Integrated Air and Missile Defense Battle Command System (IBCS), opracowany we współpracy z US Army i testowany właśnie na rakietowych poligonach w USA, jest kluczowym elementem przeciwrakietowego systemu średniego zasięgu „Wisła”. W przyszłości ma bronić strategiczne obiekty RP przed atakiem z powietrza.

Sztuka osiągania wzajemnych korzyści

Umowy obejmują 11 zobowiązań offsetowych i dotyczą przede wszystkim przekazania amerykańskich technologii i kompetencji związanych bezpośrednio z realizacją I fazy budowy tarczy powietrznej „Wisła”. Jednego z największych (wartego ok. 4,7 mld dol.) przedsięwzięcia modernizacyjnego w polskiej armii.

Uzgodnione w wieloletnich negocjacjach umowy powinny zapewnić PGZ m.in. pomoc techniczną i szkoleniową niezbędną w poszerzeniu zdolności projektowych, inżynieryjnych i produkcyjnych w rodzimej zbrojeniówce.

Czytaj także: Choć wciąż bez „wiślanego” offsetu, polskie firmy zarabiają na Patriotach

– Dzięki zaangażowaniu i współpracy stron z MON udało się nam się dokonać przełomu i zamknąć negocjacje dotyczące zobowiązań offsetowych z naszymi amerykańskimi partnerami, zapewniając przy tym obopólne korzyści. To także kolejny ważny krok na drodze do budowania silnych relacji pomiędzy krajowymi firmami służący rozwojowi potencjału Sił Zbrojnych RP – twierdzi Sebastian Chwałek, prezes PGZ.

Obiecująca współpraca przy IBCS

„Radar” pytał w PGZ, czy w trudnych, przedłużających się negocjacjach udało się polskiej stronie uzyskać ustępstwa w kluczowych sprawach dotyczących włączenia rodzimego przemysłu np. w produkcję istotnych elementów przeciwrakietowego systemu.

Dyrektor pionu komunikacji PGZ, Ilona Kachniarz, unikała szczegółów dwustronnych uzgodnień. Przyznała, że efektem trudnych polsko-amerykańskich negocjacji i wsparcia ze strony MON było wprowadzone do finalnych umów pewnych zmiany dotyczących ilości oraz zakresu zobowiązań zapewniających synergię z pakietem umów offsetowych z 2019 r. Celem było wpisanie przedsięwzięć  w aktualne potrzeby sił zbrojnych, ale też przyjęcie rozwiązań korzystnych również z ekonomicznego punktu widzenia przemysłu zbrojeniowego.

Czytaj także: IBCS zdaje egzamin z polowania na rakiety manewrujące

Zdaniem dyr. Kachniarz sukcesem polskich negocjatorów było bez wątpienia otwarcie drogi do współpracy przy integracji polskich rozwiązań. Zwłaszcza detektorów radarowych z amerykańskim, otwartym systemem dowodzenia IBCS.

– To korzyść długofalowa, bo dzięki temu będziemy mogli nie tylko integrować polskie systemy radiolokacyjne, m.in. BYSTRĘ, P18-PL, PET/PCL i inne obecnie opracowywane rozwiązania, ale także oferować je innym użytkownikom systemu IBCS – mówi Kachniarz.

– Pozyskana w ramach offsetu wiedza inżynieryjna i technologia, dotycząca IBCS, systemu Patriot, czy pocisków PAC-3 MSE, daje szanse na wejście w łańcuch dostaw zagranicznych kontrahentów dla naszych spółek – dodaje.

Cel – być w łańcuchu dostaw zbrojeniowych gigantów

– Oprócz wymienionych powyżej korzyści – czyli wiedzy dotyczącej integracji najnowocześniejszych systemów dowodzenia i zarządzania walką  – finalizacja negocjacji pokazuje, że jesteśmy pragmatykami, jeśli chodzi o relacje biznesowe. Potrafimy się dogadać i być elastyczni, jeżeli na stole znajdują się korzystne dla nas propozycje.

Czytaj także: Polski Transbit połączy IBCS i Patrioty

– Wszystkie zobowiązania offsetowe, które wynegocjowaliśmy, mają ekonomiczny sens. My na tym offsecie nie tracimy, oczywiście inwestujemy, ale i zyskujemy. I takie było nasze stanowisko od początku – zapewnia Ilona Kachniarz.

Ulgi i zadowolenia z formalnego zamknięcia wreszcie sprawy realizacji zobowiązań offsetowych nie kryją też amerykańscy partnerzy PGZ.

– Zaangażowanie Raytheona w celu dotrzymania naszych zobowiązań offsetowych wobec Polski było i jest niezmienne, a dzięki naszej regularnej współpracy z MON i PGZ udało się doprowadzić do korzystnego rozstrzygnięcia w postaci finalizacji umowy, która tworzy konkretne, znaczące perspektywy dla polskiego przemysłu. Dzięki zbudowanym już przez nas relacjom z polskimi dostawcami i tej umowie, możliwe będzie jeszcze lepsze wykorzystanie potencjału i kompetencji polskiego przemysłu w celu zapewnienia sukcesu programu Wisła. Jesteśmy teraz gotowi, by szybko przejść do etapu wykonawczego – zapewniła Shawn Rantas, dyrektor programu Patriot dla Polski w Raytheonie.

Czytaj także: Z offsetem czy bez? Jak kupować uzbrojenie za oceanem

– Umowa z PGZ jest wyrazem starań firmy Northrop Grumman mających na celu zwiększanie suwerennego potencjału polskiego przemysłu w ramach programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP. Zamierzamy ściśle współpracować z PGZ i innymi należącymi do konsorcjum licencjobiorcami objętymi programem offsetowym dla „Wisły”, dążąc do osiągnięcia przez Polskę celów wyznaczonych w jej programie modernizacji obrony powietrznej i przeciwrakietowej – deklaruje Christine Harbison, Wiceprezes i Dyrektor Generalna, Combat Systems and Mission Readiness, Northrop Grumman.

Zobowiązania offsetowe  Raytheon Missiles & Defense będą realizowane przy udziale 7 z 14 spółek wchodzących w skład Konsorcjum PGZ-WISŁA. Umowy licencyjne Northrop Grumman z PGZ są częścią całościowego programu offsetowego dla projektu, zarządzanego przez  RM&D.