Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaki sprzęt wojskowy Polska planuje zakupić za pomocą pożyczek z UE?
- Jakie znaczenie ma program SAFE dla polskiego przemysłu obronnego?
- Jakie są główne mity związane z programem SAFE i jak premier Donald Tusk je obala?
- Jakie sektorowe podziały wydatków planuje Polska w ramach pożyczek z programu SAFE?
– Chciałbym się odnieść do trzech mitów. Pierwszy to, że program SAFE jest narzucony z zewnątrz. Program SAFE od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. To była nasza inicjatywa i presja na partnerów w Unii Europejskiej, abyśmy zwiększyli wysiłki na rzecz obrony państw członkowskich. Drugi mit to warunkowość. Jedynym powodem, dla którego mówimy o warunkach korzystania z unijnych pieniędzy, jest zabezpieczenie ich przed korupcją i złym wydatkowaniem – mówił w piątek premier Donald Tusk w zakładach PIT Radwar w podwarszawskiej Kobyłce. – Trzeci mit to, że nie Polska skorzysta, ale przede wszystkim Niemcy. Ponad 80 proc. ma trafić do polskiego przemysłu, i to są oceny fachowców, m.in. generałów, wojskowych – wyjaśniał polityk i dodał, że tylko 0,37 proc. tych pożyczek ma trafić do niemieckiego przemysłu.
Z kolei wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że „SAFE to jest program patriotyczny”. – Wybór SAFE to wybór za silną Polską, bezpieczną Europą i za naszymi sojuszami – stwierdził szef MON i podkreślał, że część kupowanego sprzętu została wybrana już z wcześniej zawartych umów ramowych.
Czytaj więcej
W połowie roku do Łasku powinny przylecieć pierwsze z 32 zamówionych jeszcze w 2020 r. samolotów...
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak tłumaczył z kolei, że dzięki pożyczkom z SAFE zostanie rozwinięta także infrastruktura kolejowa i drogowa, która będzie służyć zarówno Wojsku Polskiemu, jak i obywatelom.