Pierwotny zapis przewidywał głęboką reformę systemu zarządzania zasobami kadrowymi i rezerwami osobowymi armii, m.in poprzez likwidację WKU i zastąpienia ich nowymi urzędami.

W czwartek w Sejmie podczas I czytania minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział, że jakiekolwiek plany reorganizacji administracji wojskowej, przewidywane w projekcie ustawy o obronie ojczyzny zostaną wstrzymane.

Niezbędne korekty rozwiązań ustawowych dotyczących obronności zapowiedział zresztą wczoraj w Sejmie wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński. Prezes PiS przyznał, że projekt ustawy porządkującej dziesiątki wcześniejszych często zdezaktualizowanych aktów prawnych dotyczących obronności powstawał w 2021 r. zanim doszło do bezprecedensowej inwazji Rosji na naszego wschodniego sąsiada – Ukrainę.

Budżet za mały na planowane zbrojenia

Obecnie w radykalnie zmienionych okolicznościach kluczową kwestią staje się przygotowanie państwa na nowe zagrożenia - oznacza to przede wszystkim szybkie, wzmocnienie armii i zdolności obronnych kraju. W ocenie Kaczyńskiego konieczne są poważne inwestycje wzmacniające Siły Zbrojne i to już w najbliższych 5 latach, a przyspieszenie modernizacyjne armii wymusza obecny stan „wyższej konieczności". Sfinansowanie forsownych zbrojeń wymagać będzie wielkich nakładów, bo nowoczesne wyposażenie wojskowe jest bardzo drogie.

MON

Już wiadomo, że nie da się tak ogromnych funduszy, idących w setki miliardów zł, wygospodarować z budżetu państwa, dlatego ustawa o obronie ojczyzny proponuje finasowanie z długoletnich kredytów i obligacji – przewiduje prezes PiS. Na razie projekty legislacyjne sugerują, że forsowny polski wyścig zbrojeń zostanie sfinansowany z dwóch źródeł – jednym jest budżet państwa a drugim pozabudżetowy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w BGK oparty o skarbowe papiery dłużne i obligacje.

Sprzęt kupowany na kredyt

W pierwszym filarze podniesienie nakładów powinno umożliwić wcześniejsze niż planowano osiągnięcie nakładów na obronność w kraju na poziomie 3 proc PKB już za pięć lat (od 2026 r.), a nie dopiero od 2030 r., jak zadeklarowano we wcześniejszych planach i prognozach wydatkowych państwa.

Czytaj więcej

Koalicja i opozycja jednomyślnie. Ustawa o obronie ojczyzny jest pilna

Natomiast dodatkową ścieżkę finansowania (poza budżetem) głównie zakupów uzbrojenia i sprzętu ma umożliwić dosyć ogólnie zarysowany w projekcie ustawy o obronie ojczyzny FWSZ. Data utworzenia Funduszu Wsparcia SZ w Banku Gospodarstwa Krajowego będzie uzależniona od przebiegu procesu legislacyjnego i ostatecznego kształtu ustawy a docelowa wartość funduszu ma być „wypadkową potrzeb wynikających z programu rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz prognozowanych przez BGK przychodów funduszu na etapie opracowania projektu planu finansowego". FWSZ będzie też zasilany odpisami z zysku Narodowego Banku Polskiego. Jednak NBP jako niezależna instytucja miałby sam określać wielkość zysku możliwego do przekazania funduszowi – tłumaczy MON.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Pełne poparcie w Izbie

Podczas pierwszego czytania „obronnej" ustawy w Sejmie wszystkie główne siły polityczne zadeklarowały poparcie dla rządowego przedłożenia. Tomasz Siemoniak zabierający glos w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej wzywał, aby nie czekać na efekty ustawy, ale niezwłocznie o tworzyć ścieżkę finansowania najpilniejszych rozwiązań i inwestycji wzmacniających Siły Zbrojne. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz apelował do rządzących o natychmiastowe podjęcie działań, aby odblokować w Brukseli fundusze z Krajowego Planu Odbudowy wstrzymywane z powodu łamania przez Polskę praworządności.