Leonardo obiecuje w Świdniku gniazdo morskich śmigłowców

AW101 dla Marynarki Wojennej. Fot./materiały prasowe

Zakończone w zeszłym tygodniu w Gdańsku wspomagane wirtualne targi Balt Military Expo 2021  były okazją do zaprezentowania morskich systemów obronnych oferowanych w Polsce przez włoskiego giganta technologicznego Leonardo.

O propozycjach okrętowych tandemu stocznia Fincantieri – Leonardo  m.in. dla polskiego programu “Miecznik”  Radar napisał jeszcze przed rozpoczęciem gdańskiej wystawy  (“Włoskie patrolowce PPA chciałyby przycumować na Oksywiu”). Interesująco wybrzmiała wówczas deklaracja przemysłowej współpracy włoskich firm z zakładami polskiego Wybrzeża.

Wiropłaty dla marynarki

Podczas targów Balt Military Expo, uwaga  uczestników imprezy skupiona była zwłaszcza na włoskiej ofercie  śmigłowcowej.  Nic dziwnego, ma ona wyjatkowo mocne oparcie  w należących do Leonardo zakładach wiropłatów w Świdniku, liczących się  w strukturze helikopterowego segmentu włoskiego giganta zbrojeniowego.

PZL Świdnik jest już zresztą bezpośrednio zaangażowany w realizację kontraktu na 4 morskie śmigłowce AW101 dla Marynarki Wojennej RP. Zamówione maszyny  wyspecjalizowane w zwalczaniu okrętów podwodnych i bojowym ratownictwie (CSAR) mają trafić do służby  pod znakiem biało-czerwonej szachownicy ( patrz zdjęcie ) w 2022 r.

Offset w Łodzi, komponenty w Świdniku

Leonardo i PZL-Świdnik liczą na kolejne śmigłowcowe zamówienia nie tylko polskiej marynarki. Potrzeby floty i armii –sygnalizowane w kolejnych programach modernizacyjnych ( “Kondor”, “Perkoz”) są przecież znacznie większe.

Obecnie PZL Świdnik, jako centrum kompetencji struktur lotniczych w ramach Leonardo a zarazem  główny wykonawca podpisanej w kwietniu 2019 r. umowy na dostawę czterech śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej RP koncentruje się na rozwijaniu produkcji komponentów. W PZL już powstają płyty sufitowe, podłoga kabiny pilotów, górne owiewki kadłuba oraz elementy podłogi śmigłowca. W ślad za strukturami idzie montaż elementów awioniki AW101 w tym   głównego panelu instrumentów, skrzynki awioniki, konsoli bocznych. Kolejnym dużym komponentem powstającym w Świdniku, jest tylna część kadłuba oraz rampa. Najpierw trafiały do śmigłowców wysyłanych do Japonii,Włoch. Teraz ten fragment ważnej struktury  będzie instalowany w AW101 dla Polski.

Zaklinanie “Kondora”

Wraz z umową główną z 2019 r. podpisano również umowę offsetową, której beneficjentem są Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi. To w WZL-1 zgodnie z życzeniem MON  powstaje centrum wsparcia eksploatacji nowych śmigłowców. Drugim beneficjentem kontraktu offsetowego jest Centrum Morskich Technologii Wojskowych Politechniki Gdańskiej.

Podczas ostatniej wystawy  Balt Military Expo 2021, Leonardo kusił polskich marynarzy  mniejszymi od AW101, śmigłowcami bazowania okrętowego –  AW159. Ten typ helikoptera (oferowany w Polsce do przyszłego programu Kondor”) już teraz współpracuje z maszynami AW101 w bojowych jednostkach Królewskiej Marynarki Wojenna Wielkiej Brytanii. Leonardo  przekonuje, że wykorzystanie sprawdzonych  w praktyce procedur interoperacyjności między AW101 i AW159, przećwiczonych  już w służbie Jej Królewskiej Mości dałoby polskim siłom zbrojnym natychmiastowe korzyści.

Lider dronowego roju

Leonardo podczas ubiegłotygodniowej gdańskiej wystawy BME 2021, wykorzystał wszelkie dostępne możliwości  by wśród polskich marynarzy wypromować  swoje odnowione maszyny AW159. Na ile tylko pozwoliła zawodna  podczas targów informatyczna infrastruktura podczas zdalnych konferencji  śmigłowiec był prezentowany  jako uniwersalna maszyna do wykonywania zwiadu, nadzoru i rozpoznania a często dowodzenia i kontroli (C2) zarówno przed, jak i podczas operacji desantowych. – Połączone w działaniu maszyny AW101 i AW159 to potężna i skuteczna kombinacja uzupełniających się śmigłowców – czyli gwarantowany sukces zwłaszcza  podczas realizacji złożonych operacji morskich –  zachwalali w Gdańsku przedstawiciele producenta.

Wśród głownych zalet AW159, wymieniano wytrzymałość konstrukcji i  zdolności do szybkiego i efektywnego działania z pokładów okrętów nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych. Składane łopaty wirnika, szeroka podstawa oraz solidne punkty mocowania zapewniają stabilność, także na ograniczonej przestrzeni. Piloci doceniają zdolność AW159 do błyskawicznego startu w sytuacjach nagłego zagrożenia. Inżynierowie i konstruktorzy Leonardo podkreślają, że

maszynę już na etapie projektowania przygotowano  do zbierania danych z bezzałogowych systemów rozpoznawczych, współpracy ze zdalnie kierowanymi systemami wsparcia i kontrolowania dronów towarzyszących w walce.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

40-letnie okręty dostaną nową artylerię

Na korwetach rakietowych, radzieckiego jeszcze „projektu 1234”, „Owod” („Giez”) zostaną zamontowane zmodernizowane, w pełni ...

Koniec ery Honkera! Nissany Navara zamówione

Minister obrony Mariusz Błaszczak poinformował, że 2. Regionalna Baza Logistyczna z Warszawy podpisała kontrakt ...

Neptun broni ukraińskiego wybrzeża

Podczas wstępnych prób w locie, które odbyły się 5 kwietnia, premierowo zaprezentowano pierwszy egzemplarz operacyjny ...