W przeciwieństwie do już istniejących instytucji nie będzie ono produkowało filmów dokumentalnych, ale wyłącznie fabularne.
– W Rosji robimy dużo dobrych filmów o wojnie, ale brakuje o współczesnej armii – powiedział Siergiej Szojgu w czasie wręczania resortowej nagrody kultury i sztuki. Podobna wytwórnia istnieje w Chinach.
Minister zaproponował również ufundowanie wojskowej nagrody filmowej oraz zorganizowanie festiwalu filmów wojskowych. Obecna resortowa nagroda jaką wręczał Szojgu została ustanowiona przez niego w 2015 roku.
Pomysł utworzenia wojskowej wytwórni natychmiast poparł aktor Michaił Porieczenkow, który oświadczył, że na pewno zagra w jej filmach. W 2014 roku wsławił się tym, że odwiedzając separatystów w okolicach donieckiego lotniska strzelał z karabinu maszynowego w kierunku pozycji ukraińskich żołnierzy.
W Chinach cały czas dobrze prosperuje Bayi Film Studio („Studio Filmowe Pierwszego Sierpnia”) założone w 1952 roku przez dowództwo komunistycznej armii. Początkowo zresztą nazywało się „Studio Ludowej Armii Chin”. Do dzisiaj wyprodukowało 2400 filmów.
W PRL istniała natomiast wojskowa Wytwórnia Filmowa „Czołówka”. Formalnie założono ją jako samodzielną wytwórnię filmową dopiero w 1958 roku, podporządkowując bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu LWP.
Czytaj także: W Rosji opatentowano latający automat Kałasznikowa