Departament Obrony wyjaśnia wyższą cenę F-35A dla Polski

Fot. Norweski F-35A skraca dobieg po lądowaniu za pomocą spadochronu hamującego. Polskie maszyny, także będą mogły wykorzystywać taką procedurę. Fot./Ministerstwo Obrony Norwegii.

Brytyjskie media opublikowały wyjaśnienia Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych dotyczące kalkulacji ceny wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-35A zamówionych przez Polskę.

Międzyrządowa umowa LOA, podpisania formalnie 31 stycznia w Dęblinie, dotyczy 32 samolotów wraz z pakietami szkolno-treningowym i wsparcia logistycznego. Całość wyceniono na 4,6 mld dolarów. Część dziennikarzy wskazała na jeden ważny szczegół. Według ich wyliczeń koszt jednostkowy F-35A dla Sił Powietrznych RP będzie wyższy o ok. 9,5 mln dol. niż maszyn kupowanych przez USAF w ramach XIV serii produkcyjnej.

Czytaj także: Brytyjczycy sami uzbroili swoje F-35. Teraz kuszą Polskę

Według odpowiedzi Departamentu Obrony, który formalnie pośredniczy w transakcji pomiędzy Polską a Lockheed Martin zgodnie z procedurą Foreign Military Sales, różnica ta wynika z trzech podstawowych elementów. 5 mln dol. za sztukę to opłata za pośrednictwo administracji federalnej zgodnie z przepisami programu FMS, ok. 4,4 mln dol. to kalkulowane koszty inflacji, a pozostałe ok. 61 000 dol. to kwota instalacji modułu kadłubowego spadochronu hamującego.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Wizja artystyczna SNLE 3G. Fot./Naval Group.

Nowa generacja francuskich sił odstraszania

Minister sił zbrojnych Republiki Francuskiej Florence Parly ogłosiła rozpoczęcie programu SNLE 3G, czyli budowy serii ...

Rosja utraciła pierwszy seryjny egzemplarz Su-57

We wschod­niej Rosji doszło do wypadku i utraty wie­lo­za­da­nio­wego samo­lotu bojo­wego Suchoj Su-57. Według ofi­cjal­nego ...