Reklama

Tuż obok granicy Polski leciała druga rakieta. W pobliżu nie było systemu Patriot

Oprócz rosyjskiego obiektu, który spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia, bardzo blisko naszej granicy leciał drugi pocisk. Celem najpewniej było lotnisko we Lwowie. Dlaczego nie zadziałał nasz system Patriot?
Zestaw Patriot

Zestaw Patriot

Foto: MON, materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego poderwane myśliwce F-16 nie zidentyfikowały obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej.
  • Z jakich powodów system Patriot nie chronił wschodniej granicy Polski podczas incydentu.
  • Jaki jest obecny stan posiadania systemu Patriot i kiedy Polska otrzyma kolejne baterie.
  • Które kluczowe obszary kraju zabezpieczy system obrony przeciwrakietowej po jego pełnej rozbudowie.
Pozostało jeszcze 90% artykułu

Rosyjski pocisk, który spadł pod Lublinem, nie był jedynym, który zagrażał naszemu terytorium. Między godz. 3 a 4 rano, przy polskiej granicy leciał także drugi pocisk, który ostatecznie spadł jednak na terytorium Ukrainy. Najpewniej celem było lotnisko we Lwowie. W tym czasie trwał zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha twierdzi, że był to pocisk Ch-101. Takie same informacje przekazał premier Donald Tusk.

Polski myśliwiec F-16 nie zdążył zidentyfikować rosyjskiego pocisku

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama