Zmiany dotkną przede wszystkim kluczowy program, a więc taktyczny system obrony powietrznej TLVS (niem. Taktisches Luftverteidigungssystem), ale nie tylko.

Zakup systemu TLVS odsunięto w czasie. Jest to o tyle dziwne, że stosunkowo niedawno członkowie konsorcjum TLVS (MBDA Deutschland i Lockheed Martin) informowali o przesłaniu oferty dotyczącej dostawy systemu do Federalnego Biura ds. Wyposażenia, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Federalnych Sił Zbrojnych (BAAINBw, Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr) oraz stale aktualizowali ofertę. Rozwiązaniem tymczasowym ma być modernizacja rakietowych systemów przeciwlotniczych Patriot, która rozpocząć ma się w 2023 r. Dzięki temu niemieckie Patrioty zachowają możliwości bojowe do 2030 r. Producent systemu, amerykańska korporacja Raytheon Technologies, zachowa niezachwianą pozycję na rynku.

Czytaj także: Niemcy ruszają z modernizacją Patriotów

Formalnie program TLVS nie został anulowany. Jego dalsze losy (np. zmiana wymagań, nowy harmonogram itd. ‒ wiadomo jedynie, że niemieckim decydentom wciąż zależy na uzyskaniu możliwości obserwacji dookólnej przez radar systemu przeciwlotniczego, czego obecnie wykorzystywany w systemie Patriot nie zapewnia) nie są obecnie znane. Według dostępnych informacji, niemiecki resort obrony czeka na decyzje dotyczące budżetu. W praktyce oznacza to wynik wrześniowych wyborów do Bundestagu.

Nowy system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu

Niejako w miejsce TLVS w planach zakupowych Bundeswehry pojawił się system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu wojsk lądowych. Zastąpi przestarzałą, a do tego nieliczną flotę pojazdów LeFlaSys Ozelot (Leichte Flugabwehr System, pol. lekki system obrony przeciwlotniczej) na podwoziu gąsienicowego pojazdu opancerzonego Wiesel 2. Mobilny system ma być zdolny do zwalczania różnego rodzaju zagrożeń, w tym bezzałogowców. Miałby powstać w ramach współpracy europejskiej, być może częściowo bazując na istniejących rozwiązaniach. Być może w wymagania Bundeswehry wpisywałby się system Skyranger 30, zaprezentowany niedawno przez Rheinmetall. Opcją może być również jego „starszy brat” Skyranger 35.

""

Niejako zamiast TLVS Niemcy ogłosili zamiar pozyskania mobilnego systemu obrony przeciwlotniczej zdolnego do zwalczania m.in. bezzałogowców. Fot./Rheinmetall AG.

radar.rp.pl

Tym niemniej, zwłaszcza pomysł zakupu systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu, może nie doczekać się rychłej realizacji. W obecnych planach finansowych niemieckich władz brak środków na jego realizację. Możliwe więc, że jego pozyskanie to perspektywa równie odległa, jak powrót TLVS (lub też pojawienie się następcy tego programu).

Czytaj także: Niemcy dołączyli do programu europejskiej tarczy antyrakietowej

Według niektórych komentatorów, ogłoszenie zapotrzebowania na system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu ma odwrócić uwagę niemieckiej opinii publicznej od faktycznego anulowania programu TLVS. Program, przez ostatnie lata, był postrzegany, mimo problemów i opóźnień, jako jeden ze sztandarowych programów modernizacyjnych Bundeswehry. Miał także mieć ogromne znaczenie dla niemieckiego przemysłu zbrojeniowego.