Nowe zakupy związane są z zaostrzeniem się sytuacji w regionie. Dotyczy to nie tylko napięcia w relacjach z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną, ale także z Chińską Republiką Ludową i Japonią.

Czytaj także: Wsparcie eksploatacji południowokoreańskich F-35A

Pierwszy zakłada zakup dwóch dodatkowych samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia. Maszyny mają kosztować do 1,3 mld dol. Z dużą dozą prawdopodobieństwa dostawcą będzie koncern Boeing, który jest producentem czterech maszyn Boeing 737 AEW&C, dostarczonych Republice Korei w latach 2011-2012.

Boeing sprzedał dotychczas 19 737 AEW&C. Sześć jest eksploatowanych w Australii (dostawy 2009-2012), a po cztery w Republice Korei i Turcji (dostawy 2014-2015). Dodatkowo kontrakt na pięć egzemplarzy w 2019 r. podpisała Wielka Brytania. Obecnie, ze względu na zakończenie produkcji samolotów pasażerskich rodziny 737NG, ewentualne kolejne dwa dla Republiki Korei będą musiały powstać na bazie używanych maszyn pochodzących z cywilnego rynku wtórnego, podobnie jak te dla Wielkiej Brytanii.

Czytaj także: Nowe pociski dla koreańskich myśliwców 5. generacji

Uzupełnieniem sześciu maszyn wczesnego ostrzegania i dowodzenia mają być samoloty zwiadowcze kryjące się obecnie pod kryptonimem Baekdu. Ten program został jednak przesunięty w czasie i ma rozpocząć się w 2026 r.

Dodatkowo władze Republiki Korei zatwierdziły zakup kolejnej partii odrzutowych samolotów szkolenia zaawansowanego KAI T/A-50 Block 2. Nowa wersja ma stanowić odpowiedź na doświadczenia z eksploatacji 22 maszyn T/A-50, które służą do zadań szkolno-treningowych z wykorzystaniem uzbrojenia. Dotychczas KAI nie poinformowała o nowych rozwiązaniach wprowadzonych w wersji Block 2.