Warto się schylić po pieniądze z budowy amerykańskiego fortu

Fot./US Army/Jason Johnston

Rząd mobilizuje przedsiębiorców by skuteczniej niż do tej pory starali się o amerykańskie zamówienia wojskowe w Polsce.

Wartość inwestycji w przyszłe bazy dla stacjonujących naszym kraju grup bojowych US Army liczona jest już w miliardach zł a wejście  do grona certyfikowanych dostawców  otwiera drogę do wielkiego rynku amerykańskich zamówień publicznych – przekonywał   w czwartek wiceminister rozwoju, pracy i technologii Robert Tomanek.

Czytaj także: Wojsko wyszło ze strefy komfortu

Podczas wideokonferencji zorganizowanej w Ministerstwie Rozwoju Pracy i  Technologii wiceminister Tomanek i wspierający go przedstawiciele firmy Poland-U.S. Operations  zachęcali do uważnego studiowania  przygotowanego z myślą o  rodzimych przedsiębiorcach poradnika „Zostań dostawcą wojsk amerykańskich w Polsce” zawierającego podstawowe informacje o procedurach, które wiodą do celu – czyli zarabiania na zleceniach US Army w Polsce ale też po – znalezieniu się w gronie uprawnionych uczestników systemu zamówień rządowych USA – także w samych  Stanach i  innych krajach świata, w których są amerykańskie bazy wojskowe.

Na razie na US Army zarabiają przyjezdni

– Mimo iż  rynek amerykańskich zamówień na różnorodne towary i usługi w związku ze zwiększaniem się obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce szybko rośnie,  wcale nie dominują na nim rodzimi przedsiębiorcy. W przetargach na razie wciąż lepiej radzą sobie zagraniczni poddostawcy, bardziej obyci np. z systemem zamówień NATO.

Czytaj także: Baza lotnicza w Siemirowicach do modernizacji

– A przecież u nas to polskie firmy powinny zdecydowanie bardziej liczyć się w rywalizacji o udział w sojuszniczych inwestycjach mówi wiceminister Tomanek. Przedstawiciele agencji Poland-U.S. Operations przekonywali, że sytuacja się poprawia –  w wielkich inwestycjach budowlanych na terenie bazy lotniczej (i przyszłej pancernej) w podpoznańskim Powidzu uczestniczą już polscy wykonawcy. Wśród kilkunastu beneficjentów są też rodzime spółki usługowe czy produkcyjne, jak m.in dostawca żołnierskiego obuwia  – firma Wojas.

Jak znaleźć wspólny język

Amerykanie twierdzą że warto przełamać bariery językowe, spełnić nieskomplikowane warunki formalne  rejestrować się  w bazach rządowych poddostawców  i zyskać dostęp do bogatej oferty publicznej zamówień do zleceń budowlanych , zaopatrzeniowych  bo drobne usługi bytowe  np. dotyczące sprzątania, ogrodnictwa, czy transportu. Praktycznie wszystkie przetargi kierowane do wielki firm ale też średnich i najmniejszych maja charakter jawny, gwarantują transparentność postępowania. Na koniec liczy się zawsze oferta odpowiadająca precyzyjnie na wymagania przedstawione przez zamawiającego, gwarancja jakości wykonania i oczywiście rozsądna cena –  zachęcają szefowie Poland U.S. Operations.

Czytaj także: Świdwin bazą polskich F-35A?

Ministerstwo rozwoju obiecuje, że będzie wspierać przedsiębiorców decydujących się na  przygotowanie oferty  w ramach zamówień publicznych US Army i przystępowanie do przetargów organizowanych przez amerykańskie wojska stacjonujące w Polsce.

– Planujemy kolejne publikacje, zapewnimy też stałą i aktualną informację. Jednym słowem  jesteśmy  do dyspozycji polskich przedsiębiorców – obiecywał w czwartek wiceminister Tomanek.

Bazy pancerne i lotniska

Biznesowych okazji nie powinno zabraknąć. Ujawnienie latem tego roku niektórych szczegółów umowy między rządem Rzeczpospolitej Polskiej a rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki o wzmocnionej współpracy obronnej  pozwala  oszacować  skalę  potencjalnych inwestycji ale też potrzeb  personelu wojskowego USA w miejscach  obecnej i przyszłej dyslokacji. Pod Poznaniem  powstanie kompleks dowodzenia i kierowania, centrum informatyczne , setki kwater dla personelu.

Czytaj także: Amerykańska baza w Redzikowie nabiera kształtów

Tylko w Powidzu,  za blisko 190 mln dol wybudowany zostanie kompleks obiektów do obsługi brygady pancernej. Ma się składać między innymi z pięciu magazynów, dwóch wielkopowierzchniowych garaży na czołgi Abrams wozy bojowe i samobieżne haubice Paladin do tego liczne pojazdy wsparcia , składu amunicji i paliw, warsztatów remontowych z 20 stanowiskami naprawczymi a nawet myjni i placu zbiórki pojazdów. Zaplanowano też wzniesienie i wyposażenie obiektów  Centrum Szkolenia Bojowego.

Wysunięte pozycje uderzeniowych dronów

Inwestycje zaplanowano też na poligonie w Żaganiu, dodatkowa infrastruktura wojskowa  m.in koszary powstanie  w Toruniu, Skwierzynie, w okolicach Świętoszowa, gdzie miejsce stacjonowania  trzeba zapewnić kilku tysiącom żołnierzy i personelu pomocniczego. W Świętoszowie przebudowane zostaną linie kolejowe, bocznice  i zlokalizowane magazyny paliw. W Lublińcu  w sąsiedztwie  Wojskowej Jednostki Komandosów, ma powstać baza wojsk specjalnych USA.

Rozbudowa infrastruktury wojskowej w niedalekiej przyszłości spodziewana jest na lotniskach we Wrocławiu-Strachowicach, Krakowie–Balicach i Katowicach – Pyrzowicach. Na kilku już istniejących wojskowych lotniskach rozwijane będą bazy dla bezzałogowych statków powietrznych także klasy MALE czyli uderzeniowych. Zapewne centrum zarządzania flotą bojowych BSL zlokalizowane zostanie w Łasku.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Vipery dla Bahrajnu zakontraktowane

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych i Bell Helicopter Textron podpisali kontrakt w sprawie budowy i ...

Siły Zbrojne otrzymają węgierskie radary pola walki

Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę z węgierską firmą Pro Patria Electronics dotyczącą zakupu partii stacji ...

Leonardo na wojnie z pandemią

Główny koncern przemysłowy Italii wspiera władze cywilne i ratownictwo zmagające się z powstrzymaniem pandemii ...