Euronews największą uwagę zwraca na sprawę zimowych mundurów polowych, których wojskom Kijowa ma brakować. Zarazem pod względem wartości ma to być najhojniejszy pakiet pomocy wojskowej przekazany dotąd przez Sztokholm i Helsinki.

Zgodnie z informacjami podanymi przez Euronews, będzie to 10. pakiet pomocy wojskowej od rządu Finlandii. Jego wartość ma wynosić 55,6 mln euro, co łącznie daje 160,4 mln euro materialnej fińskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, licząc od 24 lutego br. Powyższe wartości to oficjalne dane rządu Finlandii. Z przyczyn bezpieczeństwa, dokładny spis pozycji fińskiego pakietu, szczegóły dostaw itd. nie będą ujawnione. Fiński rząd twierdzi, że pomoc materialna jest wynikiem dwustronnych ustaleń ukraińsko-fińskich. Finlandia bierze pod uwagę ukraińskie potrzeby, jednocześnie nie osłabia własnego potencjału wojskowego. Natomiast w przypadku najnowszego pakietu, głównym imperatywem jest zima – ta klimatyczna zresztą już rozpoczęła się w tej części kontynentu. Euronews cytuje następnie fińskiego historyka wojskowości, który zgaduje, że chodzi przede wszystkim o: zimowe polowe mundury maskujące, bieliznę, skarpety, śpiwory i namioty z piecykami-kozami.

Natomiast jeśli chodzi o pakiet pomocy szwedzkiego rządu, dziewiąty z kolei, to oficjalnie jego wartość jest większa niż wszystkich dotychczasowych. Przy czym Szwecja łączy pomoc wojskową z humanitarną. Dokładny skład pakietu wojskowego także nie zosrał upubliczniony. Jednak oficjalnie szwedzki rząd przyznał, że najnowszy pakiet obejmuje „zaawansowany sprzęt przeciwlotniczy" (w przypadku Szwecji za te pieniądze w grę może wchodzić tylko system rakietowy bliskiego zasięgu Robotsystem 70 – RBS 70, produkcji spółki Saab Bofors Dynamics, którego dostawy dla Ukrainy anonsowano od jakiegoś czasu), lekkie pojazdy terenowe, wyposażenie indywidualne (w tym środki ochrony balistycznej), mechanizmy naprowadzania w płaszczyznach poziomej i pionowej armat (zapewne części zamienne do dostarczonych Ukrainie 155 mm haubicoarmat ciągnionych Bofors FH77 – czyli szwedzkiej produkcji), namioty i siatki maskujące. Łączna wartość tego pakietu wynosi 3 mld koron szwedzkich (ok. 277 mln euro), podczas gdy wszystkie dotychczasowe były warte łącznie ok. 2 mld koron szwedzkich. Przy czym podobno zimowe mundury stanowią niewielką część szwedzkiej pomocy, gdyż Szwecja po latach oszczędności sama odczuwa ich niedostatek. Natomiast pakiet pomocy humanitarnej, warty 720 mln koron (ok. 66,4 mln euro) jest przeznaczony także dla Mołdawii i jest współfinansowany przez m.in. Bank Światowy i Czerwony Krzyż.

W kontekście zimowej odzieży wojskowej dla Ukrainy, warto jeszcze wspomnieć o wywiadzie, jakiego 24 listopada udzielił brytyjski minister obrony Ben Wallace amerykańskiemu portalowi „The Daily Beast". Według Wallace'a Ukraina dostała dotąd 300 000 kompletów zimowego umundurowania polowego od „międzynarodowej społeczności", zatem Ukraińcy powinni jak najszybciej przejść do zimowej ofensywy, bo zimowe umundurowanie to najważniejszy składnik potrzebny do powodzenia, a „wojska Putina" mają być w krytycznej sytuacji. Wzmianka o rzekomo 300 000 mundurów jest o tyle intrygująca, że w ukraińskich mediach społecznościowych nie brakuje Ukraińców narzekających na to, że oni sami (lub ich bliscy) musieli kupić frontową odzież na zimę, gdyż w ogóle nie dostali nic z wojskowego przydziału.