Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego polski rząd zdecydował się na inwestycję w system przeciwlotniczy San?
- Jakie są kluczowe elementy umowy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a norweskim Kongsbergiem?
- Jakie zdolności operacyjne będzie posiadał system San w zakresie zwalczania dronów i innych celów?
- W jaki sposób system San wpisuje się w szerszą strategię obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Polski?
- Jakie pojazdy i wsparcie logistyczne będą towarzyszyć nowemu systemowi obrony?
- Jakie wydarzenia przyspieszyły decyzję o zakupie systemu antydronowego przez Polskę?
To jest historyczna chwila. Tworzymy nową architekturę bezpieczeństwa, koordynujemy wysiłki do zabezpieczenia granicy wschodniej. Program San jest praktycznym wyrazem tej nowej architektury bezpieczeństwa – mówił premier Donald Tusk i nawiązywał do zwiększonej współpracy z państwami północy, m.in. kooperacji z norweskim Kongsbergiem, ale też wcześniej ze szwedzkim Saabem, w ramach zakupu okrętów podwodnych w programie Orka. – Pilnujemy. Pilnujemy tego, by polski wkład był istotny. Polska granica wschodnia będzie bezpieczna. To będzie najlepiej strzeżona granica w Europie. Robimy to, by uniknąć agresji – wyjaśniał szef rządu podczas podpisania umowy w zakładach Pit-Radwar w podwarszawskiej Kobyłce.
Czytaj więcej
Tak dużo i tak tanio na sprzęt wojskowy w najnowszej historii nie pożyczaliśmy. Większość tych śr...
Kontrakt jest zawarty pomiędzy Agencją Uzbrojenia i Polską Grupą Zbrojeniową oraz norweskim Kongsbergiem, ważną rolę odegra też gdyńskie APS, które dostarczy m.in. zagłuszarki i część radarów. Za 18 baterii tego systemu zapłacimy ok. 15 mld zł. – Bezpieczeństwo i gospodarka są absolutnym priorytetem dla tego rządu. San to jest polski system. Polska przyjmuje rozwiązania innowacyjne. Dzisiejsza umowa sprawia, że nasz przemysł będzie miał szansę pokazać, że potrafi budować cały system, a nie tylko poszczególne elementy – mówił z kolei wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Wierzę, że ten system stanie się produktem eksportowym naszego przemysłu – dodawał polityk.
System San przeciw dronom, ale nie tylko
– San będzie miał możliwości zwalczania bezzałogowców, m.in. za pomocą efektorów kinetycznych, ale nie będzie służył wyłącznie do tego, będzie mógł zwalczać też inne cele – wyjaśnia „Rz” gen. Michał Marciniak, Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej do spraw Budowy Systemu Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej, który był głównym negocjatorem umowy ze strony Agencji Uzbrojenia. Chodzi m.in. o śmigłowce.