Nie udało się zgrać kalendarzy prezydenta i premiera, którzy mają uczestniczyć w pierwszym etapie ćwiczenia „Kraj” pod kryptonimem „Kierownictwo”. Z naszych informacji wynika, że szef BBN przekazał jeszcze w marcu informację o proponowanych terminach przeprowadzenia ćwiczenia. Podał adty m.in. w maju i czerwcu. Ze źródeł rządowych dowiedzieliśmy się, że nie udało się jednak skoordynować kalendarza premiera i prezydenta RP. Innymi słowy, w maju ćwiczenia się nie odbędą.
Być może pierwsza jego część zostanie zorganizowana w czerwcu tuż przed samymi wakacjami. Ale w tej sprawie decyzje jeszcze nie zapadły.
O organizacji ćwiczeń mówi się już od jesieni poprzedniego roku.jest to niezwykle ważny trening najwyższych władz państwowych. Pokaże, w jaki sposób powinny zadziałać procedury i jak państwo może sobie poradzić w sytuacji zagrożenia wojną.
Przypomnijmy, że w trakcie marcowej odprawy szefostwa sił zbrojnych z udziałem prezydenta i ministra obrony, która odbyła się w Pałacu Prezydenckim, Andrzej Duda potwierdził, że otrzymał plan ćwiczenia „Kraj”.
– To bardzo ważne ćwiczenie, które nie odbywało się w Polsce od bardzo dawna. Trzeba się zmierzyć z tym zadaniem i zobaczyć, jakie są realia. Od wielu lat nikt tego nie sprawdzał, poprzedni rząd całkowicie tę sprawę zaniedbał – powiedział wtedy prezydent Duda.
Ćwiczenie „Kraj” będzie składało się z dwóch części. Pierwsza z nich, „Stolica”, to ćwiczenia z udziałem wojska i administracji rządowej. W drugiej części, „Kierownictwo”, weźmie udział prezydent Andrzej Duda, jako kierownik ćwiczenia, Rada Ministrów z udziałem premiera, a także marszałkowie Sejmu i Senatu, a także szef Sztabu Generalnego WP i dowódcy wojsk.
Plan ćwiczenia został uzgodniony we współpracy MON z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i trafił do prezydenta, który musi go zatwierdzić wydając postanowienie.
Plan ćwiczenia jest niejawny, podobnie stanie się też z wnioskami po jego zakończeniu. „Kierownictwo” odbędzie się jednego dnia, z kolei „Stolica” może potrwać dłużej i planowana jest w innym terminie.
Z naszych informacji wynika, że w trakcie ćwiczeń zostaną sprawdzone procedury, jakie muszą zadziałać w sytuacji agresji na Polskę. Np. prezydent na wniosek premiera może wtedy niejako „na sucho” wydać postanowienie o wprowadzeniu stanu gotowości obronnej państwa czasu kryzysu. Urzędnicy będą podejmowali decyzje w tzw. Głównym Stanowisku Kierowania, a być może przemieszczą się też do zapasowego stanowiska kierowania. Sprawdzane zostaną też możliwości wydania przez prezydenta odpowiednich aktów prawnych, przetestowany system łączności, a także sposób weryfikacji informacji dostarczanych przez różne służby.
Ćwiczenia takie powinny odbywać się co pięć lat. Jednak ostatnie zorganizowane zostały 9 grudnia 2004 r. przez rząd premiera Marka Belki i prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Trening trwał zaledwie trzy godziny i 40 minut. Z protokołu ustaleń posiedzenia Rady Ministrów Strategicznej Gry Obronnej „Kierownictwo 2004”, do którego dotarliśmy wynika, że rząd przyjął do wiadomości oświadczenia ministrów dotyczące stanu obronności państwa i „braku zagrożeń jego bezpieczeństwa”, a także zatwierdzony został plan reagowania obronnego państwa.
Wtedy też zapadła decyzja o podjęciu przygotowań do ćwiczenia „Kraj 2005” i strategicznej gry obronnej 2006, które – jak już napisaliśmy – nigdy się nie odbyły.
Ćwiczenie takie zostało przygotowane w 2015 r. przez kierownictwo BBN, gdy na jego czele stał prof. Stanisław Koziej. Jednak po zmianie władzy politycy PiS zdecydowali o ich odroczeniu.