Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne założenia strategicznego planu przemysłowego koncernu Leonardo na lata 2026-2030?
- Czym jest projekt „Kopuły Michała Anioła” i jaką rolę ma pełnić w systemach obrony powietrznej?
- Jaką pozycję zajmuje firma Leonardo na rynku europejskim oraz jak związana jest z Polską?
Leonardo to pod względem przychodów trzeci koncern zbrojeniowy w Europie. W 2023 r. było to 19,5 mld euro, rok wcześniej na Starym Kontynencie więksi byli tylko: brytyjskie BAE Systems i francuski Thales. Na świecie dało im to 12. miejsce.
W Polsce koncern jest właścicielem PZL Świdnik, które specjalizują się w produkcji śmigłowców i zatrudniają 3,3 tys. pracowników. Więcej pracuje tylko we Włoszech (38,3 tys.), Wielkiej Brytanii (9,3 tys.) i Stanach Zjednoczonych (7,8 tys.). PZL Świdnik są w trakcie realizacji kontraktu na dostawę 32 śmigłowców AW-149, którego wartość przekracza 8 mld zł. Jego planowa realizacja ma się zakończyć w 2029 r.
Leonardo zwiększa zatrudnienie i przychody w europejskim przemyśle zbrojeniowym
W latach 2022–2025 Leonardo zwiększyło zatrudnienie z 51 tys. do ponad 62 tys. pracowników, a przychody z 14,7 mld euro do 19,5 mld euro. Przychody rosną szybciej niż zatrudnienie, co oznacza wzrost produktywności. W czasie poprzednich czterech lat firma mocno postawiła na digitalizację i poszerzenie portfolio produktów.
– Posiadamy obecnie platformy w każdej dziedzinie: lądowej, kosmicznej, morskiej i powietrznej, a także zainwestowaliśmy znaczne środki w technologie cyfrowe, sztuczną inteligencję i cyberbezpieczeństwo. Dziś korzystamy z przewagi konkurencyjnej, jaką posiada niewielu innych, co pozwala nam rozwijać produkty i rozwiązania zdolne do przeciwdziałania przyszłym zagrożeniom – komentował Roberto Cingolani, CEO Leonardo. – To jest najbardziej kompletne portfolio – podkreślał menadżer, zwracając uwagę na unikalne połączenie zdolności do produkcji software i hardware.
„Kopuła Michała Anioła” – system obrony powietrznej integrujący radary, drony i satelity
W czwartek koncern zaprezentował swój plan przemysłowy na lata 2026–2030. Jak to wygląda w liczbach? Do 2030 r. przychody mają wzrosnąć o ok. 50 proc. do 30 mld euro, zysk (EBITA) ma się nawet podwoić i dobić do 3,59 mld euro. W sumie w tym czasie firma chce pozyskać zamówienia na ponad 134 mld euro. – Jesteśmy bardzo przywiązani do tego, by zwiększać produktywność – zapewniał Cingolani.
Czytaj więcej
Choć to amerykańskie koncerny zbrojeniowe są zdecydowanie największe na świecie, to wbrew pozorom Europejczycy też mają się czym pochwalić. Firmy z...
Leonardo chce się mocno rozwinąć na obronie przeciwrakietowej i przeciwlotniczej i niedawno ogłosiło powstanie „Kopuły Michała Anioła”, czyli produktu, który ma pozwolić różnym narzędziom do obrony przeciwlotniczej się ze sobą komunikować. M.in. bezzałogowce, śmigłowce czy klasyczne systemy naziemne – radary czy produkowane przez włoski koncern armatki 30 mm mają przesyłać dane do jednego miejsca. Chodzi o obronę we wszystkich warstwach, czyli zarówno przeciw dronom lecącym na wysokości czasem zaledwie kilkudziesięciu metrów, ale też przeciw pociskom balistycznym. Ten system ma analizować dane, które przesyłane są m.in. z radarów i satelitów i od razu przy pomocy AI znajdować cele, identyfikować, ale też proponować efektory do ich zestrzelenia. Celem jest, by rozwiązania różnych firm były kompatybilne, czyli opierały się na tzw. otwartej architekturze i by Leonardo dostarczało produkt, który podłącza się do poszczególnych urządzeń i pozwala im ze sobą „rozmawiać”. W uproszczeniu „Kopuła Michała Anioła” ma pozwolić na pewną integrację różnych systemów obrony przeciwlotniczej – tak, by mogły wspólnie działać. Plan zakłada, że w latach 2026–2030 przychody z tego pomysłu wyniosą ok. 6 mld euro. Później mają rosnąć.
Czytaj więcej
W USA zakontraktowaliśmy m.in. czołgi Abrams, samoloty F-35, ale też baterie Patriot i pociski do nich. Jest ryzyko, że dostawy tych ostatnich mogą...
W tym kontekście warto przypomnieć, że jeśli to będzie sprzęt innego producenta, to do takiej integracji może być potrzebna jego zgoda, a to wcale nie jest oczywiste, a nad konkurencyjnymi rozwiązaniami pracują także inne koncerny zbrojeniowe. Na razie jest to w dużej mierze wizja, która ma być dopiero testowana. Choć z drugiej strony Leonardo samodzielnie oferuje wiele produktów potrzebnych do obrony nieba. Niemniej podobne rozwiązanie już wprowadzamy w Polsce przy pomocy amerykańskiego IBCS, który integruje baterie systemów Wisła (Patriot) i Narew.
Samoloty Eurofighter, platformy lądowe i satelity w strategii Leonardo
Tradycyjne produkty, jak samoloty Eurofighter, które Leonardo współtworzy, śmigłowce (m.in. nowy AW-249) czy też od niedawna intensywnie rozwijane zdolności w platformach lądowych, także mają być w najbliższych latach silnie rozwijane. Koncern pracuje m.in. nad nową haubicę, którą tworzy z KNDS.
Z kolei w domenie kosmicznej, Leonardo silnie stawia na współpracę z Thalesem i Airbusem, i wspólnie mają utworzyć joint venture, o czym w „Rzeczpospolitej” już informowaliśmy. Leonardo chce także zbudować własną konstelację satelitów Space Guardian. – Jeśli nie postawimy na innowacje, to nie wygramy – podsumował CEO Leonardo Roberto Cingolani.