Reklama

15 mld zł na obronę przeciw dronom. Jest umowa

Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało w piątek umowę z PGZ i norweskim Kongsbergiem na dostawę 18 baterii systemu przeciwlotniczego San, które ma także zwalczać bezzałogowce. Dostawy mają się zakończyć w ciągu 24 miesięcy.

Publikacja: 30.01.2026 09:50

Premier Donald Tusk (2P), wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (2L), dow

Premier Donald Tusk (2P), wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (2L), dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Marek Sokołowski (C), prezes PGZ Adam Leszkiewicz (P) oraz pierwszy wiceprezes zarządu PGZ Arkadiusz Bąk (L) podczas podpisania umowy z konsorcjum firm w składzie: Polska Grupa Zbrojeniowa i Kongsberg Defence & Aerospace na dostawę systemów przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych statków powietrznych (San)

Foto: PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego polski rząd zdecydował się na inwestycję w system przeciwlotniczy San?
  • Jakie są kluczowe elementy umowy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową a norweskim Kongsbergiem?
  • Jakie zdolności operacyjne będzie posiadał system San w zakresie zwalczania dronów i innych celów?
  • W jaki sposób system San wpisuje się w szerszą strategię obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Polski?
  • Jakie pojazdy i wsparcie logistyczne będą towarzyszyć nowemu systemowi obrony?
  • Jakie wydarzenia przyspieszyły decyzję o zakupie systemu antydronowego przez Polskę?

To jest historyczna chwila. Tworzymy nową architekturę bezpieczeństwa, koordynujemy wysiłki do zabezpieczenia granicy wschodniej. Program San jest praktycznym wyrazem tej nowej architektury bezpieczeństwa – mówił premier Donald Tusk i nawiązywał do zwiększonej współpracy z państwami północy, m.in. kooperacji z norweskim Kongsbergiem, ale też wcześniej ze szwedzkim Saabem, w ramach zakupu okrętów podwodnych w programie Orka. – Pilnujemy. Pilnujemy tego, by polski wkład był istotny. Polska granica wschodnia będzie bezpieczna. To będzie najlepiej strzeżona granica w Europie. Robimy to, by uniknąć agresji – wyjaśniał szef rządu podczas podpisania umowy w zakładach Pit-Radwar w podwarszawskiej Kobyłce.

Czytaj więcej

Maciej Miłosz: Dlaczego politycy prawicy błądzą, czyli o pożyczkach z UE na uzbrojenie

Kontrakt jest zawarty pomiędzy Agencją Uzbrojenia i Polską Grupą Zbrojeniową oraz norweskim Kongsbergiem, ważną rolę odegra też gdyńskie APS, które dostarczy m.in. zagłuszarki i część radarów.  Za 18 baterii tego systemu zapłacimy ok. 15 mld zł. – Bezpieczeństwo i gospodarka są absolutnym priorytetem dla tego rządu. San to jest polski system. Polska przyjmuje rozwiązania innowacyjne. Dzisiejsza umowa sprawia, że nasz przemysł będzie miał szansę pokazać, że potrafi budować cały system, a nie tylko poszczególne elementy – mówił z kolei wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Wierzę, że ten system stanie się produktem eksportowym naszego przemysłu – dodawał polityk.

System San przeciw dronom, ale nie tylko

– San będzie miał możliwości zwalczania bezzałogowców, m.in. za pomocą efektorów kinetycznych, ale nie będzie służył wyłącznie do tego, będzie mógł zwalczać też inne cele – wyjaśnia „Rz” gen. Michał Marciniak, Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej do spraw Budowy Systemu Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej, który był głównym negocjatorem umowy ze strony Agencji Uzbrojenia. Chodzi m.in. o śmigłowce. 

Reklama
Reklama

Jak informuje AU, San to „uzupełnienie wielowarstwowego zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej o skalowalne zdolności kinetycznego i niekinetycznego zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych. Zestawy te w pierwszej kolejności zabezpieczą wschodnią granicę RP”. O co chodzi? Od lat budujemy górne warstwy tego systemu za pomocą programów Wisła (system Patriot), Narew i Pilica Plus. Te górne warstwy mogą razić samoloty czy pociski przeciwnika w odległości nawet 100 km (Wisła), 40 km (Narew) czy ok. Pilica Plus.

Czytaj więcej

Polska stawia tarczę antydronową za 15 mld zł. MON rusza z gigantycznym zakupem

System ma umożliwić zestrzelenie celów w odległości od mniej niż kilometr do kilku kilometrów. Jak to się będzie odbywać? „Każdy z plutonów ogniowych zostanie wyposażony w stanowisko dowodzenia i kierowania ogniem oraz efektory – pociski rakietowe 70 mm (APKWS), armatę 35 mm, którą wyprodukuje PIT-Radwar oraz armatę 30 mm dostarczoną przez norweskiego Kongsberga. Założenie jest takie, że obie te armaty będą mogły korzystać z tzw. amunicji programowalnej, która ma znacznie większą skuteczność. Na razie jednak program NCBiR, w ramach którego ma być opracowana taka amunicja 35 mm, jeszcze nie zakończył się sukcesem. Z kolei jeśli chodzi o pociski 70 mm, to trwają prace nad tym, by powstawały w polskim przemyśle zbrojeniowym. 

Dodatkowo bezzałogowce będzie można zestrzelić przy pomocy wielolufowego karabinu maszynowego 12,7 mm, który wytwarza ZM Tarnów, oraz niekinetycznych środków rażenia, czyli zagłuszarki robione przez gdyńskie APS.

Wsparciem systemu będą warsztaty radiolokacyjne, artyleryjskie, cysterny oraz pojazdy transportowe i rozpoznawcze dostarczone przez spółki polskiego przemysłu zbrojeniowego. W sumie będzie to ok. 700 pojazdów, 400 z nich ma dostarczyć Jelcz. 

Przyspieszenie po ataku dronów z Rosji

Warto przypomnieć, że prace nad zakupem systemu antydronowego mocno przyspieszyły po nocy z 9 na 10 września, gdy do Polski wtargnęło ponad 20 rosyjskich bezzałogowców i musiały do nich strzelać m.in. holenderskie samoloty F-35.  Wcześniej, jak informowaliśmy na łamach „Rz”, Sztab Generalny Wojska Polskiego nie znajdował środków na to, by sfinansować taki system i wciąż trwały analizy. 

Reklama
Reklama

Ten incydent spowodował jednak presję polityczną, która w dosyć szybkim czasie – zaledwie 4 miesiące skończyła się umową. Zakup tego systemu najpewniej zostanie sfinansowany z pożyczek na uzbrojenie z unijnego instrumentu finansowego SAFE. 

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama