Autorami interpelacji byli Czesław Mroczek (Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska) oraz Hanna Gill-Piątek, Tomasz Zimoch, Joanna Mucha, Paulina Hennig-Kloska i Mirosław Suchoń (Koło Parlamentarne Polska 2050). Skierowali oni 7 czerwca do MON zestaw 19 pytań.

Odpowiedzi udzielił sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz.

„Uprzejmie informuję, że postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawy bezzałogowych systemów powietrznych (BSP) Bayraktar TB2 zostało przeprowadzone w trybie negocjacji z jednym wykonawcą w ramach procedury pilnej potrzeby operacyjnej, w oparciu o zapisy decyzji Nr 141/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 5 lipca 2017 r. w sprawie systemu pozyskiwania, eksploatacji i wycofywania sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Urz. Min. Obr. Nar. poz. 149). Zgodnie z przywołaną wyżej decyzją Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych lub Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, na podstawie zidentyfikowanej potrzeby pozyskania sprzętu wojskowego, występuje z wnioskiem o rozpoczęcie procedury jego pozyskania w ramach pilnej potrzeby operacyjnej.

BSP Bayraktar TB2 jest w pełni dojrzałym i rozwiniętym systemem, uzbrojonym zarówno w bomby ślizgowe, jak i kierowane laserowo pociski MAM‒C oraz MAM‒L.

Zgodnie z podpisaną umowa, Siły Zbrojne RP będą posiadały dwa rodzaje pocisków (MAM‒L i MAM‒C). BSP Bayraktar TB2 będzie mógł przenosić po 2 szt. poc. MAM-L i 2 szt. poc. MAM–C, wyposażonych w różne głowice w zależność od typu i charakteru celu, do zwalczania jakiego będą użyte.

Jak wspomniano wyżej, pozyskanie bezzałogowych systemów powietrznych (BSP) Bayraktar TB2 stanowi realizację zadania wynikającego z pilnych potrzeb operacyjnych Sił Zbrojnych RP, natomiast zadania dotyczące pozyskania BSP szczebla operacyjnego klasy MALE w ramach programu ZEFIR oraz BSP klasy taktycznej średniego zasięgu w ramach programu GRYF – wynikają z realizacji wymagań operacyjnych, które zostały ujęte w obowiązującym planie modernizacji technicznej.

Potencjał obsługowo-naprawczy, zapewniający możliwość serwisowania i naprawy, m.in. silników, naziemnych stacji kontroli oraz kamer, pozyskiwany w ramach przewidzianego umową transferu technologii, zostanie ustanowiony w jednym z podmiotów wchodzących w skład resortu obrony narodowej.

W ramach zawartej umowy zostanie pozyskane uzbrojenie naprowadzane laserowo (MAM‒L i MAM‒C), które umożliwi realizację pełnego spektrum zadań taktycznych, zgodnie z operacyjnym przeznaczeniem systemu.

Kwestie dotyczące licencji eksportowych na wyposażenie pozyskiwane poza Turcją zostały ujęte w zawartej umowie w sposób należycie zabezpieczający interesy Sił Zbrojnych RP.

Szczegółowe informacje dotyczące specyfikacji technicznej systemu, jak również wartość kontraktu, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i ich ujawnienie oraz dalsze wykorzystywanie stanowiłoby czyn nieuczciwej konkurencji, zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2020 r., poz. 1913).

Odnosząc się do pytań dotyczących istniejących zagrożeń wyjaśniam, iż zgodnie z zapisami „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej” w sąsiedztwie Polski istnieje ryzyko konfliktów o charakterze regionalnym i lokalnym, mogących angażować nasz kraj pośrednio lub bezpośrednio. Analizy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DO RSZ) wskazują, że Federacja Rosyjska (FR) intensywnie rozbudowuje potencjał wojskowy, w tym przede wszystkim na zachodnim kierunku strategicznym. Rozwija systemy antydostępowe (A2/AD) m.in. w regionie Morza Bałtyckiego, obwodzie królewieckim oraz doskonali zdolności do wykonania głębokich uderzeń powietrzno-rakietowych na wszystkie elementy infrastruktury krytycznej Polski. W praktyce oznacza to, że znaczna część terytorium naszego kraju znajduje się w zasięgu rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej typu S-300 i S-400, które wraz z rozbudowanym systemem OPL Wojsk Lądowych, mogą utrudniać prowadzenie operacji na wschodniej flance NATO.

Najważniejszymi elementami rosyjskiego systemu A2/AD, wymagającymi neutralizacji są: wyrzutnie rakiet operacyjno-taktycznych oraz rakiet strategicznych na stanowiskach ogniowych; system OPL; środki walki radioelektronicznej; samoloty uderzeniowe i śmigłowce.

Powyższe, jak również alarmistyczne prognozy dotyczące możliwej integracji Sił Zbrojnych FR z Siłami Zbrojnymi Białorusi wskazują na konieczność szybszego niż dotychczas budowania zdolności Sił Zbrojnych RP w zakresie przełamywanie strefy antydostępowej przeciwnika.

Doświadczenia DO RSZ wynikające z prowadzonych ćwiczeń i symulacji, wskazują, że istotnym środkiem do skutecznego rozpoznania i zwalczania strefy A2/AD są bezzałogowe systemy rozpoznawczo-uderzeniowe. Uzbrojone platformy bezzałogowe – mimo, iż z racji swoich parametrów technicznych (prędkość lotu, wysokość, charakterystyka uzbrojenia) nie mogą być używane zamiennie wobec systemów typu AARGM, JASSM ‒ to jednak umożliwiają skuteczną walkę z rozbudowanym wielowarstwowym systemem OPL Wojsk Lądowych przeciwnika (operującym na krótkich zasięgach).

W ocenie DO RSZ, użycie uzbrojonych, bezzałogowych systemów rozpoznawczo-uderzeniowych pozwala na osiągnięcie istotnego, z punktu widzenia przełamywania A2/AD, efektu, jakim jest wykonanie wyłomu w strefie antydostępowej przeciwnika. Osiągnięcie tego efektu jest warunkiem koniecznym do wprowadzenia do walki kolejnych, rozstrzygających systemów uzbrojenia.”

Przypomnijmy, umowa na zakup czterech systemów została podpisana 24 maja tego roku. Według deklaracji Ministerstwa Obrony Narodowej koszt samych zestawów to około 270 mln dolarów (nie wiadomo czy to kwota brutto czy netto). Resort obrony nie upublicznił pełnego kosztu zakupu tureckiego sprzętu zasłaniając się tajemnicą handlową. Dostawy czterech systemów przewidziano w latach 2022-2024 (po jednym w 2022 i 2024 roku, dwa w 2023). Każdy zestaw będzie obejmować sześć samolotów TB2, sześć głowic optoelektronicznych MX-15, dwie stacje radiolokacyjne pracujące SAR, trzy naziemne stacje kierowania i trzy terminale transmisji danych, pozwalające na zwiększenie zasięgu operacyjnego bezzałogowych aparatów powietrznych. Dodatkowo strona turecka dostarczy dwa symulatory, które zostaną zainstalowane w bazach lotniczych w Mirosławcu i Dęblinie. Wsparcie eksploatacji nowego sprzętu ma odbywać się siłami Warsztatów Techniki Lotniczej z Torunia.