Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomyślne przejście kolejnej serii testów, które przeprowadzono w ostatnich tygodniach.

Trzonem systemu Lemur jest bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu i lądowania (VTOL), zaprojektowany z myślą o realizacji zadań obserwacyjno-rozpoznawczych na rzecz sił zbrojnych oraz innych formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, jak np. służb ochrony granicy. Istnieje też możliwość montażu wielu dodatkowych elementów. Np. ładunku użytecznego przeznaczonego do realizacji konkretnego zadania – co rozszerza zakres możliwości operacyjnego wykorzystania Lemura.

Inżynierowie firm FlyFocus i Kestrel Aeronautics zapowiadali podczas pierwszej prezentacji systemu w styczniu br., że bezzałogowiec Lemur czekają jeszcze ostatnie badania poligonowe, po których możliwe będzie uruchomienie jego produkcji seryjnej.

Lemur testowany i prezentowany potencjalnym odbiorcom

W okresie od początku 2022 r. Lemur był kilkakrotnie prezentowany potencjalnym użytkownikom reprezentujących Siły Zbrojne RP (w tym Wojska Obrony Terytorialnej) i inne służby państwowe odpowiadające za bezpieczeństwo państwa oraz klientom z sektora infrastruktury krytycznej. Ich celem była prezentacja zdolności operacyjnych bezzałogowca i demonstracja procesów obsługi naziemnej aparatu.

We współpracy z duńską firmą Phase One, która dostarczyła kamerę fotogrametryczną wysokiej rozdzielczości 100 MP iXM-100, przeprowadzono testy obejmujące prowadzenie rozpoznania obrazowego terenu z dużej wysokości. Kamera iXM-100 zapewnia szerokie pole widzenia, a dzięki uniwersalnemu mocowaniu możliwy jest jej obrót w taki sposób, aby w trakcie lotu śledzić określony obszar, np. pas graniczny.

Kamera iXM-100 zamontowana w BSP Lemur.

Kamera iXM-100 zamontowana w BSP Lemur.

Phase One

Kolejny cykl testów Lemura objął zastosowanie łączności w topologii siatki (mesh topology). Wykorzystano przy tym trzy węzły łączności: naziemny-przewoźny, powietrzny (w tym przypadku żołnierz otrzymał możliwość przesyłania danych i komunikacji głosowej za pośrednictwem bezzałogowca w roli przekaźnika) oraz przenoszony przez żołnierza. Ten ostatni, dzięki zastosowaniu specjalnych gogli (na potrzeby testów były to gogle VEO AR Glasses & Software), umożliwia żołnierzowi podgląd obrazu z sensorów Lemura w czasie rzeczywistym. Dane są przekazywane do urządzenia nadawczo-odbiorczego zamontowanego na kamizelce taktycznej żołnierza.

Kamizelka taktyczna z urządzeniem nadawczo-odbiorczym współpracującym z BSP Lemur.

Kamizelka taktyczna z urządzeniem nadawczo-odbiorczym współpracującym z BSP Lemur.

FlyFocus/Kestrel Aeronautics

Zaprezentowano też zdolność Lemura do prowadzenia rozpoznania obrazowego w wysokiej rozdzielczości, oznaczania i śledzenia celów naziemnych. To funkcjonalność opracowana przez specjalistów FlyFocus i Kestrel Aeronautics specjalnie z myślą o siłach zbrojnych i służbach bezpieczeństwa. Podczas testów, operując z odległości ok. 1000 metrów od celu, Lemur oznaczył i śledził poruszający się cel naziemny (był nim samochód osobowy), automatycznie korygując kurs lotu w zależności od trasy, po której poruszał się cel. Wykorzystana podczas demonstracji głowica optoelektroniczna z kamerą światła dziennego lub – opcjonalnie – kamerą termowizyjną może zostać dodatkowo wyposażona w laserowy wskaźnik celów do współpracy z artylerią. Prezentację przeprowadzono w niesprzyjających warunkach atmosferycznych – prędkość wiatru sięgała wówczas 14 m/s.

– Pokazy dla klientów mają przede wszystkim za zadanie zaznajomienie ich ze statkiem powietrznym oraz udowodnienie jego zdolności operacyjnych – mówi Julian Żyromski, wiceprezes zarządu FlyFocus – dodatkowo są świetną okazją do prowadzenia testów różnych systemów pokładowych oraz sprawdzeń interoperacyjności w zakresie współdziałania w szerszym kontekście sytuacyjnym, np. operowania we współdzielonej przestrzeni powietrznej z samolotami załogowymi. Pokazy były przygotowane na bazie wcześniejszych doświadczeń w pracy z odbiorcami wojskowymi i zdecydowanie wywierały pozytywne wrażenia oraz żywe zainteresowanie – dodaje.

Lemur na celowniku wojska

W czasie pokazów bezzałogowiec Lemur i cały system z nim związany zebrały pozytywne opinie potencjalnych użytkowników. Zwłaszcza żołnierzy wojsk operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej. Szczególne uznanie aparat zyskał za możliwość prowadzenia misji o różnych charakterach, a także za funkcjonalność pionowego startu i lądowania. Dzięki niej Lemur do startu i lądowania nie potrzebuje lotniska czy płaskiego terenu o znacznej powierzchni, a jedynie kwadrat o długości boku ok. 10 m.

BSP Lemur podczas prób poligonowych w warunkach zimowych.

BSP Lemur podczas prób poligonowych w warunkach zimowych.

FlyFocus/Kestrel Aeronautics

– Wskazywane są również pożądane kierunki rozwoju platformy. Po jednym z pokazów, została nawiązana współpraca technologiczna z pewną wojskową instytucją w celu integracji rozwiązań systemowych pozwalających w znaczący sposób podnieść możliwości oddziaływania Lemura na sytuację taktyczno-operacyjną, czego efektem będzie już wkrótce nowa wersja płatowca, mogąca znacząco zwiększyć zdolności obronne państwa. Duże zainteresowanie Lemur wzbudził też na rynkach bliskowschodnich – podkreśla Rafał Rotblum, prezes zarządu Kestrel Aeronautics.

Chrzest bojowy BSP Lemur ‒ Ukraina

Teraz jednak Lemura czeka najważniejszy z dotychczasowych testów i jednocześnie chrzest bojowy. Po rozpoczęciu rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie firmy FlyFocus i Kestrel Aeronautics nawiązały współpracę z partnerami ukraińskimi. Podjęły one decyzję o przekazaniu jednego egzemplarza Lemura (a także kilku bezzałogowców innych typów) na Ukrainę. Przed wysłaniem aparat, zgodnie z prośbą strony ukraińskiej, wyposażono w wojskowy system szyfrowanej łączności radiowej wraz z technologią unikania zakłóceń, autorski system łączności BVLOS, specjalnie zmodyfikowaną awionikę oraz głowicę optoelektroniczną z laserowym wskaźnikiem celów.

BSP Lemur podczas testów poligonowych.

BSP Lemur podczas testów poligonowych.

FlyFocus/Kestrel Aeronautics

Bezzałogowiec najprawdopodobniej będzie współpracował z artylerią, wskazując cele lądowe do porażenia przez siły ukraińskie. Będzie to najważniejszy z dotychczasowych sprawdzianów konstrukcji warszawskich firm. Przetestowanie Lemura w warunkach rzeczywistego pola walki z pewnością przyniesie wiele wniosków, które wpłyną na wprowadzenie udoskonaleń technologicznych samego aparatu i jego osprzętu. Po pomyślnej realizacji zadań na Ukrainie Lemur uzyska miano „sprawdzonego w boju" bezzałogowca, co z pewnością spowoduje wzrost zainteresowania BSP ze strony klientów polskich i zagranicznych.

BSP Lemur - podstawowe charakterystyki taktyczno-techniczne

BSP Lemur ma 2,1 m długości, a rozpiętość jego skrzydeł to 4,5 m. Maksymalna masa startowa wynosi 30 kg, przy czym masa samego płatowca (bez ładunku użytecznego i baterii lub paliwa) to 15 kg. Aparat został zaprojektowany w dwóch wersjach ‒o napędzie elektrycznym lub spalinowym, przy czym w tej pierwszej maksymalna długotrwałość lotu wynosi do 3 godz., a w drugiej – do 10 godz. Maksymalna prędkość bezzałogowca to 126 km/h, a minimalna 47 km/h.

Komputer ‒ jeden z elementów, obok układu śledzenia i komunikacji oraz transmisji danych, naziemnej

Komputer ‒ jeden z elementów, obok układu śledzenia i komunikacji oraz transmisji danych, naziemnej stacji kontroli BSP Lemur.

FlyFocus/Kestrel Aeronautics

Prędkość optymalną producenci zdefiniowali na poziomie 75 km/h. Pułap operacyjny Lemura wynosi 4000 m.

Jeżeli chodzi o zasięg, to według producentów, w przypadku komunikacji radiowej wynosi on do 200 km przy zastosowaniu masztu i trackera. W przypadku wykorzystania łączności LTE zasięg jest zgodny z pokryciem sieci LTE. Z kolei wykorzystanie łącza satelitarnego spowoduje, że bezzałogowiec może dysponować nieograniczonym zasięgiem. Atutem Lemura jest łatwość i krótki czas przygotowania maszyny do lotu. Według deklaracji firm Flyflocus i Kestrel Aeronautics potrzeba na to 10 minut.