Sztuczna inteligencja wesprze myśliwce

Odpowiednie zaawansowanie systemów komputerowych pozwoli człowiekowi stać się zarządcą pola walki, a nie bezpośrednim wykonawcą najtrudniejszych i czasochłonnych do opanowania manewrów bojowych. Fot. DARPA

Celem programu ACE jest opracowanie sztucznej inteligencji, która wyręczyłaby pilotów w walce myśliwskiej na krótkich dystansach.

Amerykańska agencja Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA) poinformowała o nowej koncepcji wsparcia pilotów. Program ACE ma pozwolić na dalsze skrócenie czasu reakcji, który jest jednym z kluczowych czynników podczas walk powietrznych. Zwłaszcza, gdy mówimy o starciach prowadzonych z bliskiej odległości. Sztuczna inteligencja miałaby przejąć prowadzenie walki w sposób gwarantujący zmaksymalizowanie potencjału własnej maszyny.

Odpowiednio skalkulowane i co do ułamka sekundy wprowadzone manewry miałyby pozwolić na zwiększenie szans na zwycięstwo w walce z potencjalnie niebezpiecznym przeciwnikiem.

Czytaj także: Artyleria dla US Air Force

Jako, że czas jaki jest potrzebny do wyszkolenia doskonałego pilota myśliwskiego liczy się w latach, wprowadzenie systemów komputerowych jako wsparcia pozwoliłoby wysyłać w powietrze mniej doświadczonych pilotów, którzy bardziej odpowiadali by za zarządzanie sytuacją na polu walki patrząc na starcie w szerszej perspektywie, a nie skupiali się na wyrafinowanym manewrowaniu.

By wprowadzić w życie tę wizję, DARPA wprowadziła właśnie program Air Combat Evolution (ACE). Celem jest podniesienie poziomu zaufania do wspólnego działania maszyn i ludzi. Krok ten jest o tyle ważny, że coraz większego znaczenia nabiera koncepcja współpracy maszyn załogowych z bezzałogowymi.

Czytaj także: Amerykańskie F-35 na Bliskim Wschodzie

W tym układzie pilot nie koncentrowałby się na bezpośrednim zagrożeniu jakim jest samolot przeciwnika. Jego zadaniem będzie wysyłaniu do walki towarzyszących mu samolotów bezzałogowych. Za osłonę maszyny pilota na krótkim dystansie odpowiadałby komputer. Podejmując decyzje w ułamku sekundy zapewniałby większe szanse na zwycięskie wyjście ze starcia i kontynuowanie zadania całego łączonego ugrupowania.

DARPA przewiduje wzrost znaczenia bezzałogowców

O ile do tej pory obserwowaliśmy trend w którym tworzone były coraz bardziej zaawansowane samoloty produkowane w coraz mniejszych liczbach, działania takie jak program DAPRA mogą być wyraźnym sygnałem, że będziemy świadkami przynajmniej częściowej zmiany koncepcji. Na pole walki znów mogą wrócić statki powietrze w dużych ilościach. Większość z nich będą stanowić bezzałogowce. Ludzie obsadzą jedynie kluczowe dla powodzenia operacji stanowiska będą obsadzane przez ludzi.

Czytaj także: Amerykańskie F-35 na brytyjskim lotniskowcu

Program ACE ma doprowadzić do „przeszkolenia” sztucznej inteligencji w prowadzeniu walki powietrznej w sposób podobny jak realizowane to jest w przypadku ludzi. Kluczową rolę w całym procesie mają odgrywać doświadczeni instruktorzy nadzorujący całość i odpowiednio nakierowujący inżynierów odpowiedzialnych za programowanie systemu. Będzie się to wiązało z wymagającymi testami symulatorowymi. Po ich zakończeniu, z pozytywnym wynikiem dla sztucznej inteligencji, planowane są symulowane walki na modelach samolotów. Dopiero ten krok dopuści maszyny do przejścia na prawdziwe, pełnowymiarowe statki powietrzne.

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Próby pierwszych Caracali dla Kuwejtu

Airbus Helicopters rozpoczął próby w locie pierwszych wielozadaniowych śmigłowców transportowych H225M Caracal zamówionych w ...

Ośmiu chętnych na rakiety kalibru 122 mm

Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął dialog techniczny dotyczący 122 mm rakiet niekierowanych z głowicą odłamkowo-burzącą. Pociski ...

Eurofighter rezygnuje z walki o Kanadę

Airbus wycofał się z rywalizacji w przetargu na zakup wielozadaniowych samolotów bojowych w Kanadzie. ...