Według oficjalnych czynników ukraińskich, budynek miał być ostrzelany rosyjskimi rakietami. Ale wówczas lokalni mieszkańcy zaczęli w mediach społecznościowych publikować zdjęcia fragmentów tych „rosyjskich" rakiet.

Nie są w pełni jasne okoliczności całego zdarzenia, m.in. iloma pociskami został trafiony feralny budynek mieszkalny. Według wówczas podawanych na gorąco informacji, w budynek miał uderzyć jeden pocisk rakietowy – trudno ocenić rozmiary zniszczeń. Na pewno część budynku stanęło w ogniu, zdjęcia pokazują rozległe uszkodzenia elewacji. Tego dnia identyczny przypadek miał miejsce w Wyszhorodzie (mieście satelickim na północnych przedmieściach Kijowa). Tam jednak w budynek mieszkalny uderzyła, mająca usterkę, rakieta przeciwlotnicza najwyraźniej jeszcze sowieckiej produkcji – systemu S-300PT/PS lub 9K37M1 Buk-M1. 23 listopada podawano, że w obydwu tych zdarzeniach zginęło sześć osób. Kolejne zostały ranne.

W przypadku domu mieszkalnego w Kijowie mieszkańcy zamieścili w mediach społecznościowych zdjęcia fragmentów pocisku, który uderzył w ich dom. Okazało się, że pocisk miał napisy eksploatacyjne w języku angielskim. Na dodatek napis był bardzo charakterystyczny – LIFT (HERE), czyli podnosić [trzymając] tutaj. Takie napisy są na kadłubach pocisków rakietowych „powietrze–powietrze" Raytheon AIM-120 AMRAAM, stosowanych także jako pocisk „ziemia–powietrze" w rakietowym systemie przeciwlotniczym NASAMS, produkowanym przez Raytheon Technologies i norweskiego Kongsberga.

Fragment pocisku (z lewej), którego zdjęcie umieścili w mediach społecznościowych rażonego nim budyn

Fragment pocisku (z lewej), którego zdjęcie umieścili w mediach społecznościowych rażonego nim budynku i jego umiejscowienie na kadłubie pocisku AMRAAM.

t.me/boris_rozhin, t.me/OstashkoNews

Według oficjalnych komunikatów Pentagonu, dotąd (stan na pierwszą połowę listopada) Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie jedną baterię systemu NASAMS z ośmiu zapowiadanych. Ich produkcję Pentagon zakontraktował ze spółką Raytheon Integrated Defense Systems z Tewksbury 30 listopada za kwotę 1,216 mld dolarów. Jak widać, skierowano ją do obrony Kijowa, zapewne ze względu na potencjał NASAMS-a w zwalczaniu pocisków manewrujących. Dodatkowo Niderlandy i Wielka Brytania dostarczyły zapasy pocisków AIM-120. Są to pociski znacznie młodsze od tych, którymi dotąd strzelały ukraińskie systemy 9K37M1 Buk-M1 i S-300PT/PS – pociski tych systemów wyprodukowano jeszcze w latach 80. w ZSRS (a nie w Rosji).

Usterki posowieckich ukraińskich przeciwlotniczych pocisków rakietowych nie raz były przyczyną przypadkowego ostrzelania budynków cywilnych. Za przykłady mogą posłużyć dwa najbardziej medialne zdarzenia – uderzenie pocisku 9M38M1 w wieżowiec w Kijowie 26 lutego czy ostatnia tragedia w polskim Przewodowie, na który spadł pocisk serii 5W55.