDU zbudowania europejskiego lotniskowca, poparte przez kanclerz Merkel, wywołały dyskusję w ...

Tomahawki wracają do wszystkich rodzajów sił zbrojnych

Amerykanie przeprowadzili próbę pocisku manewrującego Tomahawk, który odpalono z wyrzutni naziemnej. To bezsprzeczny pokaz ...

Remonty radarów w WZE

Regionalna Baza Logistyczna z Wałcza poinformowała o podpisaniu dwóch umów z Wojskowymi Zakładami Elektronicznymi ...