IDEX to największa wystawa zbrojeniowa nie tylko  w tym rejonie świata. W tym roku  gwiazdą pokazów, jest m in. model  najnowszego  rosyjskiego czołgu Armata.

Zarząd Grupy WB w sprawie podpisanego przy okazji IDEX 21 kontraktu na modernizację broni artyleryjskiej wypowiada się wyjątkowo oszczędnie. Twierdzi, że wybór polskiej propozycji nie był przypadkowy.

– Opierał się na zaufaniu zagranicznego odbiorcy wojskowego do sprawdzonych rozwiązań, wykorzystywanych – także bojowo – przez Siły Zbrojne RP.

– Nie bez znaczenia była też korzystna cena zaoferowana za modernizację systemów – podkreślają właściciele Grupy WB, w której udziały ma Polski Fundusz Rozwoju.

Szczegóły umowy objęte są tajemnicą. Wiadomo jedynie, że w ramach kontraktu unowocześnione zostaną zestawy wchodzące w skład pododdziałów artylerii rakietowej, a systemy zleceniodawcy zostaną wyposażone w nowe rozwiązania zwiększające skuteczność i celność ognia.

– Zgodnie z zapisami całość prac odbędzie się poza Polską, na terenie państwa-użytkownika – dodaje spółka.

Topaz prawie jak BMS

Radar ustalił, że elementem modernizacji artyleryjskich zestawów będzie m in. opracowany i rozwijany od lat przez WB Electronics system Topaz, który od blisko dwóch dekad polscy artylerzyści wykorzystują warunkach bojowych (tak było np. podczas zagranicznych misji Afganistanie) i poligonowych jako kluczowy element zautomatyzowanego systemu dowodzenia,  kierowania ogniem i zarządzania polem walki BMS.

Okazuje się, że w obecnej, najnowszej wersji Topaz to nie tylko komputer kierowania ogniem samobieżnych haubic i moździerzy. Dziś Topaz to wspierający dowódców, rozwinięty system wymiany danych który integruje komunikację na różnych szczeblach dowodzenia i dostarcza kanonierom wiedzy z powietrznego rozpoznania o lokalizacji celów, automatycznie naprowadza i koryguje ogień, precyzyjnie informuje dowódców o położeniu własnych jednostek  czy przekazuje dane  o aktualnych zapasach np. amunicji.

W polskich warunkach Topaz, który daje przewagę artylerzystom ,mógłby ją zdecydowanie zwiększyć, gdyby nie słabość wojskowego rozpoznania Sił Zbrojnych RP a także niedostatek zwiadowczych dronów  i nowoczesnych radarów artyleryjskich .

Grupa WB  zachwala możliwości  oferowanego na IDEX 21 systemu. Zdaniem producenta  może on  pełnić rolę prawdziwego BMS dla artylerii. To „system zarządzania polem walki organizujący dowodzenie i działanie pododdziału artylerii lufowej i rakietowej, obejmujący wszystkie obszary od logistyki i rozpoznania po realizację zadań ogniowych”.

Automatyka wieży i narzędzia wojny radioelektronicznej

Grupa WB jest największym w kraju prywatnym producentem  uzbrojenia i elektroniki wojskowej. Zatrudnia 1200 pracowników. Przedsiębiorstwo działa globalnie na rynku systemów łączności, zarządzania kryzysowego, bezpieczeństwa publicznego, transportu, energetyki, elektromobilności. Jest też dostawcą do polskiej armii  i dużym eksporterem  nowoczesnych rozwiązań komunikacji polowej , bezzałogowych systemów rozpoznania i dronów uderzeniowych (tzw amunicji krążącej).

W zeszłym tygodniu w siedzibie spółki z możliwościami ożarowskiej grupy zapoznawali się  najwyżsi dowody polskiej armii: szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak i szef Zarządu Analiz Wywiadowczych i Rozpoznawczych SGWP gen bryg. Norbert Iwanowski.

Szefowie WBE prezentowali dowódcom m.in artyleryjski wóz rozpoznawczy (AWR) – najnowszy element  kompanijnego modułu ogniowego Rak. Pojazd opracowany został wspólnie przez Grupę  WB i HSW na podwoziu kołowego transportera opancerzonego 8×8. AWR zaliczył właśnie wymagane badania państwowe i jest gotowy do produkcji seryjnej.

Generałowie Andrzejczak i Iwanowski zapoznali się także z działaniem  zdalnie sterowanego systemu wieżowego uzbrojonego w armatę kalibru 30 mm. Bezzałogowa wieża ZSSW-30, opracowana przez również przez konsorcjum WB i HSW to jedno z najnowocześniejszych rozwiązań tego typu na rynku. Polski system wieżowy ma uzbroić w pierwszej kolejności transportery Rosomak, a potem przygotowywane do seryjnej produkcji nowe gąsienicowe bojowe wozy piechoty Borsuk.

Przedstawiciele Sztabu Generalnego uczestniczyli także w prezentacji najnowszych rozwiązań w dziedzinie rozpoznania i walki radioelektronicznej uwzględniających  „nowe podejście do zbierania i przetwarzania sygnałów radioelektronicznych na różnego rodzaju platformach”. Szczegółów nie podano  poza enigmatycznym stwierdzeniem , że  jest to to odpowiedź na wyzwania współczesnego pola walki, zwłaszcza w domenie informacyjnej.