Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to jest Europejski Program Przemysłu Obronnego (EDIP) i jaką kwotę przeznaczono na europejską zbrojeniówkę.
  • Jakie strategiczne cele ma Europejski Program Przemysłu Obronnego.
  • W jaki sposób pieniądze z EDIP są rozdzielane na poszczególne obszary inwestycyjne.
  • Jakie wyzwania w pozyskiwaniu unijnych grantów obronnych napotykała dotychczas Polska.

Europejski Program Przemysłu Obronnego (EDIP) ma na celu „zwiększenie zdolności produkcyjnych oraz zapewnienie nowoczesnych technologii, odporności i stałego dostarczania sprzętu wojskowego siłom zbrojnym UE”. Oprócz firm z państw członkowskich, mogą w nim brać udział podmioty z Ukrainy i Norwegii. Powstanie projektu zostało ogłoszone dwa lata temu i wreszcie udało się go wcielić w życie. Wnioski o dofinansowanie będzie można składać od czerwca.

700 mln euro na dofinansowanie inwestycji firm zbrojeniowych

Na co będą przeznaczone te pieniądze? Ponad 700 mln euro na wzmocnienie przemysłowe. UE ma dofinansować podmioty „chcące zwiększyć swoje zdolności produkcyjne komponentów energetycznych, kluczowych komponentów elektronicznych oraz platform obronnych i produktów końcowych”. Maksymalne wsparcie będzie wynieść 50 proc. kosztu inwestycji.

Z kolei w ramach współpracy między firmami z Ukrainy i UE mają być rozwijane m.in. zdolności dronowe i antydronowe oraz rakietowe. Na tę część kooperacji przeznaczono 260 mln euro, a na współpracę państw unijnych 440 mln euro.

Czytaj więcej

Gra o unijne miliardy dla zbrojeniówki

Znów granty na wspólne zakupy

Jak informuje KE, „projekty obronne będące przedmiotem wspólnego zainteresowania (EDPCI) otrzymają 325 mln euro na uruchomienie i realizację ambitnych, opartych na współpracy projektów przemysłowych. Projekty te mają przynieść korzyści szerszej części UE i są również otwarte dla Norwegii i Ukrainy”.

Nieco mniejsza kwota, bo 240 mln euro, ma być przeznaczona na dofinansowanie wspólnych zakupów różnych państw. W tym przypadku KE dołoży do 25 proc. kosztów kwalifikowalnych. Kupować muszą co najmniej trzy kraje z UE bądź Norwegia, a dofinansowanie jednego projektu nie przekroczy 20 mln euro.

Z kolei kwotą 100 mln euro mają zostać dofinansowane startu-upy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa.

Sposób, w jaki skonstruowany jest EDIP, który promuje wspólne zakupy i wspólne przedsięwzięcia firm z różnych państw, jasno pokazuje, że Komisja dąży do większego zintegrowania europejskiego przemysłu obronnego oraz powiększenia jego zdolności produkcyjnych. Taki cel mają także pożyczki z unijnego Instrumentu SAFE.

Nie umiemy w granty na zbrojenia

Choć Polska z unijnego Instrumentu SAFE planowo ma pożyczyć rekordową sumę – aż 43,7 mld euro, to jednak do tej pory w przypadku bezzwrotnych grantów z unijnych programów zbrojeniowych nie mieliśmy zbyt wielu sukcesów. 

I tak w 2024 r. w ramach Act in Support of Ammunition Production (ASAP) Komisja przekazała firmom 500 mln euro na rozbudowę zdolności amunicyjnych. Niestety, spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej złożyły tylko trzy wnioski na 11 mln euro, a zakwalifikowany został tylko jeden. Z tego źródła Dezamet otrzymał nieco ponad 2 mln euro na rozbudowę swoich mocy.

W tym samym roku w programie EDIRPA, którego budżet wynosił 300 mln euro i który wspierał wspólne zakupy uzbrojenia przez kilka państw, dofinansowanych zostało pięć projektów. Każdy kwotą 60 mln euro. Niestety, przygotowany przez Polskę wniosek na dofinansowanie zakupów systemów przeciwlotniczych Piorun był pierwszym na liście rezerwowej.

Czytaj więcej

UE dołoży zbrojeniówce. Ale tylko tej zachodniej

Czy w ramach EDIP polskim podmiotom wreszcie uda się sięgnąć po poważne pieniądze z Unii? To wydaje się wątpliwe, choćby z tego powodu, że w ostatnim czasie spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej zostały dokapitalizowane kwotą ponad 7 mld zł. To więcej niż budżet całego programu EDIP. Tym samym motywacja do skomplikowanego pozyskiwania unijnych grantów może być w tych spółkach ograniczona.

Być może bardziej skorzystają na tym prywatne firmy zbrojeniowe, które państwowych pieniędzy z Funduszu Inwestycji Kapitałowych MAP nie otrzymały. Pierwszych decyzji w tej sprawie można się spodziewać na początku przyszłego roku.