W maju bieżącego roku na poligonie Andoya w Norwegii przeprowadzono pierwszą próbę bojowego odpalenia pocisku kierowanego AIM-9X Sidewinder Block II z wyrzutni systemu NASAMS. Test zakończył się pełnym powodzeniem, co otwiera drogę do zaoferowania użytkownikom NASAMS-a szerszego pakietu uzbrojenia.

Czytaj także: Seahawk dozbrojony w pociski Kongsberga

Obecnie podstawowym środkiem bojowym są pociski kierowane AIM-120 AMRAAM, ale przeprowadzono udane próby także z pociskiem Diehl IRIS-T.

Połączenie pocisków różnych typów na jednej wyrzutni ma pozwolić na zwiększenie możliwości operacyjnych. Dodatkowym atutem jest także możliwość ograniczenie wykorzystania stacji radiolokacyjnej Raytheon AN/MPQ-64 Sentinel jedynie do fazy wykrycia i śledzenia celu.

System NASAMS eksploatuje coraz większą liczba państw. Obecnie oficjalnie potwierdzeni to: Norwegia, Finlandia, Holandia, Hiszpania, Stany Zjednoczone i Chile.

Powyższą listę wydłużają kraje, które zamówiłu system. Na liście oczekujących są: Oman, Litwa, Indonezja i Australia.

Czytaj także: AMRAAM-y dla australijskich NASAMS-ów

Raytheon wraz z norweskim Kongsbergiem prowadzą działania marketingowe zmierzające do zdobycia kolejnych rynków, wśród których wymienia się Indie i Węgry. Kongsberg promuje system NASAMS także w Polsce, jako propozycję w programie Narew.