Przypomniała także niebagatelną rolę amerykańskiego koncernu w tworzeniu podstaw nowoczesnego, skrzydlatego przemysłu w Polsce.

Utworzony w 2020 r. Raytheon Technologies, znany w Polsce przede wszystkim z realizacji kontraktu na zestawy Patriot dla polskiej armii, uosabia rozwój przemysłu awiacyjnego i dokonania podkarpackiej Doliny Lotniczej. Firma ma u nas znaczący potencjał. Zatrudnia, głównie w przemyśle obronnym, lotniczym i kosmicznym, 8 tys. osób. Dodatkowo, dzięki programom badawczym, stażom oraz inicjatywom wspierającym edukację techniczną, intensywnie oddziałuje na najważniejsze w kraju ośrodki naukowe z uniwersytetami oraz politechnikami na czele.

Rzeszowskie silniki, kaliskie przekładnie, wrocławska hydraulika

Związki Raytheon Technologies z Polską sięgają 1976 r. To wtedy ówczesne zakłady WSK Rzeszów rozpoczęły dostawy silnikowych części dla Pratt & Whitney Canada. W czasach ustrojowego przełomu rzeszowska wytwórnia samolotowych napędów, w ramach prywatyzacji, dołączyła do holdingu UTC, stając się jedną z pierwszych amerykańskich inwestycji w Polsce.

W kolejnych latach do amerykańskiego giganta dołączyły zakłady produkcyjne w Kaliszu, gdzie powstają elementy przekładni samolotowych oraz fabryka instalacji rurowych z podkrakowskich Niepołomic.

Dziś z polskich zakładów wyjeżdżają gotowe komponenty oraz całe silniki dla wszystkich sektorów rynku lotniczego. Tak cywilnego, jak i wojskowego.

Częścią liczącego ok. 6 tys. fachowców kompleksu Pratt & Whitney Rzeszów jest także zatrudniające najzdolniejszych inżynierów centrum badawczo-rozwojowe, wyposażone w nowoczesne stanowiska badawcze.

W stolicy Podkarpacia ulokowała się również firma Pratt & Whitney AeroPower. Oddział grupy zajmujący się produkcją tzw. pomocniczych silników, bez których trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie statków powietrznych Airbusa, Boeinga czy Embraera.

W Dolinie Lotniczej znajdują się również zakłady Collins Aerospace, zatrudniające ok. 2 tys. osób. Firma jest dostawcą m.in. podwozi samolotowych do różnych typów komercyjnych i militarnych maszyn. Firma posiada także kompleks produkcyjny i badawczo-rozwojowym we Wrocławiu. Zakład odpowiada za projektowanie i produkcję systemów sterowania napędami statków powietrznych, lotniczą hydrauliką i układami paliwowymi.

Przemysłowa współpraca przy Patriotach

Podpisanie w 2018 r. umowy międzyrządowej na realizację I fazy programu „Wisła", wyposażenia Sil Zbrojnych RP w dwie baterie zestawów przeciwrakietowych Patriot, stanowiło początek nowego rozdziału dla przemysłowego zaangażowania Raytheon Missiles & Defense w Polsce.

W Warszawie powstało nowe, ponad 50-osobowe biuro koncernu nadzorujące i wspierające realizacje biznesowych umów podwykonawczych zawartych z licznymi polskimi firmami, odpowiedzialnych za dostawy komponentów potrzebnych do budowy zestawów Patriot.

Współpracę dodatkowo zacieśniło podpisanie w sierpniu bieżącego roku umów offsetowych, które będą realizowane przy udziale 7 z 14 spółek wchodzących w skład przemysłowego konsorcjum PGZ-Wisła. Polskie Biuro Raytheon Missiles & Defense, które koordynuje realizację kompensacyjnych zobowiązań, przejmie również zarządzanie np. umowami licencyjnymi Northrop Grumman. Są one częścią całościowego programu offsetowego związanego z programem budowy polskiej tarczy powietrznej „Wisła", zarządzanego przez Raytheon Missiles & Defense.

Uzbrojenie dla F-35

– Za każdym razem, kiedy F-35 cokolwiek robi, jest duża szansa, że produkt Raytheon Technologies odegrał w tym istotną rolę – mówią bez fałszywej skromności przedstawiciele obronnego giganta.

– Mamy takie powiedzenie. Tak naprawdę nie produkujemy F-35. Odpowiadamy tylko za jego ważne części – dodają.

To jak najbardziej uprawnione twierdzenie. Wchodzący w skład Raytheon Technologies potentat napędów lotniczych Pratt & Whitney produkuje silniki samolotu. Inna spółka grupy, Collins Aerospace, wytwarza podwozia i np. hełmy, które pokazują pilotom F-35, co dzieje się na otaczającym ich niebie. Raytheon Missiles & Defense dostarcza do najnowszego amerykańskiego myśliwca precyzyjną broń do walki powietrznej i atakowania celów naziemnych. Raytheon Intelligence & Space odpowiada za system nawigacyjny, który pomaga lądować maszynom na lotniskach polowych oraz lotniskowcach.

Jest więc oczywiste, że gdy za kilka lat Polska otrzyma pierwsze z zamówionych w styczniu 2020 r. myśliwce F-35, pojawią się zupełnie nowe możliwości współdziałania i technologicznej współpracy z Raytheon Technologies.

Społeczne inicjatywy

W odpowiedzi na nowe globalne wyzwania Raytheon Technologies, zatrudniający obecnie 181 tys. pracowników i osiągający 65 mld dol. sprzedaży netto rocznie, wykracza poza działalność biznesową. Zasady społecznej odpowiedzialności widać w przedsięwzięciach na rzecz lokalnych wspólnot żyjących w otoczeniu korporacji.

Nie brak tutaj przykładów z Polski. Raytheon Technologies współpracuje z wiodącymi organizacjami non profit, zleca i wspiera innowacyjne projekty na polskich uczelniach, funduje staże studentom, którzy swoje pasje zamierzają realizować w lotnictwie czy przemyśle kosmicznym. Znakiem firmowym pozostaje dofinansowanie ustawicznego kształcenia pracowników i rozwoju kadr technicznych. Dzięki inwestycjom w programy edukacyjne poszerzające kompetencje w dziedzinie nauk ścisłych spółka tworzy warunki dla innowacji. Niestandardowym tego przykładem jest współpraca w warszawskim Centrum Nauki Kopernik, utworzenie FabLabu czy rozwijanie Dziecięcych Uniwersytetów Technicznych i uczniowskich laboratoriów robotycznych.

– Przyszłość branży lotniczej, kosmicznej i zbrojeniowej zaczyna się od kształcenia kolejnego pokolenia innowatorów skoncentrowanych na realizacji swych celów. To jeden z fundamentów korporacyjnego ładu technologicznej korporacji – podkreśla firma.

To nie przypadek zatem, że roczne nakłady na inwestycje w badania i rozwój w Raytheon Technologies sięgają 8 mld dol., a armia inżynierów pracujących dla przyszłości technologicznego giganta liczy 60 tysięcy i rośnie.