Pociski Raytheon Standard SM-2 Block IIIA (RIM-66) trafiły do wyrzutni pionowej Lockheed Martin Mk 41 VLS (Vertical Launch System) na fregacie Niels Juel (F 363). To ostatnia z serii trzech jednostek duńskiego typu Iver Huitfeldt. Konstrukcja okrętów tego typu posłużyła do opracowania brytyjskich fregat typu 31 (Inspiration), a także ich eksportowej wersji Arrowhead 140. Ta ostatnia została z kolei wybrana za podstawę do przygotowania projektu technicznego fregat dla Marynarki Wojennej RP, które powstają w ramach programu Miecznik.

Pociski SM-2 na duńskim okręcie zostaną wykorzystane do przetestowania systemu uzbrojenia i kierowania ogniem. Są niezbędne do przeprowadzenia procesu certyfikacji tego najważniejszego systemu uzbrojenia Huitfeldtów. Wcześniej zaktualizowano oprogramowanie w systemie kierowania ogniem okrętu. Do tej pory fregaty typu Huitfeldt były testowane pod tym kątem jedynie w zakresie procedury przygotowania do odpalenia (używano pocisków ćwiczebnych GMTR ‒ Guided Missile Training Round) bez wykonania faktycznego strzelania pociskiem bojowym.

Umieszczanie pojemnika z pociskiem SM-2 w pionowej wyrzutni Mk 41 VLS na śródokręciu fregaty.

Umieszczanie pojemnika z pociskiem SM-2 w pionowej wyrzutni Mk 41 VLS na śródokręciu fregaty.

Ministerstwo Obrony Królestwa Danii

Gdy system rakietowy zostanie ostatecznie certyfikowany, będzie mógł być wykorzystywany w tzw. obronie obszarowej, kiedy to okręt może bronić nie tylko siebie, ale także inne jednostki przed atakami samolotów i pocisków rakietowych. Teraz rozpoczyna się proces uzbrajania fregat i ostateczne dopuszczenie wszystkich jednostek typu Iver Huitfeldt do użycia SM-2, a także szkolenie załóg. Dzięki temu system SM-2 będzie w pełni gotowy do działania.

Huitfeldty wyposażono w wyrzutnie Mk 41 VLS z 32 komorami. SM-2 to kierowany przeciwlotniczy pocisk rakietowy średniego zasięgu, naprowadzany półaktywnie radiolokacyjnie, przeznaczony głównie do zwalczania pocisków przeciwokrętowych, ale także samolotów i śmigłowców przeciwnika. Nie jest on przeznaczony do obrony przed pociskami balistycznymi.

Dodajmy, że trzy fregaty Iver Huitfeldt przekazano Siłom Morskim Danii w 2011 roku. Do tej pory mogły używać pocisków bliskiego zasięgu Raytheon RIM-162 ESSM (Evolved Sea Sparrow Missile) wystrzeliwanych z wyrzutni pionowych Mk 56 (24 komory).

4 maja wieczorem, na poligonie rakietowym Andøya Space Defence na północy Norwegii, z wyrzutni na duńskiej fregacie Niels Juel (F 363) wystrzelono po raz pierwszy pocisk Raytheon Standard SM-2 Block IIIA. Było to tzw. strzelanie FOC (First of Class). Jest to ważny krok w kierunku integracji pocisków Standard SM-2 na trzech fregatach typu Iver Huitfeldt, do których należy wymieniona jednostka.

Już teraz fregaty mają systemy radiolokacyjne [Thales APAR i SMART-L, przyp. red.] i inne sensory oraz dobrze wyszkoloną załogę, co razem sprawia, że są w stanie dokładnie monitorować przestrzeń powietrzną i szybko wykrywać wrogie samoloty i pociski. Dzięki pociskom SM-2 fregaty będą mogły zestrzeliwać te potencjalnie wrogie samoloty i pociski z większej odległości, przyczyniając się w ten sposób znacząco m.in. do obrony powietrznej Danii. Dzięki temu fregaty są po prostu lepsze w obronie powietrznej, co jest ważne dla obrony Danii i spełnia wymagania NATO - powiedział kadm. Torben Mikkelsen, dowódca Søværnet.

Start pocisku SM-2 z wyrzutni na fregacie Niels Juel.

Start pocisku SM-2 z wyrzutni na fregacie Niels Juel.

Królewska Duńska Marynarka Wojenna

Jednocześnie modernizacja oznacza, że fregaty staną się bardziej wartościowe dla NATO, ponieważ możliwość wysłania okrętu wyposażonego w systemy elektroniczne i uzbrojenie zdolne do strefowej obrony przestrzeni powietrznej jest czymś, na czym Sojuszowi bardzo zależy. W ten sposób zwiększy się wkład Danii do NATO. Czy podobnie będzie z Miecznikami ‒ przekonamy się za przeszło dekadę.

Przed pierwszym strzelaniem Zarząd Materiałów i Zamówień Publicznych Ministerstwa Obrony (FMI, Forsvarsministeriets Materiel- og Indkøbsstyrelse) od kilku lat przygotowywał integrację i testy nowego uzbrojenia. Same pociski zakupiono w Stanach Zjednoczonych Ameryki poprzez procedurę FMS (Foreign Military Sales). Jednak poza zakupem tych komponentów, FMI pracował nad unowocześnieniem elektroniki i oprogramowania na fregacie, tak aby pocisk mógł zostać zintegrowany z systemem walki okrętu. FMI przygotował także wyrzutnię Mk 41, która od początku była zainstalowana na Huitfeldtach, i z której wystrzeliwane są pociski. Równocześnie na lądzie utworzono magazyn i warsztat serwisowy pocisków.