Nowy, opracowany przez polski przemysł zbrojeniowy ciężki bojowy wóz piechoty (CBWP) będzie produkowany w Wielkopolskim Centrum Pancernym (WCP) – powiedział w wywiadzie udzielonym Radiu Poznań prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) Adam Leszkiewicz. Oznaczałoby to tym samym włączenie do programu CBWP m.in. Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych w Poznaniu (WZM). To głównie w oparciu o infrastrukturę tego przedsiębiorstwa powstać ma WCP. Drugim podmiotem tworzącym WCP mają być Zakłady H. Cegielskiego, których włączenie do WZM planowane jest jeszcze w 2026 roku. Co również zapowiedział prezes PGZ w tej samej rozmowie.
Czytaj więcej
Ukraińskie wojsko sięga po lądowe drony-kamikadze, z kolei armie USA oraz NATO testują autonomicz...
W WCP miałby też być produkowany pierwszy polski bezzałogowy wóz pancerny, przeznaczony zarówno do misji bojowych (wsparcia piechoty), jak i medycznych. Jego opracowanie (tym też miano by się zająć w WCP) ma się jednak dopiero rozpocząć. Zarówno na bardziej szczegółowe informacje o projekcie, jak i na efekty tych prac przyjdzie zatem nam trochę poczekać.
W przeciwieństwie do tego ostatniego prace nad CBWP, który miałby otrzymać nazwę Ratel i trafić do 18. Dywizji Zmechanizowanej (tzw. czarnej dywizji), trwają już od pewnego czasu. Model koncepcyjny tego wozu w skali 1:4 PGZ prezentowała już nawet na zeszłorocznych targach MSPO w Kielcach. Teraz pojawiła się zapowiedź, że na tegorocznych targach (odbędą się tradycyjnie na początku września) będzie można zobaczyć wóz prototypowy. Do obietnic takich należy oczywiście podchodzić ostrożnie, ponieważ podobne pojawiały się także przed rokiem. Wówczas skończyło się na prezentacji wspomnianego modelu.
Czy z połączenia Kraba z Borsukiem urodzi się Ratel?
Sama konstrukcja opracowywana jest w oparciu o doświadczenia zdobyte przy opracowaniu lżejszych, pływających BWP Borsuk. To jednak tylko punkt wyjścia. Ratel ma być lepiej opancerzony, a co za tym idzie cięższy i niepływający. Pojazd ma przy tym bazować na elementach podwozia armatohaubicy Krab.