Czy w Donbasie jest rosyjska broń laserowa? Kijów twierdzi, że tak

AFP

W nocy z 8 na 9 lutego żołnierze ukraińskiej straży granicznej odnotowali „jasnofioletowe promienie” pojawiające się znad terytorium kontrolowanego przez separatystów z Ługańska.

– Od 22.00 8 lutego do 4 rano 9 lutego oddziały pograniczne obserwowały promienie z częstotliwością każde 2-3 minuty – poinformowała na swojej stroni internetowej Państwowa Służba Graniczna Ukrainy.
Mimo, że Kijów nie uznaje linii frontu w Donbasie za jakikolwiek rodzaj granicy, żołnierze tej formacji obsadzają punkty kontrolne wjazdowo-wyjazdowe z terytorium opanowanego przez separatystów. Promienie przez całą noc widzieli żołnierze z okolic Stanicy Ługańskiej.
– Ze względu na rzeźbę terenu oraz to, że wykorzystanie sprzętu optycznego i noktowizyjnego mogło być niebezpieczne nie udało się dokładnie ustalić miejsca skąd pojawiały się promienie – stwierdzono w komunikacie.
Wcześniej już kilkakrotnie Ukraińcy odnotowywali takie zdarzenia. W latach 2016-2018 pięciu ukraińskim żołnierzom w okolicach Kramatorska „w trakcie niesienia służby uszkodzono organy wzroku” podczas obserwacji takich pokazów świetlnych. Dlatego obecnie pogranicznicy są bardzo ostrożni.
W maju ubiegłego roku ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow wprost oskarżył Rosję o używanie w Donbasie broni laserowej (w Kijowie nikt nie wątpi, że sami separatyści nie byliby w stanie je wyprodukować).
– Dzisiaj odznaczamy dwóch żołnierzy. Jeden z nich został zaatakowany przy pomocy nowej broni rosyjskich agresorów która uszkadza siatkówkę oka – powiedział na briefingu prasowym 5 maja 2018 roku.
– To nie pierwszy, nie drugi i nie trzeci przypadek poranienia żołnierzy zarówno w służbie granicznej, jak i w Gwardii Narodowej – przypomniał. Kontuzjowani są ci, którzy najczęściej używają przyrządów optycznych.
– My nie do końca jeszcze rozumiemy, co konkretnie jest używane (przeciw ukraińskim żołnierzom-red.) ale (…) będziemy montować filtry (na przyrządach optycznych-red.), wyposażać w specjalne okulary – dodał.
– Informacja o możliwym wykorzystaniu przez rosyjskie wojska okupacyjne zabronionej broni została przekazana organizacjom międzynarodowym – poinformowała obecnie Służba Graniczna. Najprawdopodobniej chodzi o misję OBWE, która cały czas próbuje działać w Donbasie.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Weto prezydenta Bułgarii w sprawie zakupu F-16

Rumen Radew, prezydent Bułgarii, zawetował decyzje w sprawie zakupu wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin ...

Konflikt o norweski radar

Rosyjski MSZ uważa, że radar armii norweskiej w rybackiej wiosce Vardo jest częścią amerykańskiej ...

Rosja straciła największego importera swojej broni

Amerykańskie sankcje uderzyły w rosyjski eksport broni. Indie - największy kupiec rosyjskiej broni na ...