Reklama

Prawie 50 mld zł na uzbrojenie z USA do końca 2027 r.

Korzystanie z unijnego Instrumentu pożyczkowego SAFE nie ma wpływu na realizację kontraktów z USA czy Koreą Południową. Tylko w tym roku za Atlantyk mamy przelać ponad 15 mld zł.
Czołg Abrams M1A2 SEP V3 podczas szkolenia wojskowego „Train With The Army” dla cywilów w Warszawie

Czołg Abrams M1A2 SEP V3 podczas szkolenia wojskowego „Train With The Army” dla cywilów w Warszawie

Foto: Damian Lemanski/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są postanowienia związane z pożyczką z unijnego Instrumentu SAFE?
  • Czy pożyczki z SAFE wpłyną na zakupy uzbrojenia z USA i Korei Południowej?
  • Jakie kontrakty na zakup uzbrojenia z USA są obecnie realizowane przez Polskę?
  • Kiedy zakończą się główne dostawy uzbrojenia z USA, takie jak czołgi Abrams czy samoloty F-35?

Rząd Polski chce pożyczyć z unijnego Instrumentu SAFE ponad 180 mld zł na cele związane z obronnością, głównie zakup uzbrojenia. We wtorek na wspólnym posiedzeniu senackich Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Budżetu i Finansów Publicznych dyskutowano o ustawie o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Co może zaskakiwać, 15 senatorów opozycji i koalicji jednogłośnie przyjęło poprawkę, która zakłada, że pożyczka z SAFE „zarówno kapitał, jak i odsetki – nie będzie spłacana z części budżetu przeznaczonej na obronę narodową”. Jeszcze w tym tygodniu prace w Senacie nad tą ustawą się zakończą i najpewniej Sejm przyjmie ją na posiedzeniu w przyszłym tygodniu. Później o losach ustawy zdecyduje prezydent Karol Nawrocki.

50 mld zł do USA do końca 2027 r.

Oprócz tego, że pożyczki zrujnują budżet MON, co wprowadzona poprawka rozwiązuje, politycy opozycji zgłaszali także wątpliwości, że ten mechanizm „nie daje możliwości kontynuowania zakupów w USA i Korei”. Tak mówił szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.

To twierdzenie nie ma jednak oparcia w faktach, ponieważ zawarte kontrakty są dalej realizowane. – Stany Zjednoczone zostają naszym głównym partnerem i sojusznikiem z punktu widzenia bezpieczeństwa. W kolejnych latach utrzymamy wysoki poziom zakupów, z jednej strony realizując podpisane kontrakty, z drugiej podpisując nowe, gdy będą potrzebne – wyjaśniał w Senacie wiceminister obrony Cezary Tomczyk. – W tym roku do USA trafi ponad 15 mld zł, a w 2027 r. szacuję, że będzie to ponad 30 mld zł – dodawał polityk.

Czytaj więcej

O SAFE w Senacie. Wojsko popiera pożyczki na uzbrojenie
Reklama
Reklama

Te opłaty zapewne dotyczą czterech głównych kontraktów, które obecnie realizujemy we współpracy z rządem amerykańskim. Chodzi o zakup 250 czołgów Abrams M1A2 SEPv3, których dostawy zakończą się do końca roku, 32 samolotów F-35, których pierwsze sztuki trafią do naszych Sił Powietrznych jeszcze w tym roku, 6 baterii systemu Patriot, których dostawy rozpoczną się w 2027 r. i 96 śmigłowców AH-64E Apache, których dostawy mają się rozpocząć w 2028 r. Tylko ten ostatni kontrakt wart jest ok. 40 mld zł, a w sumie jest to ponad 100 mld zł.

Korea niezagrożona, choć szczyt zakupów za nami

Nie widać też żadnych oznak jakiegokolwiek zrywania kontraktów zawartych z Koreą Południową. Warto przypomnieć, że latem 2025 r. Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało kolejny kontrakt na dostawę 180 czołgów K2 i co kluczowe, tym razem część z nich ma być zmontowana w gliwickim Bumarze-Łabędach – zakład ten uzyska potencjał do remontów i modernizacji czołgów K2.

Dalej realizowane są także dostawy armatohaubic K9, choć wydaje się, że kolejne kontrakty na ten rodzaj uzbrojenia będą zawierane z Hutą Stalowa Wola, która produkuje rodzime Kraby. Z kolei dostawy artylerii rakietowej K239 Chunmoo są wciąż realizowane, a od 2029 r. joint venture koreańskiego koncernu Hanwha Aerospace i polskiej Grupy WB ma produkować pociski CGR-080 w Gorzowie Wielkopolskim. Te projekty także nie zostaną wstrzymane, a na marginesie można zauważyć, że koszt pożyczek na koreańskie uzbrojenie jest większy niż ten w ramach SAFE, z którego będziemy kupować uzbrojenie w przeważającej mierze produkowane przez polski przemysł obronny.

Niezagrożony z polskiej strony jest też kontrakt na samoloty FA-50, choć producent już zgłaszał pewne opóźnienia.

Obecnie można szacować, że czas wielkich zakupów w Korei Południowej się zakończył, ale w USA na pewno w najbliższych latach będziemy dalej kupować sprzęt – chociażby samoloty bojowe. Wypada tylko mieć nadzieję, że wprowadzimy mechanizmy, które pozwolą nam także zarządzać ryzykiem kursowym i korzystać wtedy, gdy dolar jest stosunkowo tani.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama